reklama

Październik 2008

Witajcie we czwartek
Ja mam dziś malutką, właśnie byłyśmy na długim spacerze i teraz wcinamy gofry, musiałam ją przynieść do domu na rękach bo prawie padla ze zmęczenia a teraz w domu się rozbrykała i ani myśli spać!!!!!!!!!!!!!
Pogoda ładna cieplutko, nic narazie nie robie bo nie dam rady przy Neave( tak ma na imię, a to córka Polakow)
M pojechal rano do pracy i dzwonił, że wróci dziś póżno więc pewnie koło 8 lub9.
Gusia współczuję takich złych wiadomości, a tata napewno wkrótce dojdzie do siebie
Beza ja nigdy nie slyszalam o kreskach i żeby to miało jakiś związek z płcią, ale wrozka też mi powiedziala że będzę się bardzo długo starać o to dziecko i prawdopodobnie będzie mi potrzebna pomoc specjalistów przy zapłodnieniu:baffled: a nam to się bardzo szybko udalo i że będzie napewno chłopczyk a raczej mam mieć dziewczynkę, noi jakoś tak nie bardzo w te wróżki wierzę już:tak:
 
reklama
A nutkę niepewności dołożyła położna ostatnio... o widzę, że nie ma pani kreski wzdłuż brzucha -to chyba będzie dziewczynka...

No właśnie kochane jak u Was z kreskami, które pojawiają się nie wiadomo skąd i jak mają się do płci, bo lekko bym się zdziwiła gdybym urodziła dziewczynkę :-)
oczywiście kochała bym ją tak samo, ale chodzi mi o to nastawienie psychiczne..

a ja wręcz przeciwnie. Pakować się zarówno jak i rozpakowywać się nie znoszę :-)
Magdasf może daj spokój sobie z tym odkurzaniem, nie zając nie ucieknie. A jak M wróci to posprząta.
Ja już przestałam szaleć, jestem strasznym narwańcem pod względem sprzątania. Dotąd będę sprzątać dopóki nie będzie WSZĘDZIE błysku, a teraz powiedziałam, że mam to w d.... Nie mam zamiaru wcześniej urodzić tylko dlatego, że np. Jasio rozwalił całe pudełko ciastek na dywanie. :-) Czekam albo na P, albo mamę. :-):-)

Ja mam delikatną kreskę i będzie diewczynka, więc nie ma co się stresować :tak:

U mnie mama ani mąż nie posprzątają.
Mama u siebie nawet nie chwyta, bo zawsze się "źle czuje".
A M. nigdy nie ma siły albo czasu.
Więc utonęłabym w bałaganie.
 
GUSIU wspolczuje z powodu Taty i Wujka :-(A tacie zycze szybkiego powrotu do zdrowia
KAKA no to ci wrozka wywrozyla calkiem cos innego niz jest :szok::szok::szok:Podeslij i do mnie troche sloneczka;-)
JUSTYNKA no hormonki buszuja ale coz zrobic trzeba byc dzielnym.Zaniedlugo bedziemy mial hormonki poporodowe A ty pol roku napewno jeszcze nie bedziesz w ciazy heheh:-D:-D
MARMA tak wzialm wczoraj nospe przed spaniem i bylo oki :-D
MADZIU bol jak na @ To moze i u ciebie sie cos pomalu przygotowuje ;-)I jak spacerek sie udal ??????????
TRINA witaj Ja tez mysle ze to byl czop Teraz sie obserwuj i jak co to ledz do szpitala :tak:POWODZENIA
MINISIA i jak kawka udana u kolezanki ???????Ja mam dokladnie to samo z tesciami Nawet nie zadzwonia i o nic nie zapytaja Czy juz cos mamy,czy niczego nam nie brakuje Ja juz nie mowie ze maja kupic ale nawet sie nie interesuja :no:
AGNIESZKA 3 mam kciuki za twoje rozpakowanie :tak:
BEZA wlasnie u mnie ma byc DZIEWCZYNKA i ja tej kreski na brzuchu nie mam Ciekawe czy to sie sprawdza;-)
CZARNA i jak chumorek ?????????

U mnie byla kolezanka i fajnie bylo Przynajmniej czas mi minal I bylam z nia na miescie Zrobilam zakupy.I bardzo milo sie zdziwilam jak stalam w dlugiej kolejce w biedronce A kasjerka wstala i powiedzial PANIA ZAPRASZAM DO KASY :szok::szok::szok:i mnie obsluzyla bez stania A ja bylam bardzo zadowolona bo wlasnie w biedronce mialam zas nagly bol brzucha Chwila to byla i nie tak mocno jak wczoraj ale juz sie przestraszylam ze bedzie bolalo jak wczoraj .Ogolnie teraz mnie nie boli tylko stawia mi sie brzuszek Moze i u mnie sie juz cos zaczyna dziac Ale ja czuje ze to sie tak teraz bedzie dzaic i dziac az do terminu albo i dluzej hehhehe
 
Ewela - zazdroszczę sloneczka !!

Ja też miałam iść badać krew, ale po wczesno-porannych pobudkach zasnęłam w końcu przed 9-tą i spałam strasznie mocno do 11 !! !! !! Później śniadanko, a teraz odpisuję na maile służbowe... bo pomimo, że jestem na zwolnieniu, trochę rzeczy jeszcze robię do pracy...ale już na luzie, na spokojnie i w sumie bardzo fajnie mi się troszkę pracuje.
Jeju,.....ale ze mnie się śpioch zrobił !! !! !! :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:i pomyśleć, że jeszcze niecały miesiąc temu wstawałam codziennie 6, a chodziłam spać ok 23, 23:30 !! !! !! szok !!!!!! teraz chyba odsypiam wszystkie te poprzednie miesiące, bo 8 godzin to dla mnie mało :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Gusia - współczuje bardzo :-( mam nadzieję, tak to jest czasami w życiu :-( mam nadzeję, że Twój tata szybciutko wróci do formy !!
Czarna - też chciałabym złość wyładowywać w sprzątaniu... ale niestety jak mnie złość dopadnie to dopiero nie chce mi się sprzątać... za to chce mi się wtedy jeść :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: i to słodycze :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Wanilia może spróbuj oscilococilum, homeopatia nie szkodzi ciężarnym. Ale poza tym współczuję szpitala :baffled:
Majeczka to u mnie taniej bo z pobraniem wyszło 39 zł HBS i HCV (hbs 8,50, a hcv 27,50) - to u Was lekko zdzierają :szok:
Aniaaa nie ma to jak miły początek dnia :baffled:
Czarna każdemu może się przytrafić, w innej sytuacji, to bym poradziła wytrzepać dywan, ale może spacer z Laurą trochę pomoże
Beza ja od pewnego czasu też czuję takie szczypanie, wydawało mi się, że podobne odczucia miałam po oksytocynie, może to się szyjka skraca :confused:
Gusia to przykre wieści, życzę tacie szybkiego powrotu do zdrowia
Minisia, Dorotka Wam dzisiaj pomagali i traktowali życzliwie, a mi się ciężarna w kolejkę do pobrania krwi wbiła :wściekła/y:. Czekam sobie grzecznie na swoją kolej, a ta wylazła z gabinetu i ani me ani be wlazła do zabiegowego - niektórym, to już się w głowach poprzewracało, bo mimo wszystko wypada zapytać czy ktoś czeka :wściekła/y:

A z tymi butami, to ja też się zastanawiam, czy nie pokoślawię córce nóżek, ale nie stać mnie na buty za 100 na jeden sezon :baffled:, na bilansie dwulatka dowiem się czy jest ok.
Agniesia, Justynka cóż Wam życzyć, co powiedzieć, słowa tu już chyba nie pomogą :baffled: Trzymam kciuki!
Motylku witaj w domu!!! Czekamy na fotki Amelki!!!

A u mnie dzisiaj też cudna pogoda i ma tak być do niedzieli. Jutro wypiorę ręczniki i pieluchy. Zamówię pościel na allegro i zostanie jeszcze wanienka. A dzisiaj czekam na kombinezon i worki próżniowe, to znowu będę mieć zajęcie. Dziś w planach leniwe z paczki (nazwa zobowiązuje ;-)) i spacer z córką, bo M wróci pewnie koło 19 - wywiadówki :baffled:
 
Motylku !! ale dobrze że już jesteście w domku !! Jak troszkę odpoczniesz i bedziesz miała chwilkę do koniecznie wszystko dokładnie opisz !! No i wklej proszę zdjęcia !! !! !! hehehe... i możesz już sobie suwaczek zmienić, gdyż się troszkę zdezaktualizował ;-);-);-)
 
reklama
Cześć Dziewczynki!!
Pewnie mnie już nie pamietacie, ale ja też miałam termin na październik, niestety w marcu poroniłam...ale mniejsza z tym, teraz mam serduszko pod swoim serduszkiem i znowu jestem szczęsliwa.
Wpadłam do Was żeby pogratulować Wam...Widzę, ze już 3 dziewczynki się "wypakowały" WIĘC WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ, A TYM KTÓRE W "DWUPAKU" SZYBKICH I BEZBOLESNYCH PORODÓW ( o ile to wogóle możliwe):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry