reklama

Październik 2008

CZESC OLIWIA spala od 22,30 Po 1 obudzila sie na marmienie M ja nakarmil a ja spalam dalej do po 6 Wtedy ja jej dalam mleczko A teraz ona jeszcze spi a my nie bo ja buszuje po alllegro i zaraz trzeba sie szykowac do szptala Mam nadzieje ze jak poczekamy to ktos wyjdzie do domu i nas przyjma i zaczna niunie badac M ma dzis z tego powodu wolne wiec warto aby nas tez dzis przyjeli Przynajmniej pomoglbymi przy malje

Ze mnie @ leje sie jak z kranu Tabletki od soboty zaczelam brac Mam nadzieje ze po nich nie przytyje Dam wam dziewczynki znac czy zostajemy dzis w szpitalu czy nie Ja bym wolala zostac majcie kciuki
 
reklama
Witam z rana.
4 miesiąc skończony :tak::-).

U nas niestety nocka kiepska :-(:no:.
Młoda budziła się co ok, 1,5 - 2 h :sorry2:.
Teraz leży pod karuzelą i marudzi, :dry:,a mi się oczy zamykają żywcem.. :-(

Dorotko - Mam nadzieję, że Was dzisiaj przyjmą. Ściskam kciuki, za pozytywne wyniki Oliwci i jej jak najszybszy powrót do zdrowia ;-).

Do później..
 
CZesc dziewczyny witam poniedzialkowo. U nas chlodno ale słonecznie. Weekend minał bradzo szybko . W sobote imieniny w niedzile imieniny ale tylko jedne bo maly strasznie marudny bł nie chciał spac nie chciał jesc ale jakos przezylismy.
KATE 28 to faktycznie moze 2 dziecko ja tez mysle o tym!!!!!!!!!!!\
Czarna jak przeprosiny wieczorne?
Dorocia super ze juz jestescie po i wszystkigo najlepszego dla Olivci. Mam nadzieje ze zostaniecie w szpitalu i zrobia badania i weszcie zaczna ja laczyc.
Ja biore sie za sprzatanie i płacenie rachunków.
Miłego dzionka i serdecznie pozdrawiam wszystkie mamuski.
 
Witam i ja.
Pogoda ... no właśnie ... niby słoneczko ale chłodno.
Na spacerek wyjść musimy.
Ja jakoś dziwnie spałam dziś - takie głupoty mi się śniły, że szok.

Mały marudzi więc zmykam do niego.
Miłego dnia.
 
Wow! 10 stron!
Nie mam szans nadrobić, najwyżej pozostałe wątki :tak:
Egzamin zaliczony, nawet się 5 udało... Więc mam ferie!
Teraz trzeba się na chrzciny przygotować. Nigdy jeszcze tylu osób na raz nie gościłam! :szok:
Może mi ktoś streści... co się działo :-D
No ale teraz już będę regularnie czytać!

Miłego dnia!
Aha! Wyrwaliśmy się w sobotę, zostawiając Dzidzię u dziadków!
To była 11 rocznica, odkąd zaczęliśmy się z M. spotykać.
Jak ten czas leci...
 
Ostatnia edycja:
Gratuluję zdanego egzaminu.

A mnie dzisiaj od raza ciary przechodzą...przyśnił mi sie mój zmarły szef...u nas też tyle zmian, myślę że czuwa nad nami.

Kawa wypita i czas dokonczyć porządki ale nie chce mi sie....

Co do kabli ja też mam ich mase za biurkiem ale mój M się nie przejmuje nimi. Mam nadzieje, zże sie dorobimy kiedys laptoka i sie skonczą sprawy kablowe;-)
A co do obiecanek...miał skonczyc remont do konca roku...no fakt, nie pwoiedział którego.
 
Cześć, i ja się witam. U nas nocka kiepska... już dawno takiej nie było.. Po północy zbieraliśmy się z M do spanka, jak obudził się Szymek.. cyc, kupa i rozbudzony strzelał uśmieszkami, gaworzył a jak zgasiłam światło to ryk..i tak godzinka..potem o 4 pobudba i o 8.... Znowu ma 37.5... mocz zawieziony na badanie na posiew a ja już od zmysłow odchodzę :-(

Dorotka, trzymamy kciuki!!
 
Anna to udanych zakupów zycze. Gratki dla Majeczki za ukonczeni3 4 miesiaca
Małaulka podziwiam ja bym waliła (sorka za wyrazenie) caly ten rytm dnia dla mnie swieta to podstawa ze z familią. Ale u nas coraz częsciej jest nas coraz mniej (swoje rodziny praca itp)i juz mnie tak nie cieszą a powinny bo mam już swoje dzieci ale tak jakoś wyszło
Dorotka powodzenia na badaniach
Malena bravo za zaliczone egzaminy. Ty kujonie na 5 lecisz:)))
Ania moze faktycznie zbadajcie mu mocz.

Przeprosiny zostały przyjęte:))) Ja mam chwilunie dla siebie bo potem idu z dziecmi do Bajlandii niech się Laura wybawi. Zawsze to jakaś odmiana:) A teraz czas na bb i herbatke
 
reklama
Mlena81 - Gratuluje zaliczonego egzaminu :tak::-).
Czarna -. Mam nadzieję, że M wkrótce wstanie i będziemy się pomału zbierać , bo już się doczekać nie mogę :-p.
Kaka83 - U nas są dwa laptopy( co by się nie kłócić ;-)), ale dopóki nie kupiliśmy routera, to kable wiły się po całym mieszkaniu :tak::-). Ciągnęliśmy je za sobą od salonu do sypialni, a bywało,że i do kuchni.. :szok:. To musiało dopiero tragicznie wyglądać.. :szok::tak:

Idę zrobić sobie małą kawę, póki moje Wrzeszczadełko śpi :-pi mam chwilę wytchnienia ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry