reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Październik 2008

Cześć
Trina, ale ja już 4 miesiąc i powinny wszelkie mdłości przejść, a tu du..a tylko o parówkach mogę żyć, bo jajka też mi się odbijają:no:

Anula, ale szef chamisko!!! Najgorsze, że i taki znajdzie ludzi do roboty, bo takie czasy :crazy:, zdrówka dla malutkiego.

Pati, ja po powrocie pierwszy tydzień siedziałam i tylko się gapiłam, bo tak "wyleciałam" z roboty, trzeba się wciągnąć.

U mnie właśnie herbatka poobiednia i ciasteczko, lecę zaraz zupę Szymciowi gotować i kąpiel zaliczyć, bo do gina jadę.

Ah apomniałam się pochwalić, M mnie namówił (mimo, że od roku to ja marudziłam) na nowe mebelki do kuchni i właśnie jestem na etapie wybierania koloru, wzoru itd. największy dylemat mam z kuchnią, bo moja zwykła całkiem dobra i szkoda wyrzucić, a marzy mi się wbudowana w meble.
A może te wbudowane są bardziej kłopotliwe niż zwykłe? Sama nie wiem. w każdym razie koszt dodatkowy 1700 zł jak nic, a kasą raczej nie śmierdzę :no:
 
reklama
Brawa dla Laury, dzielna dziewczyna:tak:

Wanilia jak szalec to szalec;-):-DMoze uda ci sie sprzedac ten piec co masz:tak:

Trina moja tesciowa z ogromna checia zaprowdza zoche do szkly, ida 8.10 a ona wraca o 12.30:-D:-D:-D:-D:-D

Wrocilam od dentysty...borowanie i wyrywanie korzenia....nic anic nie bolalo ja sie dentysta silowala za to teraz troche zaczyna mnie bolec. Troche sie podlamalam bo cos tam mam nie ta i chyba 7-ki beda usuniete, ale musi je dokladnie za tydzien obejrzec. No nic jak trza to trza, tylko kto potem bedzie placil za wstawienie "trzecich" zebow;-)
 
Hej laseczki :-)
My bylismy w weekend na spływie kajakowym, w sobote płynelismy ponad 15km, czesc jeziorami, czesc dosc rwąca rzeka z uskokami, spadami itd, zaliczylismy tez jedna wywrotke, wiec ogolnie bylismy cali mokrzy, a ze płynelismy w 7 kajaków 2 osobowych, były przerwy na piwko, jakies jedzonko itd, wiec płynelismy w sumie ponad 9h, cali mokrzy, przemarznieci itd... Wieczorem grill itd, spalismy w namiocie i w niedziele koło 10 znowu w trase, tym razem ponad 16km, wiekszosc rzeka i ogolnie fajnie sie płyneło, bo było sucho, wiec dosc ciepło, dopoki nie zaczeło lac, ale ogolnie super sprawa taki spływ... Chociaz pozniej niezle obolała byłam, zakwasy niezłe miałam w barach hehe :-) Jakby nie patrzec cały czas w sumie wiosłowałam...

No a teraz załuje ze popłynełam, bo o to co ujrzałam przedwczoraj: DSC00959.jpg

Okres powinnam dostac mniej wiecej własnie w weekend, objawów zadnych nie miałam, wiec nie wiedziałam i popłynełam. Teraz mam wyrzuty sumienia, bo przeciez mogłam zrobic krzywde fasolce... No i własnie od weekendu boli mnie podbrzusze, najbardziej jak podnosze Rafała, no i dochodzi moja nieleczona niedoczynnosc tarczycy, wiec ogolnie jestem wytsraszona... Musze isc do gina i do endokrynologa, a najlepiej do takiego 2 w 1 (gin-endo) tylko oni masakrycznie drodzy, a na nfz takiego nie znajde nawet :-( No ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Wg moich obliczen termin bedzie przełom kwietnia i maja, mam troche nieregularne cykle wiec ciezko wyliczyc... Z tych smiesznych kalendarzy w necie wychodzi mi od 30kwietnia do 4 maja... No ale wszystko wyjdzie pewnie dopiero na USG. Ogolnie troche jestem przerazona, no ale oboje chcielismy córeczkę, wiec trzymac kciuki :tak:

No i jeden plusik mały dochodzi, moj mąz za około miesiac wraca do Gdyni, bo startuje tu budowa na min. 2 lata, ale na razie nie zapeszam :tak:

Brrr ale za ten spływ kajakowy normalnie sobie w twarz pluje...

Ehhh moje dziecko wlasnie sie obudziło i smieje sie za plecami i juz ładuje na kolana, wiec koncze ;-)

Ps. Czarna mozemy tu utworzyc jakis nowy watek dla tych zaciazonych? Bo ja nie bede dolaczac raczej na nowy miesiac, a mialybysmy gdzie pisac relacje z wizyt u gina itd ;-) W pierwszym poscie bys wypisała te w ciąży, na kiedy terminy itd, a pozniej my juz bysmy pisały :tak: Bedzie porządek :-)
A troche nas juz jest nie ;-)
Wanilia, Lilunia, Marma, Trina, Dorotka, Ja, moze Aniaaa ;-) Kogos pominełam??

Ps. Czy was w ciazy te bolało na poczatku podbrzusze?? Mnie tak boli nisko i uciska tak na pecherz, szczegolnie boli jak podniose moje 15kg szczescia... I nie wiem czy to normalne, z Rafałem tak nie miałam i sie teraz denerwuje...
Ok ide dac obiad małemu :tak:
 
nie no Martynka - GRATULACJE!!!!! :-):-):-)
a termin masz mniej wiecej wtedy co ja :tak:
co do bólu brzucha to tez mnie bolalo, potem przestało, a teraz znowu...

ja też jestem za wątkiem osobnym, ale tak sobie myślałam, że może wątek Rodzeństwo paździoszków, że byśmy tam o wszelkich sprawach zwiazanych z relacjami miedzy dziećmi i generalnie problemy dotyczące braci i sióstr naszych paździochów opisywały :tak:
PS. Martynka, a Ty wiesz, że ja się do 3miasta przenoszę :rofl2:
 
Trina a kiedy miałas OM?? Bo ja 22 lipca, ale mam nieregularne cykle od 29 do 37 dni nawet. Chociaz od ponad roku zapisywałam w takim programie moje @ i on mi wyliczył srednio 34 dni cykl, wg takiego termin mi wychodzi na 4 maja, ale wszystko wyjdzie na USG ;-)
 
Martyna gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D i zapraszamy do grona ciężarówek. Mnie brzuch właśnie zaczyna boleć i powoli mnie to przeraża. Oby nie skończyło się to jak poprzednim razem ....:no:
 
Witam!!! ja własnie sie delektuje cisza, niedawno pojechała kolezanka z synkiem od nas a K zabrał malego na spacer. Ja mialam randke z zelazkiem i mopem a teraz licze na to, że zdaze wam odpisac zanim moje chłopaki wróca.
Czarna ano wlasnie powinnam odpoczywac a tu goscie wala drzwiami i oknami i jakos tak głupio mi odmawiac. poza tym zawsze to jakies urozmaicenie dla mnie siedzacej wciąż na wychowawczym :-) Ogromne gratki dla Lauruni. Dzielna dziewczynka.
Martynka mego gratki!!!!! mnie tez czasem boli podbrzusze.p.s. i co byłaś obejrzec tą kolejke w sklepie u kolezanki?
Anula co za szef...ech...
Dziewczynki melduje że jutro wyjezdzamy i troche nas nie bedzie bo jedziemy do mojej Babci, której dawno nie widziałam bo mieszka daleko od nas. Do milego poczytania.
 
Witajcie.
Dziś miałam ciężki dzionek - ciężka rozmowa, dzień pełen wrażeń i moja energia uleciała.
Ale jutro znów przybędzie jak się wyśpię.

Ciesze się, że do grona ciężaróweczek dołączyła Martynka - kibicuję Wam dziewczyny do samego końca i życzę aby każda ciąża przebiegała bezproblemowo.

Czarna gratki dla Lauruni.

Pati pierwsze koty za płoty jak to się mówi - każdy następny raz to już będzie lepiej.
Musisz się wdrożyć, ale z twoją energią i zapałem do pracy raz dwa się to dokona.

Anula co za frędzel z tego twojego szefa - praca pracą ale przecież trochę zrozumienia.
Ale co facet może wiedzieć o tym - ciekawe czy sam ma rodzinę?

Asiu odpoczynku życzę i nie szalej z mopem.

Wiolu jak szaleć to szaleć ... skoro mąż namawia to może warto - musicie pomyśleć razem.

Dobra lecę wypić moją dietetyczną Kroplę Beskidu :tak: kolacyjka dla Sebcia i spanie.
I mam nadzieję, że jutro będzie słoneczko ... bo dzisiaj to nawet rano było, ale na chwile.
Później się zachmurzyło i tak przebłyskiwało słoneczko ale mało.
A o koło godziny 14.00 to nawet burza była i lało 20 minut tak jakby strażacy z węża.
Szok wielki.

Miłego wieczoru.
 
reklama
martynka gratki
Gratki dla Laury dzielna po mamie a Niki jak mama da sobie rade. Marma pracuje jako inspektor weterynaryjny- więc i tak i nie
anula co za buc
 
Do góry