Uff ale się naczytałam... Przez posty o jedzeniu, przepisach i zachciankach zrobiłam się taka głodna, że w międzyczasie pochłonełam kilka kanapeczek, 4 marchewki i 2 pomarańcze
Dziewczyny, mam pytanie o te ruchy dziecka. Jakiś tydzień temu COŚ poczułam ale nie mam pojęcia, czy to bąbelek czy może coś się trawi

Potem z napięciem czekałam na powtórkę a tu nic. Jak to u Was było z tymi pierwszymi ruchami? Czy jak się zaczęły to potem już były regularne i wyraźne? Jak często to czujecie? I jakie to uczucie?
Ja miałam wrażenie jakby coś kilka razy puknęło/zapulsowało a potem jakby się coś przetoczyło z jednej strony brzucha na drugą... Ale to było na wysokości pępka, a jak lekarz mi robi USG to dużo, dużo niżej... Ech
Co do szkoły rodzenia - ja też zupełnie nie wiedziałam co robić - czy się zapisywać czy nie, a jeśli tak, to do której (w Krakowie jest tego sporo). Jeszcze nie wiem, jak będę rodzić (przedtem cały czas słyszałam o przymusowej cc ze względu na wadę wzroku, ale ostatnio lekarz powiedział, że niekoniecznie i po pierwszej wizycie u okulisty okazuje się, że na razie nie ma wskazania do cc!).
No, w każdym razie zapisałam się w końcu do szkoły płatnej, ale podobno fajna i małe grupy (max.5 par). No i godziny mi pasują.
Mika