• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2011

A widzisz jaki świat mały :)))
Na pewno napiszę co i jak !!!
Osrana to ja już od rana chodzę i nie wiem co mam ze sobą zrobić, nie ma mojego m więc nie ma mnie kto na nogi postawić :)
Ale dzwoni co chwila , też się przejmuję haha bardzo dobrze :) wiem wredna jestem ale to status jedynaczek z pod znaku barana :)

wcale nie jesteś wredno,ino pierwszokwietniowa:)
rozumiem Cie w 100%
ja mam na godz.18,a nienawidzę tak czekać cały dzień....oszaleć można...
ale musimy być dobrej myśli:)
 
reklama
Halo baby,

U mnie ma być dzisiaj mega hitsa w cieniu raptem 30 stopni :cool2: dlatego wyjdę z domu dopiero po 16:00 z młodą na plac :-)

elifit - nam ten ból, nam dziś mieli robić kaloryfery i cioły zamiast o 8:00 przyjechali raptem po 10:00 a mój mąż jak cielak siedział i na nich czekał...fachowcy...

justyś - trzymam kciuki za wizytę :-D
 
Marti mamy tu dluzszy weekend w tym tygodniu po prostu
Niunia wspolczuje tych plamien. oby jak najszybciej przeszly
Karolina nie jestes wredna, ja pierwsze o co zapytalam jak mama oznajmila ze przyjedzie to czy wezmie kiszone... powodzenia u dentysty
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
niunia a jakie masz te zastrzyki?? z progesteronu?? czy jakieś na skurcze?? odpoczywaj dużo...i nie głaszcz brzuszka...wiem ze to głupie ale mój lekarz mówił że powoduje skurcze:) dużo zdrówka życzę

karolinka powodzenia u dentysty...ja tam brała znieczulenie...gin mi pozwolił....i luzik w ramionkach był:)
 
U nas nieciekawie, Julka w nocy goraczka i kaszel, popłakuje tylko i marudzi czeka nas lekarz;/ kurcze byłam na urodzinach i siostra mojego K. przyszla z chorym dzieckiem z goraczka(co mi sie w ogole w glowie nie miesci bo ja bym sie z domu nie ruszala)no i Jula sie zarazila, za dwa dni miala byc szczepiona, nawet nie wiecie jaka wsciekla jestem;/ wiedziala o tym, tak jak i o tym ze jestem w ciazy i bedzie mi ciezko wyjsc z choroby jak ja sama sie zaraze;/jeszcze tylko sie cieszyli bo mlody dawal buzi Julce i gadali ze mam nie przesadzac ze sie nie zarazi...taaa jasne;/ Nie zabraniam nikomu chodzic na urodziny tylko w takim wypadku mogli mnie uprzedzic i sama bym zostala w domu dla dobra naszej trojki.. nie wiem moze faktycznie zmierzła jestem i przesadzam;/ale nie wydaje mi sie....
 
Anulka tez bym sie wkurzyla... niestety nie kazdy mysli tak samo. tez ciagle slysze "nie przesadzaj" jak pytam czy dostane umyte jablko albo protestuje kiedy kot wchodzi na stol....:wściekła/y:
 
reklama
Anulka - przykro mi bardzo ale niestety wiele osób ma problemy z racjonalnym używaniem mózgu :eek:
U mnie nie ma takich "przypadków" bo wszyscy nauczeni, że jak się kicha i prycha to się po rodzinie nie biega i nie zaraża :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry