Kochane witajcie wtorkowo!
Michas mnie zaszokował i wczoraj w przedszkolu ani razu nie zapytał o mamę. odebrałam go po 12tej a ten jak mnie zobaczył to w tył zwrot i że on zostaje z dziecmi. Zobaczymy co będzie dzisiaj. Zmyłam sie wcześniej bo juz po 15 minutach. A co rozbawiło mnie najbardziej, to że ulubione zabawki w przedszkolu to lalka, wózek, odkurzacz i suszarka do wlosów
))
Teraz korzystając, ze w domu nie ma brzdąca ide nadrabiac zaległości w prasowanku.
Miłego dzionka babeczki!
Michas mnie zaszokował i wczoraj w przedszkolu ani razu nie zapytał o mamę. odebrałam go po 12tej a ten jak mnie zobaczył to w tył zwrot i że on zostaje z dziecmi. Zobaczymy co będzie dzisiaj. Zmyłam sie wcześniej bo juz po 15 minutach. A co rozbawiło mnie najbardziej, to że ulubione zabawki w przedszkolu to lalka, wózek, odkurzacz i suszarka do wlosów
Teraz korzystając, ze w domu nie ma brzdąca ide nadrabiac zaległości w prasowanku.
Miłego dzionka babeczki!
Musiałam u kupić takie " dorosłe" przyrządy do prac plastycznych i tak się zastanawiam jak on sobie poradzi z nożyczkami? Czy nikogo nimi nie zabije? Chyba od czwartku będę go już zostawiała do 14/25 tak ładnie bawi się z dziećmi i wcale nie jest chętny do powrotu do domu. Tylko mamusi jakoś tak smutno. Od ponad miesiąca był tylko ze mną w domu i odzwyczaiłam się od tego że go niema. Teraz to mi się kręci łezka w oku ale z drugiej strony nie mam teraz tyle siły żeby cały czas za nim biegać a noszenie kończy się przeważnie bólami brzucha. Poza tym on uwielbi bawić się z dziećmi. Na pocieszenie kupiłam sobie kalosze żebym mogła razem z nim zaliczać największe kałuże
ech....


