wanilia79
Entuzjast(k)a
Cześć
właśnie posprzątałam w domu, zrobiłam mini pranie, prasowanko, zaparzyłam kawusię no i zabieram się za czytanie Was :-).
Szymek w leżaczku, ciekawe na jak długo. Dziś pobił sam siebie
nie spał od 3.30 do rana. Nawet karna mata nie pomogła ;-);-)
, ani karuzela w łóżku. Normalnie myślałam, że ....nie powiem co myślałam ;-)

Tymczasem, lece czytać
właśnie posprzątałam w domu, zrobiłam mini pranie, prasowanko, zaparzyłam kawusię no i zabieram się za czytanie Was :-).
Szymek w leżaczku, ciekawe na jak długo. Dziś pobił sam siebie
nie spał od 3.30 do rana. Nawet karna mata nie pomogła ;-);-)
, ani karuzela w łóżku. Normalnie myślałam, że ....nie powiem co myślałam ;-)

Tymczasem, lece czytać

nawet M woli zostac niz jechac, no a moi rodzice niestety nie zyja juz
podziwiam Cię!
