reklama

Październik 2008

Witajcie w ten pochmurny poranek. Wczoraj się nie odzywałam bo cały dzień poza domem, a wieczorem padłam o 20 spać. Rano byliśmy w kościółku, potem z przyjaciółmi i moją sis pojechaliśmy w plener: byliśmy w Janowcu, potem rejs po Wiśle do Kazimierza, a potem jeszcze zajechaliśmy na lody do Nałęczowa. Dzionek minął mega przyjemnie, dobrze że nic z nieba nie padało:tak:
motylek6 i zawadka gratuluję córeczek:-) Cieszę się że dobrze się mają w Waszych brzuszkach.
dorota123456789 jak czytam o Twoim podejściu do egzaminu to przypominam sobie siebie sprzed 7 lat:rofl2: Ja wogóle nie miałam ochoty robić prawka, zostałam zmuszona przez tatę. Ale teraz jestem mu wdzięczna, że dopilnował i zdałam wreszcie to prawko. Teraz jestem nie zależna od nikogo.
Magdasf1 nie przejmuj się teściową, ja zawsze na słowa teściowej biorę "nakładkę". Mąż mnie tego nauczył:tak:
Pozdrawiam Was ciepło.
 
reklama
Ja na szczescie sie z moja teciowa nie widuje i nie slysze jej glupich docinkow :-)
A co do prawka to ja nie chce go narazie robic bo tez nie chce sie teraz stresowac Ja chce go zrobic ale jak nie bede w ciazy :-)Kurs mam juz zrobiony a to najwazniejsze pozniej tylko zdanie egzaminu mi zostanie :-).
Ja pojadlam ale jakos chyba zaraz dalej bede jadla hihihih.Cos jakos dzis zas pogoda powoduje u mnie znuzenie i zmeczenie :-(
 
MOtylek, Zawadka mam nadzieje ze nie wyczerpalyscie limitu na dziewczynki;-) GRATULUJĘ!!! Zawadka idealnie Ci wyszło najpierw chłopczyk potem dziewczynka, misytrzostwo;-)

Ewela
nie wiem co schrzaniłam ale nie wyszedł mi ten placek z rabarbarem. A wszystko zgodnie z przepisem robiłam:( Spód wyszedł surowy. Dopiekałąm jeszcze 20 min. na samym dole piklearnika na dolnych grzałkach ale t niewiele dało:sorry2: CZy ta dolna warstwa nie powinna byc przed polozeniem rabarbaru lekko wypieczona???

Dorotka GRATULUJE
, piątego miesiąca. No to teraz juz blizej niz dalej;)
 
No to gratuluje wam dziewczyny spokoju co do tesciowych;-)Mnie to strasznie wkurza i moj M. tez mowi zebym sie tym za bardzo nie przejmowala, ale niestety ja tak nie potrafie.Zosia to ich jedyna wnuczka i na wiecej z innych stron (siostra M.) sie nie zanosi, wiec myslalam ze beda sie cieszyc...a tu porazka.
Ja dzisiaj jak codzien mam ogromnego lenia i czekam tylko az balagan sam sie posprzata:-D
A ja na obiadek dzisiaj zrobie lazanki bo od dluzszego czasu za mna "laza" , mam nadzieje tylko ze pozniej moja watroba nie bvedzie mnie bolala;-)
 
Magdasf1 to masz tak samo jak ja ze czekamy az sie balagan w mieszkaniu sam posprzata
:-).Ja se jeszcze poleze troche bo cos glowa mnie muli ale to chyba przez cisnienie :-(.I wezme sie za sprzatanie a pozniej do sklepu sie wybiore po cos dobrego :-)

K@siek ja tez mam nadzieje ze motylek i zawadka nie wyczerpaly limitu na dziewczynki :-)
Domyslam sie ze u ciebie mistrzostwem byloby tez teraz miec dziewczynke a u mnie
to jak juz one wyczerpaly zapas dziewczynek to co bedzie z Twoja umiejetnoscia przepowiadania hihihihih :-)
 
Dorotko nie nastawiaj sie tak bo niezaliczysz musisz mniec dobre podejście a prawko Ci sie przyda

Zgadzam się z Ewelą:tak:

Ja juz po obiadku i zakupach odpoczywam:-).Mam dzis dobry dzien,w koncu wiem,ze to coreczka:-),nie na 100%no,ale tu nigdy nie mowia napewno:tak:.U nas dzis goraczka,slonce caly dzien swieci:rofl2:

Gratuluję córuni...ja też juz tak bardzo bym chciała wiedzieć:zawstydzona/y: muszę poczekać do 13 czerwca:tak:

Witam mamusie :)

Cudownie mieć taki leniwy dzień, jak dziś! Właśnie sobie siedzę z kompem na kolanach, kot mruczy mi na brzuchu i czekam, aż maleństwo się poruszy. Na razie to nie mogę się doczekać.

Rzadko tu do Was wpadam, ale wiecie jak to jest - praca, praca a jak wracam to albo spacer albo jakieś inne obowiązki a potem padam i lulu :)

Dobrze Cię rozumiem. Mamuśki z października codziennie tyle postów piszą ze trudno nadgonić:-D Po powrocie do pracy sama mam już mniej siły na BB. Wszystko zmieni się w czerwcu bo planuję znowu iść na zwolnienie...brzuch coraz większy i upały dokuczać zaczną.
nie umiem sie uczyc
bo nie umiem sie skupic i nie chce sie stresowac itp.Poprostu nie chce na ten egzamin isc teraz i juz :-( czuje ze to nie ten czas.Kurs mam zrobiony wiec juz mi on nie przepadnie myslalam zeby za jakies 3 lub 5 lat zdac egzamin bo tylko egzamin mi zostanie :-)
Moze niektore z was zrozumieja moj wybor a niektore nie ale ja nie czuje sie na sily na ten egzamin teraz :-(.Ta ciaza zabiera ze mnie wszelki sily i checi i nie chce stracic kolejnej kasy bo przed egzaminem mialam miec dodatkowe platne jazdy i nawet jakbym zdala teoretyczny a praktyczny nie to ja teraz szybko nie zapisze sie na egzamin bo kasy nie mam i wiem ze nie bede miala bo sa wydaki na dzidzie i teoretyczny mi przepadnie :-( a watpie ze zdam za pierwszym razem jazdy bo ja luku nie umiem :-( Jezdzic umiem ale luku nie a bez niego nie zdam :-(
Poprostu czuje ze to nie ten czas na prawko teraz

Dorotka trochę Cię rozumiem. Ja za cały kurs zapłaciałm 1200zł i to razem z egzaminem. To oni mi zaklepali termin egzaminu itp. Jazdy mi jakoś szły i nawet czułam się dość pewnie ale testy mi nie szły. Na tydzień przed egzaminem usiadłam i wyryłam na pamieć wszystkie testy.
U nas egzamin kosztował jakieś 100 zł...ja bym zaryzykowała i spróbowała. Najwyżej jak poślizgnie Ci się noga- a napewno tak nie będzie !!!!!!!- to spróbujesz za jakiś czas.
Obawiam sie, ze jak Malenstwo pojawi się na świecie będziesz miała więcej wydatków...

Witam:-)
Dzidzia zdrowiutka, wszystko na swoim miejscu no i to co przeczuwałam od poczatku to potwierdziło się, że lokatorką jest dziewuszka :D
Miałam jechac na wizytę z synkiem i mężem a moje dziecko jak bardzo rzadko kiedy zasnęło i mąz został z nim w domu a ja pojechałam sama. W sumie za wiele nie było widać więc moze i dobrze, że tak sie stało. Myślę, że za miesiąc na wizycie będzie wyraźniej widać i synek nie wytnie mi takiego numeru :)
pozdrawiam
ja jutro siedzę w pracy

I kolejna córcia - super:) Trochę Wam zazdroszczę, ze już wiecie:sorry2:

Dzisiaj zaczynamy malowanie i meblowanie sypialni naszej i synusia oraz pokoju dla dzieci mojego M. Przyjeżdżają co dwa tygodnie i na wakacje ale chce żeby czuly, że to takze ich miejsce, ze maja swoje łóżka i szafki. Tym bardziej że z tatą dzieli je 100km.
W tym roku urodzi sie tez ich drugi brat lub siostra tyle że we wrzesniu. Niezly numer. Młodsza Ada (9lat) promienieje z radości a starszy Kuba (13lat) nawet talerza nie pozwoli wyjac z szafki bo cos sie moze złego stac dziecku. Kochany urwis.

Aha, ginka mówiła żebym w razie co przygotowała sobie torbe do szpitala z potrzebnymi rzeczami. Bo jak zacznie sie coś złego dziac to tylko chwytam i w droge.

Miłego dnia! Pozdrawiam gorąco!

Widzę, że roemonty pełną parą:) Jak skończycie mozecie wpaść i do mnie:-D
Może powinniśmy ząłożyć nowy wątek o torbach do szpitala??

Dzien dobry w piatek

Ppatqa co to znaczy ze mam isc z marszu ???????????? czyli isc a co ma byc to bedzie ????????????? oki ja tak moge zrobic ale jazdy musze wykupic a jak tego nie zrobie i np zdam testy to ja ja wam mowie ze teraz szybko sie nie zapisze na nastepny egzamin na jazdy bo kasy nie mam i nie bede miala bo nic u mnie sie nie zmieni chyba ze po urodzeniu jak wroce do pracy.A egzamin teoretyczny tez przepada po pol roku bodajze wiec nie ma sensu :no:.Jeszcze nie wiem co zrobie ale nie chce na niego isc :crazy:.

Ja bym chociaż spróbowała i trzymam kciuki:)

Witajcie w ten pochmurny poranek. Wczoraj się nie odzywałam bo cały dzień poza domem, a wieczorem padłam o 20 spać. Rano byliśmy w kościółku, potem z przyjaciółmi i moją sis pojechaliśmy w plener: byliśmy w Janowcu, potem rejs po Wiśle do Kazimierza, a potem jeszcze zajechaliśmy na lody do Nałęczowa. Dzionek minął mega przyjemnie, dobrze że nic z nieba nie padało:tak:

.
Oby wiecej takich miłych dzionków:)

U nas pogoda taka sobie. Marzy mi się biszkopt z truskawkami:) Musze się przejść na rynek to moze spełnią się moje marzenia:)
 
Kurcze Dorotko, to byłyby nici z wróżkowego biznesu:sorry2: Najlepsze jest to, że ja chciałabym miec dziewusie a czuje, że na najbllizszym USG zobacze klenoty... tak czy siak będzie super:rofl2:
 
k@siek - dziekuję:-)myślę, że dla Ciebie tez jest zarezerwowana córeczka:tak:Hihi za pierwszym razem mąz bardzo chciał synka więc on się mocno starał a teraz ja córcię :tak::-) a najwazniejsze aby zdrowe było:tak:

co do teściowych to współczuję ja swoją widuję raz na tydzień ale jak czasami z czyms wypali to niewidzimy się dłuzej.Obyśmy my takie nie były:tak:
 
reklama
Kaka czerwiec juz niedaleko wiec do kiedy dokaldnie planujesz pracowac a od kiedy chorobowe ?????????????????:tak:Dzieki za dobre slowa ale ja jeszcze nie wiem co zrobie :wściekła/y:.

K@asiek a ja czuje ze u mnie klejnocikow nie bedzie ale jesli sie myle to moja radosc bedzie rowniez bardzo wielka :-D.

A ja planuje w przyszlosci byc fajna TESCIOWA hihiihihi:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry