reklama

Październik 2011

cześć
U nas tylko -12
Starsza chora i młodsza niestety katarek ma i od rana pokasływała troszkę. Bez sensu z tymi chorobami po co to cholerstwo po świecie się pałęta.
 
reklama
jagmar teraz te mrozy wszystko wymroza;-), tez nienawidze infekcji
malutka chyba bym wziela taxi, taki mroz niebezpieczny na plucka

my juz zaliczylismy chustowanie (dzieki Milka), troche marudzil wiec chyba robie cos zle, poprobujemy jeszcze
dzisiaj siedzimy w domu, wczoraj wyszlismy
na razie jest -10° ale wozek polecany przez jagmar super sie sprawdza zaladowany dwojka
Jeremka woze na lezaco, jest caly opatulony i jeszcze nad nim siedzi starszy brat wiec zadne zimno do niego nie dojdzie
 
Cześć , u nas podobnie tylko -12 więc ze spacerku dalej nici i znowu cały dzień w domu. Kaloryfery gorące ,aż nie można się dotknąć plus mieszkania w bloku że nie trzeba wychodzić na mróz po opał :-) Mały miał właśnie operację obcinania paznokci przez tatę a jak mi się potem skarżył na niego hehe :-D

Podejerzwam, że mój mały też by się awanturował przy tym wiązaniu ale coraz bardziej się nad chustą zastanawiam i popróbujemy co z tego noszenia wyjdzie.
 
Ostatnia edycja:
Kingolinka Jas mial jeszczedfg muche bezowa, przypomnialo mi sie, nie wiem czy zobaczysz bo fotografa mielismy fatalnego;-) (kazdy kto chwycil aparat)
DSCF4944.jpg
DSCF4946.jpg
 
łeeeeeeeeeeeeee....
jszcze bedzie okazja :-D

Ja mala nosze w podwojnym x w chuscie i ona sobie poprostu glowke obraca na bok, zeby wszystko widziec i jednoczesnie chuste w buzi memla ;), jak juz bedzie siedziec to jej bede mogla raczki wyciagnac i bedzie miala wieksze pole manewru.
monika ja kieszonki nie umiem dociagnac...zawsze mam luz :(
klementinka ja Anie nosilam najpierw po 5-10 min w domu, potem po 15-20 na dworze, a teraz ile dam rady wiec tak do1,5 godziny spaceru. Gdzies wyczytalam ze wkladanie dziecko do chusty nalezy potraktowac jako ubieranie, wiec moze sobie pomarudzic :) a potem mozna pobujac, polazic po domu i pokazac rozne rzeczy, chociaz moja spacery na zewnatrz najbardziej lubi.
No i wszedzie pisza zeby przodem do swiata nie nosic... :no:

Moja spi na kanapie, zasnela jak suszylam wlosy, zaraz bede ja budzic na karmienie i idziemy na masazyk :)

malutka ja bym brala taxi...
 
Ostatnia edycja:
cytryna ja tez nosilam go w podwojnym X, ale chyba zle zwiazalam bo nie mial pozycji zabki, nozki byly za nisko, musze pocwiczyc w domu bo wiosna chcialabym go nosic na dworzu
ale plecy odpoczywaja na maxa a ostatnio juz tak mnie bolaly od noszenia malego

cholerka zasnal a ma kupe:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry