reklama

Październik 2008

Wiola moj M robi mi w sypialni ala-kino. Wiszą kolumny, TV teraz będzie robił półkę na wzmaczniacz i DVD a na ścianie same kable wygląda jak pajęczyna i aż mnie trzesie:crazy: ale obiecał ze pochowa je:tak: tylko nie wiem kiedy:dry::confused:

Kate to faktycznie niezawesoło w tej firmie, może spróbuj jednak tam wrócić a gdyby coś zawsze w między czasie możesz szukac nowej;-)
 
reklama
Evelajna moj to dopiero z pleckow na boczek raz sie przewrocil i to tylko raz.nie mowiac o czyms wiecej!!:szok:
Wiola nic mi o TPsie nie mow....:wściekła/y:
ja wlasnie mojego bujam w bujaczku bo za cholere zasnac nie chce.no i piwko oczywiscie pije bo ktos na forum musi pic:-pkto ze mna pije???:-D
dzien spokojny w miare.15 minut spacerku bo 10 dni nie bylismy ponad wiec od nowa trzeba zaczynac.ale spal p nim 2.5 godziny:-D
 
Evelajna my też mamy kredyt na mieszkanie ale wzięliśmy jeszcze w lipcu więc we frankach. Ale spodkałą nas miła niespodzianka bo jak braliśmy kredyt to płaciliśmy rate ok 1700 a jak przyszedł kryzys to raty poszły w górę tak że przedostatnia rata wynosiła ponad 2500:szok:
Ale ponieważ w szwajcarii obniżyli stopy więc i nasz bank obniżył nam libor (chyba tak to się nazywa) i ostatnia rata to niecałe 1700 więc byliśmy w szoku że tak spadło. W sumie to tylko 3 raty były wyższe. Ale jak braliśmy kredyt to liczyli nam w złotówkach to wychodziłaby rata ok 2800:baffled: więc nawet droższy franek nam się opłacał:tak:
czarna79 u nas pajęczynka z kabli w sypialni też jest ale ze światełek które mamy w szafach i nie da się tego nigdzie schować:no:
 
oj ja mam z kablami to samo, M obiiecał ze zrobi porządek w czerwcu a jest już luty;). My po odwiedzinkach, maly leży w leżaczku i spanie mu nie w głowie. Załapał przewroty i to jego ulubione zajęcie teraz. Jejku ja zaczynam się bać rozmowy w pracy i reakcji szefa na to ze chce 2 lata siedzieć w domku. W ostateczności coś się znajdzie bo w zawodzie nie można narzekać na brak pracy, ale mam nadzieje ze będe mogła wrócić- w końcu to budżetówka.
ganek to super sprawa, bo mały może tam spać nawet jak leje:)- tylko zeby zasnął ja musze z 30 minut pochodzić, więc wtedy folia na gondole, ja kurtka przeciwdeszczowa i kaptur, i heja.
ciekawe jak tam impreza Dorotki
asia ja pije herbatke hippa na karmienie może być kolor podobny:)
 
Evelajna my też mamy kredyt na mieszkanie ale wzięliśmy jeszcze w lipcu więc we frankach. Ale spodkałą nas miła niespodzianka bo jak braliśmy kredyt to płaciliśmy rate ok 1700 a jak przyszedł kryzys to raty poszły w górę tak że przedostatnia rata wynosiła ponad 2500:szok:
Ale ponieważ w szwajcarii obniżyli stopy więc i nasz bank obniżył nam libor (chyba tak to się nazywa) i ostatnia rata to niecałe 1700 więc byliśmy w szoku że tak spadło. W sumie to tylko 3 raty były wyższe. Ale jak braliśmy kredyt to liczyli nam w złotówkach to wychodziłaby rata ok 2800:baffled: więc nawet droższy franek nam się opłacał:tak:

ja właśnie zajrzałam na konto i rata za mieszkanie we frankach 700zł :szok: i tak dla nas dużo, bo najniższa jaką płacilismy to była 520zł, ale niby nie jest źle, naszym znajomym wzrosło 500zł :-(
 
ja właśnie zajrzałam na konto i rata za mieszkanie we frankach 700zł :szok: i tak dla nas dużo, bo najniższa jaką płacilismy to była 520zł, ale niby nie jest źle, naszym znajomym wzrosło 500zł :-(

No i przykre jest to nie każdy bank obniża ten libor i ludzie płacą takie pieniądze, ale to zależy od umowy kredytowej:baffled:
 
Wiolu no nic innego jak tylko dokupienie i pociagniecie kabli;-)
CZARNA dzieki za pamiec
i reszcie tez :tak:

U nas super Oliwia zasnela ubrana i spala az do momentu jak ksiadz zaczal polewac ja woda Po polaniu patrzala oczkami jak zaczarowana Nawet nie chcialo sie jej mtugac oczkami i po kilku minutach zasnela Taka moja kruszynka grzeczniutka :tak:Na imprezie tez byla grzczniutka Teraz troche marudzi ale to ze zmeczenia Zaraz M ja bedzie usypial

Jutro postaram sie powklejac zdjecia:tak:

Jutro na 9 idziemy do szpitala i dowiem sie czy nas jutro przyjma czy nie Ale jak co to poczekam z nia do obchodu bo moze ktoras pojdzie z dzieckiem do domu Ja wole juz z nia tam jutro zostac Juz chce miec ten caly szpital z glowy

Moja dzis bawila sie nowa grzchotka i podczas tej zabawy prawie sie przekrecila z pleckow na brzuszek JESZCZE troszke i sie przekreci:tak:

MILEJ NOCKI KOCHANE
 
o jest i ona:-DDorotka fajnie ze impreza udana
widac ze dzieci juz spia bo cos tu ruch sie zrobil i mamuski szaleja:-D
co do tych kabli to jest sposob.mozna kupic taka jakbu rurke (taki grubszy jakkby kabel pusty w srodku) i tam sie wklada wszystki kable i juz tak sie nie klebia wszedzie i to naprawde wyglada lepiej:tak:
 
Co do TP S.A. to :baffled: usługę neostrady mogliby mieć tańszą.
Ja tylko wzięłam sobie internet a abonament mam w Exetel.
Oni mają porozumienie z TP-są.

Madziu u nas też niestety pada śnieg i to chyba z deszczem .... ech czy ta zima się skończy (co prawda jeszcze trochę jej zostało), ale wiadomo ... :baffled:

Pati ciesze się, że dzionek udany.
Ja też w budżetówce pracuję no i umowy na czas nieokreślony - mój dyrektor rozmawiał ze mną czy chciałabym zostać na wychowawczym ale ja powiedziałam, że wrócę do pracy.
Niestety ciężko by tak było z jednej pensji.

Natka tak LIBOR :-) ale fakt niespodzianka bo rata niższa.

Asiu Rafałek jeszcze będzie tak się przekręcał z boczków na plecki, z plecków na brzuszek i odwrotnie - zobaczysz.

Co do kabli to można kupić fajne maskownice.

Ja właśnie wcinam lody ... o matko dawno nie jadłam a te są o smaku czerwonego grapefruita - troszkę jak sobret.
 
reklama
Dorotko - trzymam za Was jutro kciuki!! koniecznie daj znac co i jak...jejku... domyślam się co czujesz, bo sama niedawno wróciłam z Małym ze szpitala...ale masz rację..im szybciej tym lepiej... a ten ksiądz to naprawdę jakiś kretyn !!
Pati - zazdroszczę jazdy !! nie wiem kiedy mi się uda wybrać na konie... niestety mam kawałek drogi...choć ostatnio widziałam ogłoszenie o jakiejś nowej małej stadninie w okolicy, więc muszę się wybrać zobaczyć co to...
Kate - u nas z dzieciakami podobnie... 3 przyjaciółki-jedna urodziła 2 tyg temu, druga w kwietniu urodzi, a trzecia w lipcu. 2 dalsze koleżanki mają chłopczyków o 2 miesiące i 3 tygodnie starsze (fajnie,bo mam z kim na spacery chodzić), do tego jeszcze jedni znajomi będą w czerwcu mieli bliźniaki (koleżanka jest strasznie malutka i drobniutka, więc nie wyobrażam sobie jej w zaawansowanej ciąży), 2 pary się starają, ale też sporo (głównie z mojej klasy LO i studiów) jeszcze raczej dość długo nie... Co do pracy to doskonale Cię rozumiem, gdyż też miałam podobnie do końca sierpnia (wtedy poszłam na zwolnienie...). Miałam kiepskiego szefa, atmosfera w dziale kompletnie się popsuła, bałagan, syf i w ogóle organizacja kiepska.. we wrześniu on się zwolnił, dużo się zmieniło, a na mnie czeka nowe, lepsze i ciekawsze stanowisko, więc chce mi się całkiem wracać... i tak trochę mi tęskno.... ile to 1 osoba potrafi narobić złego ....
Anna - my też dość chłodno chowamy Szymka.. w mieszkanku mamy 18-19,5 stopnia, a Małego cieńko ubieramy...spacerki codziennie...zależy nam bardzo, żeby Mały był zahartowany, gdyż mamy zamiar wciągnąć go w nasz zwariowany tryb życia...

Jejuuu..ja jak zwykle mam tyły!! a u nas weekend udany... Odstawiłam zupełnie laktozę i Mały nie robi pienistych kup!! <jupi>, ale jeszcze jutro posiew moczu mu zrobimy...
Wczoraj przyjechała do nas 4-ka znajomych..jejuuu...jak się dawno z nimi nie widzieliśmy..ale było fajnie!! dzisiaj rodzice wrócili z nart, więc podeszliśmy do nich, tyle że Mały miał dzisiaj kiepski dzień... marudził strasznie, albo brzuszek go bolał..sama nie wiem... :-(
Zarezerwowałam u ciotki apartament w Zakopanym od 7-go marca do.... nie wiem kiedy..pare dni.. ale się cieszę !! !! !! w weekend będą z nami znajomi, którym w lipcu pojawi się dzidziuś, w nd M wróci do Oświęcimia, a oni do siebie, a wtedy z kolei najprwdopodobniej przyjedzie koleżanka, która na kwiecień ma termin i posiezimy jeszcze może do wtorku lub srody (jeżeli ona da radę)....
A tak to weekend się kończy i kolejny tydzień zaczyna..czas leci szybko ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry