reklama

Październik 2008

Witam bardzo cieplo, ja zdycham w takie upaly, z przerazeniem mysle co bedzie pozniej:baffled: Wogole jakos dzisiaj mam zly dzien, wszystko mnie drazni, najchetniej to bym sie polozyla i lezala caly dzien bo jest mi tak strasznie niedobrze, niczym sie nie strulam a "rozmowy" z kibelkiem mam od rana, troche sie niepokoje bo dzisiaj malenstwo sie nie rusza, dobrze ze jutro mam to usg, moze sie troche uspokoje.
 
reklama
Magdasf1 malenstwo sie pewnie rusza tylko moze tego nie czujesz bo masz te wymioty i narywasz brzuchem podczas wymiotow wiec i dzidzia moze ma dzis gorszy dzien ale napewno bedzie oki.Ale fajnie ze juz jutro masz usg to sie uspokoisz :-)
 
Kaka ja tak samo mam zakaz chodzenia na pływalnię :-( :sad:
A pływanie to moja specjalność - przez całe życie woda, na studiach też. Ech pozostały spacerki.

Dorotko nie bądź smutna. Ale na Twoim miejsc
u też byłabym zła ... najlepiej zająć się czymś i oderwać myśli.

Magdasf1 oj biedulko to masz się dziś. Leż i odpoczywaj ... a takie wymioty mogą wymęczyć i to bardzo.
 
Czarna GRATULUJE 5 MIESIACA :-D

EWELA tys jest swietna z tym brzuchem ale bardzo sie ciesze ze juz inni widza ze idzie ciezarna hihih:-D

K@siek super sprawa :-D

Ja wrocilam juz o 12 nie bylo mnie w domu 2,5 godziny wiec nie jet tak zle:tak:.
Jak tam jechalam to spotkalam kolezanke z liceum i fajnie bylo sobie pogadac:tak:.
Zalatwilam wsio ladnie i mam ja lub ktos inny z moim dowodem osobistym pod koniec pazdziernika poczatek listopada zapisac sie na egzamin czyli jakos styczen lub luty bede go miala :tak:.
Droga powrotna byla lepsza bo jednym autobusem zajechalam.Ludzie bardzo milo
przepuszczali mnie ,nie pchali sie itp.Ale jestem zmeczona i spac mi sie chce:rofl2:
A musze sprzatac i obiad zrobic a nie chce mi sie strasznie :crazy:
Fajnie ze wszytko łatwo i gładko poszło
A ja jestem zla na mojego M bo wczoraj mi powiedzial ze dzis po pracy jedzie do mamy pomalowac jej pokoj.O tym malowaniu to juz wiedzialam ale nie wiedzialam ze tak nagle z tym wyskoczy :-(
I ja nie moge jechac z nim bo farba bedzie smierdzaca i nie chca abym ja wdychala i oki
to rozumiem ale wkurzam sie jak nie moge z nim jechac bo po pierwsze bede go dzis widziala przez sekunde a po drugie dzis pewnie u rodzicow bedzie gorzolka i bedzie pil a ja nie lubie jak on pije jak mnie przy nim nie ma bo pozniej nie umiem sie z nim doagadac i sie denrwuje.
I jutro wraca ale nie wiem o ktorej i w jakim stanie i wogole jestem zla ze tak jedzie :-(
A oni tam maja tylko jeden pokój????????? Przecież jest ciepło i jak otworzy sie okno to nie czuć farb????? No nie wiem ja bym pojechała:-p


A ja polatałam na zakupkach (zdjecia na odpowiednim wątku) a taeraz spadam z mała do pisakownicy. Dziś raczej juz nie zajrze. No chyba ze M mi kompa udostepni:-p
Buziam
 
agamir gratuluję chłopca.
Nic dziwnego ,że mąz się ucieszył.Ci faceci mają obsesje na tym punkcie.Mój M teraz juz sie bardzo cieszy z córki , ale po usg nie można było tego nazwac eksplozją radości.Teściowa na wieśc ,że dziewczynka powiedziała "nie martw się". Dziecko zdrowe a my mamy się martwic"??!!!!!!!!!!!!!!!:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
Co do ruchów to moja mała w te upały też mało aktywna.
dorota ja o tych bólach pisałam trochę wcześniej .W 5 miesiącu są najcześciej.Ja miałam bardzo silne.A od sojenia do pępka i wyżej tez idzie więzadło bo tam sie łącza mięśnie brzucha z L i P strony.To znak ,że dzidzia rośnie jak na drożdzach.I co pewnie już ci przeszły trochę te rozciągania?
 
U mnie z wagą to jest tak, że w poprzedniej ciąży przytyłam prawie 20 kg :szok:, ale miałam gestozę (woda się wtedy odkłada). Po porodzie i karmieniu zostało mi ok 8 kg zapasu więc start mam niezły :baffled:. Teraz przytyłam jakieś 4 kg, ale po drodze od wymiotów schudłam 1,5 kg. Po porodzie na wiosnę planuję dietę South beach (to zmiana przyzwyczajeń żywieniowych niż dieta). Już raz jej próbowałam. Były efekty, ale na myśl o drugiej ciąży i nowych kilogramach na górkę zarzuciłam odchudzanie i teraz mam mocne postaniowienie od wiosny. Jeśli będzie trzeba rozważam liposukcję, bo na ten moment mam do schudnięcia 20 kg, a to jeszcze nie koniec :baffled:. Chyba łatwiej będzie utrzymać nową wagę niż tyle zrzucić. Mam jeszcze czas.
A z zajęć fizycznych myślę o zajęciach dla kobiet w ciąży - joga czy coś spokojnego, ale zapytam się lekarki na wizycie 01.07 co ona o tym myśli.

Trzymam kciuki i przesyłam słowa otuchy wszystkim cierpiącym w upały i borykającym się z fizycznymi dolegliwościami (ja nie mogę za szybko przekecić się z boku na bok, bo mnie skóra na brzuchu boli i łapie coś w rodzaju skurczu takie z zewnątrz ciała - koszmarne)

Gratuluję wiedzy na temat płci - aż mnie co raz bardziej niecierpiowść bierze na wieści z mojego brzucha :-D

Dorotko aż nie wiem co Ci napisać żeby to nie było banalne. Tym bardziej teraz kiedy hormony szaleją i mnie też łapią doły i nieuzasadniona radość. A upierdliwa tak się zrobiłam, że dzieciaki w pracy to już chyba odliczają dni kiedy mnie już nie będzie. Dlatego tym bardziej przesyłam przytulasy :blink:
 
A ja Dorotka chyba nie jestem dziś odpowiednim pocieszycielem a powód na ZAMKNIĘTYM:-(:-(
A to moje dzieci dziś po powrocie z przedszkola:-)
zdjcie0151jp7.jpg
a to mój synuś a włściwie jego kolanko:tak:wczoraj udawał żużlowca i tak zakończył rajd:-p
zdjcie0081sf4.jpg
 
minisia sama w taki upał poleżałabym w takim baseniku:-D
Fajnie mają Twoje dzieciaczki!
No a takie kolanka u dzieci to chyba nieuniknione, mnie aż ciarki przechodzą jak sobie pomyślę że maja mała już niedługo przyjdzie z podwórka z podobnym kolankiem:-(
 
reklama
K@siek ja na imieniny dostałam od M świnkę okazała sie skarbonką i się śmieje ze chyba chce na mnie wpłynąć abym sobie oszczedzała. Wiec sie śmieje ze na plastyke zaczne:-p
Minisia ojjjjj jak milutko twoje bąble maja. Ja przy bloku nie mam szans:-( Co do zdarć. Moja mała dzis z podwórka wróciła z guzem na czole:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry