Heloł
ale tu ciszaaaaa!
nie wiem czy jako pierwsza, ale rozpoczynam sezon urlopowy. My już prawie PO! Dzisiaj wróciliśmy z Jastarni, i gdyby nie pogoda




byłoby całkiem fajnie. dzieciaczki trochę poszalały, ja zaczęłam odpoczywać dopiero 3 dnia, bo wcześniej jeszcze przeróżne demony mną szarpały, ale najważniejsze, że w ogromie różnych przeciwności udało nam się wyjechać choć na 5 dni.
Luk między chemiami, w domu babcia z nogą w gipsie, w pracy napięcie, żeby zamknąć półrocze na plusie i z decyzją praktycznie na ostatnią chwilę. Bo mimo, że planowaliśmy urlop kilkanaście dni wcześniej, to teściowa złamała nogę i musieliśmy się sporo nagimnastykować żeby zorganizować opiekę teściowej i pomoc dla teścia w gospodarstwie.
No ale słonko nas troszkę musnęło, brzuszki odżywione, dzieci w piasku wypaprane, sterta prania w łazience leży, zatem wakacje można uznać za zaliczone :-):-);-)
A co tam u Was? cisza jak makiem zasiał. Każda zarobiona, jutro zakończenie roku szkolnego a do tego pogoda iście nie domowa.
Zaglądajcie tu czasem kochane, aby forum nie umarło śmiercią naturalną. Bo choć nasze paździochy to już prawdziwe starszaki to szkoda by było zmarnować tyle myśli przelanych na klawiaturę, tyle znajomości, które tutaj się zrodziło oraz tyle godzin spędzonych na : babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-październiku-2008..........
Pozdrowionka :-)