reklama

Październik 2011

Cześć dziewczynki! Do dupy z tym wszystkim dziś w nocy łapały mnie taki skurcze łydki że sie kulałam po dywanie a teraz ledwo z łóżka wstałam bo tak mnie splot krzyżowy napierdziela...ufff... Byle do końca.

Ja mam roczny urlop na uczelni bo musiałam do 5 miesiąca leżeć i wracam chyba w lutym dopiero po semestrze zimowym Też mam nadzje że jakoś dam radę :)
 
reklama
Dzien dobry :)

U mnie sloneczko dzis swieci i nawet sie wyspalam - bo mimo nocnych pobudek z bolu udawalo mie sie szybciutko zasnac :-) Wczoraj na akupresurze opowiadalam babce co moje dziecie w nocy wyprawia - nie tylko ze kopie ale kreci sie w kazda mozliwa strone. A ona na to (babka jest tez polozna) czy ja jadam kolacje... ja ze nie obiad po pracy jem pozno bo 5.30-6 i potem juz nic... wiec poradzila zebym cos jeszcze pozniej jadla bo dziecko moze byc glodne - nawet bym o tym nie pomyslala. No i rzeczywiscie wczoraj zjadlam kolacje i mala w nocy kopala lekko ale nie bylo jak wczesniej - 2 godziny bez przerwy. ciekwae czy przypadek czy rzeczywiscie zadzialalo.

Do mnie jutro przylatuje brat z dziewczyna, wiec przez nastepne 10 dni bede czytac, ale pewnie nie bede miala czasu pisac. Trzymajcie sie wszystkie :-)
 
Witajcie :)
Ale Miałam wczoraj dzień:)Rano babcia - pojedź ze mną pomnik dla dziadka wybrać !!! okey pojechałam ze 4ry godziny wybierała nic jej się nie podobało, w końcu coś jej wpadło w oko nareszcie !!! Potem auto na warsztat odstawić na drugi koniec Szczecina- masakra, ale dojechałam w 1,5 h bo takie korki były !!!Ale na koniec zrobiłam sobie coś miłego i wpadłam do hurtowni dla dzieci i wychapałam parę fajnych rzeczy, opisze w odpowiednim wątku :D

Herbata- Ty niedobra dziewucho, wreszcie się pojawiłaś :*
 
Hej a ja się wyspałam chociaż nie powiem, że pospałabym sobie do 10. Niestety pobudka po 8 :(. Młoda z babcią poszła do ogrodu więc mam chwilkę spokoju :). Współczuję Wam tych nieprzespanych nocy ja zamykam oczy wieczorem i budzę się dopiero rano no chyba, że mąż wyjątkowo głośno chrapie.

Właśnie dostałam przesyłkę z kombinezonem dla dzidzi. Zapomniałam, ze dzieci po urodzeniu są takie malutkie ;). Kombinezon wydaje się tyci tyci .
 
hej :)
ja w nocy kiepsko spalam za to nadrobilam rano :)
takze mozna powiedziec , ze sie wyspalam :)

Hejka po weekendzie!
Tak sie malo udzielam bo nie nadazam za Wami, po za tym caly weekend dola mialam przez ta zakichana opryszczke, bo wywalilo mi jak nigdy i wygladam obrzydliwie:/ No a jeszcze do tego wczoraj mi rodzinka baby shower zorganizowala i bylo sporo znajomych, fajne ciuszki dla malego podostawalismy, tesciowa zorganizowala jedzienie i w ogole wszystko super pieknie by bylo gdybym sie tak podle nie czula... No ale jakby nie bylo to sie odchamilam troche i zasadniczo humor mi sie poprawil dzieki temu wszystkiemu... Fakt ze na wielkie imprezy to sie juz nie nadaje ale milo bylo sie spotkac w wiekszym gronie i poswietowac troche:)

znam ten bol z opryszczka :/ ja to mam dola i mini depresje jak ja mam hehe , normalnie zero humoru , szok jak takie male go.... moze podzialac negatywnie na psyche
co do ketonow to znajoma robila tak , ze przed samym spaniem jadla i miala w nocy przygotowana jakas przegryzke i jak sie przebudzila to ja jadla :) pomoglo , wiec moze sprobuj tak ?? :)

Asionek to meksyk.... nawet miałam zapisanego tego nicka bajka ola... bo coś tam mi wpadło w oko, jednak ostatnio wykasowałam no i jednak mówisz, że nie warto to tym bardziej dobrze zrobiłam ;)
A u rodzyneczki fajnie wszystko poszło, żadnych pomyłek mimo dużej ilości rzeczy :rofl2: to się ceni :-) zresztą ilość sprzedanych produktów mówi sama za siebie ;-)

wiesz mi sie wydaje , ze babka poprostu nie wyslala paczki i zamiast przyznac sie i napisac , ze zapomniala , zamotala sie no cokolwiek to zaczela klamac i sciemy jakies walic :/ a to juz dobrze nie wyglada ... bo ogolnie to ma dobre opinie wiec wyglada na to , ze jest ok
 
witam kobietki,
ja dzisiaj jestem padnięta całą noc nie spałam :(. od kilku dni mam problemy z oddychaniem i w nocy było ciężko, położna mówi że to normalne ale kazała mi iść do internisty zrobić ekg więc chyba trzeba się wybrać w tym tygodniu

Ja Was kręcę, dziewczyny, ale z Was niezła fabryka postów :szok:
Z trzy dni mnie nie było a ti podan dwadzieścia stron do nadrobienia :szok:
Przeczytałam wszystko, ale teraz to już nie wiem co miałam odpisać. :zawstydzona/y:

Pogoda sie znów zespsuła, a ja raptem dwa prania zdążyłam ostatnio zrobic, a końca nie widać.
Na razie wyprałam jasne/białe rzeczy w Dzidziusiu do białego, a jak kupiękolor to będę prac resztę.
Dziś przyszedl mi kocyk i kilka innych pierduł, butelka samosterylizująca, wkładki lakt., trochę pieluszek.
Powoli sie nam ta wyprwka kompletuje.
W tym tygodniu zamawiam tez łóżeczko z materacem i pościelą i już znaczna większośc będzie z głowy.

A co do skurczy, to ja miewam kilka razy dziennie, to znaczy brzuch mi tak strasznie twardnieje, głównie na dole, ale przeważnie nie boli
W czwartek mam wizytę u gina to zobaczymy czy wszystko ok

A ostatnio to coraz bardziej chcę do końca ciązy
Meczę się byle czym, przekręcić sie z boku na bok ciężko, z oddychaniem tez bywają problemy, no i te napady słabości...
A to dopiero 31 tydzień, masakra


A i jeszcze mam takie pytanie.
czy któraś z Was łączyła, bądź teraz mam zamiar łączyć, dziecko ze studiowaniem?
Bo ja teraz obroniłam licencjata i od października idę na magisterkę dzienną,
myślicie, że dam radę?
Będę się starać o rok indywidualny, ale wiadomo, że i tak trzeba będzie się często na uczelni pokazywac?
Myślicie, że dam radę?
I jak z karmieniem? mam nadzieję, karmić naturalnie, więc czy tak zaraz od poczatku można to łączyć z butelką?
Wesprzyjcie mnie, bo nie wiem...

ja bym rozpoczęła studia od semestru zimowego, bo nie znasz dokładnej daty porodu i do tego nie wiesz jak długo będziesz dochodzila do siebie po porodzie
 
Ostatnia edycja:
Kiniutka - odradzam studiowanie zaraz na początku, zwłaszcza że jeden etap edukacji masz już za sobą. Ja się martwię, bo wkręciłam się na prowadzenie zajęć unijnych z ortografii od połowy października i to tylko 2 x w tygodniu, a co dopiero studia dzienne.

Myślicie, że mogę być w domu podczas burzenia ścian, malowania itd.? Góra ma być oddzielona od dołu, ale mimo wszystko zastanawiam się czy nie przeprowadzić się do siostry męża na czas remontu.
 
Witam sie i ja:-)

Ostatnio troche zakrecony tryb zycia prowadze...
I wkoncu siedze mam czas usiasc i odetchnac... Przez weekend tak zabalowalismy ze dopiero odsypiam, wczoraj leczylam KACA Mirka... przegial z whisky:eek:
Wczoraj na zakupach bylam, coraz gorzej ze mna. Pochodze troche po sjkepach nogi puchna, brzuch ciagnie i turlam sie jak balwan po lodzie:-p:cool:

Nie bylo mnie pare dni, co u was DZIEWUSZKI?! Mam nadzieje ze z Rudson juz lepiej??

Jesli chodzi o szkoly, ja rozpoczynam dwa kierunki od pazdziernika, to tylko 6h tyg, mama mi popilnuje. A wiem ze jak sie wkoncu za to nie zabiore to znow odloze na nastepne lata! ZAPISANA, zaplacone i trzeba w ksiazki nos zakuc:eek::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry