reklama

Październik 2011

Zajerzasta pogoda, no szkoda w domu siedzieć :wściekła/y:W mordę jeża no :-)
U rodziców przesiedziałam cały dzień bo i co tu robić ciekawego , a tak to z mamą na zakupach byłam, ciasto upiekłysmy i sałatkę zrobiłyśmy i tak jakoś czas minął.
Mam takie ja pytanie, bo nie pamiętam czy była taka lista z wyprawką do szpitala dla dzidzi i mamy, a jak nie było to czy ma któraś taką listę , czego w jakiej ilości brać ze sobą??
z wyprawką do szpitala to jest tak że w każdym szpitalu co innego trzeba, więc trzeba się skontaktować ze szpitalem w którym chcesz rodzić i dowiedzieć sie co trzeba mieć. Ja mogę tylko powiedzieć że warto mieć butelkę wody niegazowanej albo i dwie, tabliczkę czekolady, jabłka, kanapki dla męża, można zabrać płytę z ulubioną muzyką i np. olejki do masażu :)
 
reklama
Jakoś pustaśno tutaj :-p

M przyszedł z pracy z różą dla mnie i właśnie niedawno
wróciliśmy z restauracji bo zaprosił nas na kolację :-)
a to ja powinnam się starać bo to właśnie On dostał awans i mianowanie na wyższy stopień,
dziś mieli uroczystość ...
 
Sivi no i ja ledwo zipię.Siedzę w domu klimatyacja zapierdziela non-stop,na ulicach mało ludzi.Straszą,że będą przerwy w dostawie prądu bo każdy się chłodzi.Zmarło juz 23 osoby przez tydzień tych super upałów.Strażacy odkręcają hydranty na ulicach i tak sie ludzie ratują.Rano była burza,myślałam,ze zchłodnieje,a tu nic plus jeszcze wilgoć w powietrzu.
 
ale cisza na forum:-) jeszcze tak nigdy nie było...
ja muszę wam oświadczyć oficjalnie że szwagierka jest zazdrosna o mojego męża:-D:-D:-D haha
co ona wczoraj w ogóle dawała, robiliśmy we dwoje gofry... i tak śmiesznie trochę nam to wychodziło....
ta udaje że coś szuka w kuchni... były przymknięte drzwi w kuchni, i mąż mnie przytulił... ta jakoś podpatrzyła i mówi "po co drzwi zamykamy, duszno jest, jakiś przeciąg by się przydał":-D:-D
a na koniec, udaliśmy się do pokoju swojego... i mąż zamknął drzwi, zaczął mnie łaskotać co mnie bardzo śmieszyło... a ta krzyczy "R. weź wyjdź z psem, bo dawno nie byłeś":-D:-D
ja już obczaiłam sytuację i zaproponowałam mężowi że pójdę z nim na spacerek wieczorem... to ona "K**** już prędzej ja bym z nią wyszła":-):-)

czarno na białym widać o co chodzi....:-):-)


elifit,
współczuję grzybicy. tak jak piszesz bez lekarza się nie obędzie... trzymam kciuki, obyś szybko wiedziała czy to na pewno to i wyleczyła
wink2.gif

justyś, w jakiejś gazecie czytałam było rozpisane co i ile wziąć zaraz znajdę :)
Lena, ale masz upały
shocked.gif

monysia, to gratulacje dla męża:-)
 
nu, jakos cichawo :) ale to pewnie weeekndowa cisza:-)

po tropikalnym tygodniu i zmeczona praca zaplnowalam lajtowo sobote i niedziele,a tu od rana szaleja takie burze(w tym kraju to rzedkosc), leje jak z cebra czyli raczej pikniku nad morzem sobie nie zrobimy :/ ale wczoraj nazbieralismy duzo borowek i poziomek, wiec nie moge powiedziec,ze nie bylam na lonie natury :)
staneleam na wadze - 12kg na +, smieszne bo ja tego nie widze, poza oczywiscie "boczkami", ktorych nigdy nie posiadalam. jak widze cyfry 73 na wadze to mnie mrozi:szok: a tu jeszcze z 2,5 miecha... a co mi tam, pozniej sie bede zamarwiala

kazalam wywalic stara kanape i fotele z pokoju(mamy taki wolny pokoj) i czekam juz od tyg jak po to przyjda, nie wiem czy bede robic påokoj dla dziecka (jak narazie), bo lozeczko i tak bedzie w sypialni,a co taki maly szkrab bedzie potrzebowal na poczatku - mojego cyca i suchej pieluchy:-) mieszkanie wynajmowane wiec poczekam na rozwoj sytuacji,ale powoli skupuje wypraawke i nie ma na to miejsca!
 
Dobry Dziewczyny :tak:

Po śniadanku, kawka i BB nocka minela mi tak sobie oczywiści standard czyli siku i sluchajcie musze sie w pasie zmierzyć bo o 2 rano jak szlam siuśku drzwi od sypilani były otwarte i myslalam ze się zmieszczę przez ta szparę i dupa zachaczyłam brzuchem o klucz dźgnelam się mocno i z jednej strony zaczelam się śmiać a z drugiej bolałoooo:tak: trzeba już sobie drzwi na szerokooooo otwierać brzucjal rośnie :-D

Za chwilkę jedziemy otworzyli koło mnie nowy sklep z dziecięcymi ubrankami itd zobacze co mają przy okazji zakupię dla kumpeli corki prezęcik jutro jadę obejrzeć mała 1,5 miesięczną Amelkę :tak:
 
Cze dziewczyny,

Mariolciaa siostra męża? hahah ale cyry:-D to ty już wróciłaś mieszkać do teściów??
monika ja też już powoli nie mam miejsca, w sensie w szafach bo w wolnym pokoju mam graciarnie :-D czekam na domówioną komodę.. a co do pokoiku to ja się wstrzymuję aż będzie chodził bo wygodniej i bezpieczniej jest mieć szkraba przy sobie niż chodzić do niego w nocy..
monysia no i tak ma być, kwiatek restauracja niech sie chłopy starają.. jeszcze jak im kasy dorzucają ;) gratulacje dla męża!

u nas pogoda bez zmian, na wyjazd zapakuję ciepłe ubrania bo tego lata jakoś nie widać, nawet mi sie do sklepu nie chce śmignąć.. co u was?

łoooo jestem w 30 tygodniuuuu! :)
 
reklama
Dzień dobry,

U mnie wreszcie nie leje :tak: zbieramy się do parku bo dziecko wymęczone siedzeniem w domu i oglądaniem TV... my zresztą też bajki mi już bokiem wychodzą :confused2:

A potem sprzątanie chlewu kurcze jeden bachor taki syf robi już się boje co będzie przy dwójce :-p chyba zostanie mi tylko Karcher ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry