ilonka26
czekając na cud
malutka jak dasz dzisiaj radę to śmignij do tego gina, co u ciebie przyjmuje, niech ci już zapisze leczenie i powolutku będziesz brała, jak dziś nie dasz rady to faktycznie śmignij w poniedziałek bo szkoda czasu na twojego gina, co najwyżej zrobi ci wymaz jak wróci, bo pewnie do czasu jego powrotu będziesz leczona antybiotykami. Mam nadzieje, ze szybko uda ci sie wyleczyć te bakterie i spokojnie gin będzie mógł ci założyć pessera.
A obrażaniem się gina nie przejmuj, bo jakby był normalny to dałby ci nr telefonu, żebyś przedzwoniła do niego z wynikami badań nawet będąc na urlopie i wtedy sam by ci doradził co i jak.
Dziękuję za nr już zapisałam
A obrażaniem się gina nie przejmuj, bo jakby był normalny to dałby ci nr telefonu, żebyś przedzwoniła do niego z wynikami badań nawet będąc na urlopie i wtedy sam by ci doradził co i jak.
Dziękuję za nr już zapisałam
ja robiłam i będę jeszcze robić przed porodem, bo przechodziłam to świństwo a tak jak dziewczyny piszą z tym dziadostwem nie jest tak jak z toxo, ze raz przechodzisz i jest gites, bo masz p/ciała, tylko cmv może powracać. Co prawda pierwsze zakażenie jest gorsze niż kolejne dla dzidzia ale warto to sprawdzić, bo faktycznie ginekolodzy często o CMV zapominają a oóźniej robią wielkie oczy jak wyniki są dodatnietricolor aż mi dało do myslenia to z cmv, bo raz mi lekarz zaproponowal i tyle... napisał na karcie, że zaproponowano... to mówisz, że w końcówce można robić to badanie
A która z Was jeszcze to badanie robiła bądź nie robiła?
Ostatnia edycja:












