Justyś1985
Fanka BB :)
Maggie - podaj mi maila na priv to wyślę Ci książkę - długa nie jest :-)
U Nas w nocy potrafiłam wstawać do niego w nocy do 10 razy, właśnie po to by podać smoka aż w końcu zaczełam go brać do siebie co nie oznaczało że nie budziłam się , bo i tak się wiercił jak mu smok wypadł, od ką nie nauczył się zasypiać bez tego dziadostwa to jest niebo a ziemia. Na początku było trochę płaczu ale to bardziej w dzień niż w nocy. Na pierwszą drzemkę jak go kładłam o 10 tej to płakał z 30 minut i raz w nocy od 2 do 3 ale przetrzymaliśmy i teraz jest już dobrze. Musisz być konsekwentna dlatego ja poczekałam az wroci mój męzu bo ja to płakałabym razem z nim
U Nas w nocy potrafiłam wstawać do niego w nocy do 10 razy, właśnie po to by podać smoka aż w końcu zaczełam go brać do siebie co nie oznaczało że nie budziłam się , bo i tak się wiercił jak mu smok wypadł, od ką nie nauczył się zasypiać bez tego dziadostwa to jest niebo a ziemia. Na początku było trochę płaczu ale to bardziej w dzień niż w nocy. Na pierwszą drzemkę jak go kładłam o 10 tej to płakał z 30 minut i raz w nocy od 2 do 3 ale przetrzymaliśmy i teraz jest już dobrze. Musisz być konsekwentna dlatego ja poczekałam az wroci mój męzu bo ja to płakałabym razem z nim


Problem polega na tym, ze wiecznie cos mam do roboty, mloda to okropny pozeracz czasu, normalnie masakra, do tego probuje doczytac ksiazke o snie, a ze po wlosku to czasem musze sobie pmagac, do tego musze sie nauczyc karty win do pracy i charakterystyke kazdego z nich odnalezc, a to wcale nie takie hop siup...I tak schodzi. W kazdym razie czasem zajrze i ciut przeczytam, napisze zdanie lub dwa jesli mis ie uda bo w sumie BB to jak rodzinka prawie - teskno
,nie chcę nawet myśleć co będzie dalej.



