4h spedzone w szpitalnej poczekalni - 30min wizyta u pana dotora i wielka niewiadoma - albo jest ciążą albo nie ma ciąży...Ci lekarze sa fenomenalni...rano zaczełam krwawic...poszłam do swojej gin powiedziala że jest juz po wszystkim wyslalam mnie do szpitala na oczyszczanie...a tam mi powiedzieli ze mimo ze dziecka nie ma na usg to moze jeszcze sie gdzies pojawi...tydzien temu bylo cos na usg dzis nie bylo nic...!!!! opieka zdrowia - jak ja ją kocham!!!!


i wogole nie chciala mnie przyjac