reklama

Październik 2008

reklama
Aniu to dobrze, że już tych pienistych kupek nie ma.
Może to wina laktozy była.

Dorotko gratulacje dla Oliwci - grzecznie przyjęła swój pierwszy sakrament.

Asiu racja - dzieci śpią to BB mamy szaleją :-)
 
Witam się wieczorowo.
Dzięki wszystkim za kciuki,mam nadzieję że pomogą.:tak:
Dziś się wydarłam na M (za głupotę) i czuje teraz się nie tego chyba mnie czeka wieczorne przepraszanie:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::-D
czarna79 takie nocne przepraszania są czasami bardzo przyjemne więc się nie martw;-)
nie wiem, co robić, koleżanki radzą, żeby jak najdłużej siedzieć w domu, przeczekać i albo robić dzidziusia kolejnego albo szukać pracy (i chyba od marca zacznę...) :-( :-( :-(
kate28 ja też byłam się zorientować co tam w firmie i od razu mi się odechciało wracać. Jedna dziewczyna wróciła po macierzyńskim, to po miesiącu pracy jej podziękowali za współpracę. Ogólnie dużo osób zwolnili, a Ci co zostali to każdy martwi się o siebie, już nie ma takiej przyjaznej atmosfery.
Ja właśnie wcinam lody ... o matko dawno nie jadłam a te są o smaku czerwonego grapefruita - troszkę jak sobret.
magdziunia to nieźle Ci się powodzi z tymi lodami. Szkoda że u mnie w lodówce nie ma takich...
ppatqa cieszę się że dzionek udany.
dorotka super że już po chrzcinach i że Oliwcia była grzeczna. A jutro mam nadzieję że załatwicie w tym szpitalu, bo takie czekanie jest najgorsze.
Aniaaa fajny pomysł z tym wyjazdem.
A u nas dzionek jakoś szybko minął,koleżanka u mnie była,potem byliśmy na spacerze, a potem spaliśmy razem bo mały terrorysta nasz już grasował od 5, chciał się bawić, rozmawiać:sorry2: A mój M niestety od czwartku w Warszawie siedzi, może jutro wróci? Jejku, mam nadzieję że ten jego biznes ruszy w tym roku bo mam już dość tych jego wyjazdów:baffled: Teraz Kuba już od 21 śpi więc ja mam chwilkę na allegro :-)
 
Evelajna moj to dopiero z pleckow na boczek raz sie przewrocil i to tylko raz.nie mowiac o czyms wiecej!!:szok:
Wiola nic mi o TPsie nie mow....:wściekła/y:
ja wlasnie mojego bujam w bujaczku bo za cholere zasnac nie chce.no i piwko oczywiscie pije bo ktos na forum musi pic:-pkto ze mna pije???:-D
dzien spokojny w miare.15 minut spacerku bo 10 dni nie bylismy ponad wiec od nowa trzeba zaczynac.ale spal p nim 2.5 godziny:-D
ja pije ja pije winko:-p:-p:-p
o jest i ona:-DDorotka fajnie ze impreza udana
widac ze dzieci juz spia bo cos tu ruch sie zrobil i mamuski szaleja:-D
co do tych kabli to jest sposob.mozna kupic taka jakbu rurke (taki grubszy jakkby kabel pusty w srodku) i tam sie wklada wszystki kable i juz tak sie nie klebia wszedzie i to naprawde wyglada lepiej:tak:
ja mam taka maskownice specjalna ale nowe kable doszły i trza znow zrobic:sorry2:
Dorotka ciesze sie ze wsio sie udało.

Aniaaa to zapowiada sie superrrr wyjazd!1!! i moze faktycznie te kupki przez laktoze:dry:

hmmm to ja do was mam malusi kredyt. Natusia a z ciebie to normalnie zdzieraja albo taka wielka chałupe kupiłas:-p
 
Mąż dziś kupił je w Lidlu - lubię też z maracuji.

No niestety teraz w takiej sytuacji na rynku pracy to nigdy nic nie wiadomo.
Ciężko jest i trzeba przetrwać ten okres ... chociaż analitycy twierdzą, że kryzys może potrwać nawet i 3 lata.
Oby nie :wściekła/y:

Uciekam spać już.
Dobrej nocki życzę.
 
KATE to nieciekawei masz w tej firmie Ale jak masz w planach wrocic to ja bym wrocila i sama zobaczysz co i jak :-)
ANTUANET to zycze powodzenia aby M rozkrecil jak najszybciej ten interes :-)
ANNA super ze u Szymka kupiki juz lepsze I fajnie z tym wajazdem :-)

Oliwia usnela o 22,30

NA FOTKOWYM KILKA FOTEK :-)

3 MAJCIE JUTRO KCIUKI ABY NAS ZOSTAWILI JUTRO TZN ABY BYLY MIEJSCA I ABY JUZ OLIWIE ZACZELI BADAC
 
Dorotka cieszę się że wszystko się udało i trzymam kciuki za jutro;-)
Madziu Ty już zjadłaś a teraz ja wcinam lody straciatella, bo smaku narobiłaś a że były w lodówce:-p
Aniaaa- super że Szymon już lepiej z tymi kupkami
Antuanet oby Twojemu M się udało

U nas niedziela taka sobie, jakoś humoru nie mieliśmy do żartów, dzidzia była grzeczna trochę byłyśmy na spacerze ale zimny wiatr był,
kupiłam M bilet do PL , poleci w marcu na tydzień jak robotnicy będą robić centralne, ja chciałam pojechać na wielkanoc ale się rozmyśliłam, mamy już taką rutynę w domku z Lenką stałe pory kąpania, spania itd. a po takim urlopie wszystko się poprzestawia, ona będzie mieć dopiero 6 mcy. i jeszcze poczekam z tym, może w pazdzierniku pojadę:tak:
Dobrej nocki :tak::tak:
 
Dorotko - No to Oliwka była dziś bardzo grzeczna :tak:,a Wy macie już to całe zamieszanie za sobą ;-). Trzymam kciuki za pozytywne wyniki badań.

Małaulka - My byliśmy z Mają w Polsce 2 razy. Pierwszy raz na początku grudnia, a później w styczniu.:tak: Teraz planujemy lecieć w maju ;-). Nie licząc przesiadek to będzie jej 6 lot :-). Na początku również mieliśmy obawy, że cały rytm dnia i nocy się jej poprzestawia, ale tak się o dziwo nie stało :tak::-). Mimo zmiany klimatu i otoczenia - czuła się jak u siebie. No, ale każde dziecko jest inne i inaczej reaguje..


No i niedziela na boku..:tak:Młoda była dziś trochę markotna, ale nie tak bardzo jak wczoraj :tak:. Kiedy smarowałam jej dziąsełka bobodentem, zauważyłam, że na dole coraz bardziej się one rozpulchniają.. :szok:Wygląda to trochę tak, jak płaskie guzki. :szok:
Góra puki co bez zmian..

Do południa upiekłam ciasto z jabłkami, a na obiad zrobiłam zapiekankę grecką.
O 16-tej przyjechali znajomi :-), było bardzo wesoło i tak jakoś zleciało do 21.
Jutro wybieramy się z M na większe zakupy :tak:, wiec bardzo się z tego powodu cieszę..

Miłej nocki Kochane :-p
 
Ostatnia edycja:
Dorotka - dobrze, że impreza udała się.
Asia - hihihi..dokładnie!! mamy szaleję, dzieci śpią!!
Magdziunia - ale mi zrobiłaś smaka na lody!! jejuuu!! całą ciążę miałam straaaszne smaki na lody i truskawki... o kurcze...tylko że w lodach jest laktoza....:-( ale może sorbet sobie kupię... choć mam ochotę na czekoladowe...hmmm
Czarna - a co Ty tu robisz?? ?? Już "godzić" się z mężem, a nie winko popijać !! !! jak przestanę karmić, to ho ho ho !!!! chyba przez tydzień będę mieć kaca ;-):zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: :-p:-p:-p nie powiem, bo czasem odrobinkę winka się napiję, ale marzy mi się troszkę więcej winka..i piwko.... i wiśnióweczka... hmmm...rozmarzyłam się...
Małaulka - u nas też niedziela taka sobie... lało... a wieczorkiem śnieg :-(
Dorotka - kciuki na bank !!
Antuanet - mój też niestety trochę jeździ :-(i też mi trochę pusto jak go nie ma :-( ale za to zawsze jak jest fajnie jak wraca, nawet jak tylko 2 dni go nie było !!

Oj..mam wielką nadzieję, że to laktoza...tym bardziej że rozmawiałam też dzisiaj z ciotką pediatrą (niestety nie mieszka w moim mieści) to mówiła, że to jest bardzo prawdopodobne i żebym się nie martwiła, gdyż to zaczeło się jakieś 2,5 tyg temu..więc może za jakiś czas wszystko wróci do normy...tylko żebym trzymała ścisłą dietę jakieś 3 tygdonie, a potem mogę zacząć powoli wprowadzać nabiał.. Ma to pewien plus... schudnę... skończył się żółty serek...kasztanki...czekoladki... Danio.... śmietana do zupy itd...
 
reklama
Dorotka - trzymam kciuki
Ania - zazdroszczę tego Zakopca i dobrze, że Szymciu lepiej
Antuanet - to widze, że mamy podobnie w pracy... porażka...

zaraz się kładę, bo moje skarby (malutki i "duży") śpia juz od dawna...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry