reklama

Październik 2008

Antuanet miło ze strony teśćiowej, ciekawe jak moja będzie szaleć, a worki i kombinezon nie dotarły. Mam nadzieję, że jutro już tak. Chciałam skorzystać z pogody i wyprać ubranko.
Miroslava gratuluję fasolki :-D
Małaulka bardzo miła niespodzianka od tej kobiety, też by mnie wcięło
Kulfon GRATULACJE!!!
Blond to Ci życzę siły na wszelkie wizyty i cierpliwości dla Rafałka, co by z gośćmi nie chciał się witać ;-)

U mnie dzień cały słoneczny, a jutro to praktycznie cała Polska więc dziewczynki głowa do góry!!!
Plecy tak mnie napier......, że boję się, że jak kiedyś usiądę, to już nie wstanę :baffled:
Mówię dobranoc i do jutra!
 
reklama
I ja też zmykam do spanka...

Dorotka - mi w sumie ta pogoda też nie przeszkadza...i tak nie mogłabym za wiele korzystać ze słoneczka, a tak to się przynajmniej fajnie siedzi w 4 ścianach...

A my właśnie wróciliśmy ze spacerku i z pysznej kawki mrożonej !! Ale i tak mi humor siadł i znowu jakieś lęki wróciły, nie związane z porodem... ehhh...

A jutro badanie krwi ...
 
Gratulacje dla motylka i kulfona. Czekamy na wasze relacje z porodu.

Ja dziś już padam na pysk i idę do łózka. Jutro coś tam napisze bo dziś to już nie dam rady. Dobranoc dziewczynki.
 
Kulfon gratulacje, niech nam Filipek pięknie rośnie :-)
moje przeczucie się spełniło, witamy nowego forumowego bobasa :-)
Ula super ta babeczka u której pracowłaś, miło z jej strony :-)
blond coś czuję że kocurkowi spodobają się wyjścia na dwór
ppatqa na wstrętne babsztyle u gina trafiłaś
Kulfon ale Was przetrzymali zanim zrobili cc, ale już w domku jesteście, super :tak:
a ja pospałam 18-20 i teraz się trochę przemęczę przed kompem
 
A ja nie mogę spać w nocy! Kładę się późno i leżę jeszcze ze 2 godz a jak już zasnę to nie na długo bo po następnych 2 godz się budzę na siku i dalej próbuję zasnąć.:wściekła/y:
I tak juz od wielu nocy...:no:
 
Witam!!!
Myslalam ze bede pierwsza, ale widze ze sa lepsze hihi!!!
Musialam zejsc na dol na male co nie co;-)
U mnie cisza, nawet wieczorne figle z mezem nie ruszyly malej, a ja tak na to liczylam.Przed chwila go obudzilam i powiedzialam ze ja to tylko cc wygna z maminego brzuszka a i tak pewnie bedzie trzymac sie mojej watroby zeby nie bylo za latwo.
Troche juz mi przeszly nerwy ze musze tak czekac, nawet mnie to smieszy jaki los potrafi byc ....
Szkoda tylko mamy bo jest tylko u nas do 5.Chce jej przebukoac bilet, ale ona troche choruje i nie za bardzo chce, no coz, moze zmieni zdanie.Byloby mi przykro gdyby nie zobaczyla malej:-(

Gosia, dzieki ze jestes ze mna, mam jednak nadzieje ze tym razem nie bedziesz musiala tak dlugo czekac na swoje malenstwo;-)
Pozdrawiam i chyba zmykam jeszcze do lozeczka, bo co tu robic:sorry2:
 
reklama
Hey, witam się i ja :tak:
Agniesia, mam nadzieje, że nasze Maluchy się pośpieszą :tak::tak::tak:
Dziś idę do lekarza między 9-13. Liczę na to USG, bo chę choć przez chwilę popatrzeć na urwisa, co mnie tak kopie.:-D Trzymajcie się, do potem Laseczki :)))))))))))))))) :*******************
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry