padam z nóg... a jeszcze nie posprzatałam i wygląda na to że mój ślubny mi dzis nie pomoże

a ja naprawde nie mam siły, nogi mi spiuchły że chyba pękną niedługo;/
ale pierożki doobre...
ale faktycznie robi się gorąco i ekscytująco tutaj,bo co wejdę to jakieś newsy
ja tak myśle że jak my na koniec października to zanim do nas dojdzie to już każda bedzie tak zajęta dzidziolem że nawet nie looknie co tu sie dzieje i będą pustki
asionek
no ja zapraszam na pierożki, zrobiłam prawie 70 wiec dla każdego wystarczy
Elifit
Ty to lepiej uważaj bo faktycznie nic nie wiadomo, może nawet dzisiaj!
Dziewczyny ja zagrzebana w kuchni(robiłam pierogi ruskie i z mięsem), trochę mi zeszło, ale już skończyłam.
a ja robiłam z serem i pyrkami
dziś mnie już pewnie nie bedzie bo komputer zajmie mój szanowny małżonek bo ma jakieś prace zrobić do szkoły na jutro ( ku**a jak zawsze zabiera sie za to na ostatnią chwile, a podłogi będę myć ja, chociaż siły nie mam wogóle;/ wrrrrrrr)
a coś czuje że jak jutro zajrze to znowu sie mile zaskocze
