Jagmar, ja tez mam ostatnio ciagoty na serek zolty

Ale szczerze mowiac nie wiem co ludziska sie tak w tyc malosolnych lubuja(???) Kiszone to co innego;-)
Ja za to zjadlam 2 mega drozdzowki z truskawkami i jagodami i zdycham
Rabbit, super ze i u Was dobre wiesci od ginka!

I duuuze juz maluchy!
Elifit, no nie watpie ze Wam sie podoba na swoim:-) Bo chociaz nie wiem jak dobrze by przy rodzicach bylo, to jednak wiecej swobody, intymnosci;-)
Monysia ja jako dziecko tez mialam dosc czeste krwotoki z nosa (czasem bardzo obfite), ale zdrowa bylam, poprostu chyba z jakiegos oslabienia sie to bralo bo najczesciej w trakcie upalow... No i jak mialam katar to tez mi sie czesto puszczala...
I w koncu trafilam z tym do laryngologa i stwierdzil, ze w nosie jakies zylki mam dosc na wierzchu i ze dlatego tak czesto krwawie i zaproponowal zabieg, juz nie pamietam na czym to mialo polegac, ale cos zeby te zylki sie pochowaly, ale nie skorzystalam z tego bo nie bylo to dla mnie az tak uciazliwe... W kazdym razie moze wlasnie sprobuj sie laryngologa poradzic?
Wlasnie doczytalam post cytryny, czyli Elifit, laczac przyjemne z pozytecznym, to wiesz....z mezem na czworaka najlepiej, zwlaszcza ze te nocki takie fajne macie
