reklama

Październik 2011

moja szwagierka mieszka w Czarnym Lesie :tak:
a to w sumie niedaleko mnie :)


Moje dziecko już jest wykąpane, nakarmione i sama zasnęła w łóżeczko :) ale przed kąpaniem był płacz niesamowity....:baffled: nie wiem o co jej chodziło.... jak tylko wzięłam ją na ręce i mocno do siebie przytuliłam to już była cichutko, jak chciałam położyć ją na łóżko to znów ten okropny płacz więc znowu ją na ręce i uspokoiła się, jeszcze piąstki do buzi i cacy :D tylko teraz mnie ręce bolą z godzinnego noszenia:rofl2:
 
reklama
hejo hej

u nas chrzestny kupił gromnice a chrzestna szatę i tyle. Kasy nazbieraliśmy sporo nawet a było 12osób :tak: Teraz idziemy w lutym na chrzciny u siostry mojej, mąż mój ma być chrzestnym


dziewczyny jaka dzisiaj była wieka kupaaa :szok::szok::szok::szok: chyba za cały miesiąc :-D:szok: zapach i kolor inny bardziej brązowy.. to na bank od rozszerzania diety. A jak się spinał mały, rączki zaciśnięte i stękał :-D
 
kingolinka ja prałam w tych kapsułkach ale w UK. Były dobre. Natomiast w PL to nie wiem, u nas to wszystko chrzczone :dry:

o kurka u nas zęby w dziąsłach widać od jedynek do trójek :szok: A mały jest tak marudny że głowa mała, on nie płacze on krzyczy, drze sie, z taką złością, tonacje wszystkie z piskiem włącznie :crazy:

malutka ja bym nie wierzyła w takie zabobony :tak: my małego chrzciliśmy w białym kombinezonie Snoopiego z Tesco, od baci dostał. A pod spodem bodziak + śpioszki + sweterek. Tyle że w Święta było na +. Teraz siostra musi jedną więcej warstwę niż my.
 
jagmar zdjec kupy na razie nie bedzie, wczoraj nie zrobila w ogole a dzisiejsza miala dosyc znosny kolor :)

Klementinka ja tez mala zaczelam w chuscie nosic, z tym ze nie po domu bo nie potrzeby, ale na zewnatrz i tak ladnie jak w chuscie to mi nigdzie nie zasypia, bo w wozku to zasypiala po pol godzinie jezdzenie. A jak nie spi to sobie patrzy na swiat i jest zadowolona :-) takze ja od tygodnia wozka nie wyciagalam w ogole.
 
wow jaka produkcja :szok: wrocily stare dobe czasy ;-):-D

u nas dalej nocki masakra .... cale szczescie , ze w dzien jest ok , bo juz calkiem kaplica by byla :wściekła/y::-D


czy wasze dzieci tez szczypia? jezusicku, jak moj zlapie tymi paluszkami za skore na ramieniu np to nie dosc ze boli jak fix to nie umie puscic!!! a zacisk ma, ze hoho


oj szczypie , szczypie ... bol niezly nie powiem , ma pare chlopak w lapkach :-D

No to witam w klubie:-D Moje dziecko postanowiło nadrobić w nocy to czego nie zjadło w dzień:angry::-D Pobudka o 3:00 i 6:00 ,a na dobre już o 8:00 z tym wyjątkiem ,że znowu nie chce jeść, wypił niecałe 30ml:dry:
Kurka to już druga taka noc z rzędu:crazy:

W ogóle to się witam :-D

to jeszcze nie tak zle :)
moj od pobudka ok 1, pozniej 3 , a pozniej to juz chyba co godzine :szok::wściekła/y:
i za kazdym razem jesc chce :szok:
nie wiem co mu sie kurka porobilo ? oby przeszlo w kazdym razie :))

wrrrrr nie wiem co to jest ale oni lubia razem ryczec, jak Jeremi zacznie to Jasiek zaraz mu w tym towarzystwa dotrzymuje, wrrrrrr

dzieci chyba tak maja :) jak moj sie rozplakal na skypie to siorki maly tez w ryk hehe niezle stereo bylo ... w przychodni jakies dziecko okropnie plakalo i moj jak to uslyszal to zrobil sie czerwony i za chwile tak zaczal plakac , ze masakra ..

Asionek- mam pytanie co do gazów tych naszych maluchów kurde a co tobie lekarz na to powiedział kiedy to kużwa minie no znów u mnie nocka do bani oszaleje chyba dziecko spi i sie rzuca od tych gazów mam dosyć odechciewa sie wszystkiego :-(

A może któras mama miała kiedys z maluchem coś takiego i wie kiedy to przejdzie :sorry2:

nic nie mowia ma przejsc kiedys i tyle ...tylko , ze u nas to dziwna sprawa teraz , bo wczesniej jak naprawe mial mase gazow to jakos przesypial nocki , a teraz jak ich prawie nie ma to sie budzi i nie wiem juz czy to brzuch czy zeby ?
w kazdym razie niech to sie skonczy wreszcie :))

A my mamy od wczoraj mate i nie moge powiedziec, zeby Kuba byl nia zachwycony. Lezy i piszczy przez 3 min, a pozniej sie irytuje i zaczyna beczec:baffled: Lapek tez specjalnie do nich nie wyciaga, bardziej nogami kopie. Dziwne, powinien juz chyba probowac bardziej aktywnie cos chwytac i bardziej sie interesowac zabawkami nad glowa:dry:

I puszcza dzis megaaaaaa smierdzace bąki, bleeeee:-D

musi sie przyzwyczaic moze i zalapac , ze da sie cos zlapac , pociagnac itd.
mojego kladlam jak mial 2 misiace n na poczatku to chwile polezal , a z czasem coraz dluzej i dluzej , coraz wiecej rzeczy lapal , a teraz to ciagnie wszytsko co tylko moze hehe


chyba mi pokasowalo cytaty :wściekła/y:
 
reklama
ja chusty nie mam, choć miałam ochotę kupić ale doszłam do wniosku że te wiązania będą mnie tylko denerwowały:)
kupiliśmy za to nosidełko ergonomiczne, ale jeszcze nie używamy bo nie chcemy zaszkodzić młodej na kręgosłup, poczekamy jeszcze 2-3 miesiące:) ale już sie nie mogę doczekać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry