reklama

Październik 2008

chyle czola przed wami dziewczyny, my mamy 65 metrow czyli nie malo, a i tak nie ma miejsca na szmaty i inne rzeczy (czyt. odkurzacz, deska do prasowania itd) ciagle kombinuje co tu zrobic zeby wszystko pochowac i jeszcze mi sie nie udalo:rofl2: Ja jestem straszna balaganiara, i codziennie musze robic generalne porzadki:-):-):-):-):-) A jak pomysle ile bedzie malyc ciuszkow i dodatkowych rzeczy to wlos mi sie na glowie jezrzy gdzie ja to wszystko pomieszcze:rofl2::laugh2:
 
reklama
Widać sprawa wcale nie rozbija się o metraż tylko o wykorzystanie przestrzeni. Liczę na to, ze kiedyś mi się uda. Może jak M postawi dla nas domek to poświecę jedno pomieszczenie na wszystkie graty;-)
 
Dziewczyny ja deske do prasowania dopiero kupie teraz i juz wiem gdzie bedzie stala za zaslona w pokoju hehehe a za druga zaslona stoi odkurzach a mop jest na balkonie :-)
U mnie byla przyjaciolka i sobie poklachalysmy pozniej z M na spacerze bylam a teraz was czytam i zaraz kolacja i spac pewnie pojde :-)
 
Madziu ja też z reguły bałaganiara jestem, ale w kuchni muszę mieć porządek i w łazience też.
Czasem piętrzą się ciuszki na fotelu i wcale nie chce mi się ich porządkować.
Dopiero jak się wkurzam to idzie mi sprzątanie pełną parą.
 
Ja rzeczy pozasezonowe trzymam w workach próżniowych, tak samo posciel. dzis własnie popakowałam tak ciuszki, zostawiłam tylko 56 i 62, a 68 mam pod łóżkiem w pojemniku na kółkach. U nas zrobił sie problem jak zmienialiśmu meble w salonioe, bo wcześniej była 1 szafa ubraniowa więcej, ale nie chcieliśmy sobie zagracać i została trzydzwiowa w sypialni
dorota fajna ja takiej szukam,
 
No i pojechała......z torbą wielką jakby na tydzień conajmniej:-D:-D
nika054jy8.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry