A wszyscy gdzie?


Wielka burza się zbliża,
ale wczoraj była nawałnica niedaleko
a my i tak zabraliśmy się rodzinnie
Wiktor, tata i ja i dwie babcie
i pojechaliśmy na godz 20 na spektakl muzyczny IN THEATRE
Super

jak ktoś ma okazję to niech idzie!
Nie wiedziałam gdzie tam zostawić samochód ani gdzie to w ogóle jest.
A jeszcze musieliśmy zajechać po babcie drugą.
W między czasie okazało się że przeszła tamtędy wielka nawałnica i na drodze leżały drzewa!
Nie przewidziałam czasu na odciaganie drzew... ale na szczęście ktoś to szybko sprzątnął

I jak dojechaliśmy na spektakt... w plenerze! To mimo wszystko wyszło że byliśmy pierwszymi gośćmi.
Siedliśmy w pierwszym rzędzie :-)
ludzie z nami rozmawiali, Wiktor dostał balonik.
Była transmisja na żywo w lokalnej TV.
Synusiowi tak się podobało że cały czas śpiewać i skakał :-)
Wytrzymał do 'końca' prawie.
Jak tylko zapowiedzieli bis to cyk i Wiktor śpi.
Ha. Cisza jest tutaj to możecie sobie poczytać
Jutro 3 lekcja pływania ;-)