reklama

Październik 2011

cześć
Znalazłam chwilkę żeby coś naskrobac. Ja cały czas pracuję, popołudniu nadrabiam zaległości w pracach domowych i zabawach z córą - a jak tylko zabieram się z napisanie czegoś to mi łobuz kompa wyłącza :-D a wieczorem zasypiam o 21 :-D
U mnie brzuszek widoczny ale w pierwszej ciąży tez szybko wyskoczył. Co prawda brzuszek u mnie po pierwszej został ale teraz jest inny "ciążowy" troszkę wyżej i okrąglejszy ( waga przed ciążą 65 i 167 wzrost).
 
reklama
Witam wszystkie mamusie:-)
widzę że prawie każdą sen zmaga,mi jakoś przeszło i od kilku dni nie czuje się już senna od rana do wieczora,chociąż jak już sobie usiąde na kanapie pod kocykiem to ciężko mnie wyciągnąć . Mdłości na szczęście też nie mam (jeszcze),gdy byłam z córka w ciąży to zamiast mdłości poprostu straciłam smak - szok,gotowałam a mąż doprawiał bo ja nic nie czułam ,tak miałam do szótego miesiąca.Za to apetyt zaczął mi dopisywać- najchętniej cały czas bym coś żuła:szok:
 
ja ciagle jestem glodna, jem znacznie wiecej niz przed ciaza i boje sie jak bede wygladac bo juz mam 3 kg na plusie. nie umiem sie jednak powstrzymac...
 
hej , hej mamusie ;)) jak tam dzionek ??
ja sobie polezalam w lozeczku , polenilam sie , ale i tak czuje , ze ciut niedobrze mi jest :confused2:
widze kolejne nowe mamusie , fajnie :)



Cześć
gratuluję i życzę Wam spokojnych ciąż aby do końca było gładko i za szbkie porody :-D
ja się tak martwię i boję,że nie mam jeszcze ochoty wstawiać suwaczka
nie mam zadnych dolegliwości co mnie troszkę martwi, niepokoii :-( wizytę mam 8 marca więc wtedy się już konkretnie dowiem czy sie rozwija fasolka czy też .......

bedzie dobrze !!! trzeba wierzyc i byc dobrej mysli :) powodzenia i czekamy na info :) na dzien kobiet napewno bedzie dobre :tak:

Witam się z Wami:)
dziś dowiedziałam sie ze jestem w ciazy:)jestem po usg -7 tydzien

hej :) gratulacje !!

Witam się po małej przerwie. To były intensywne dni, to znaczy parę godzin wysiłku, "biegania" itp w między nimi sen. Taka jestem zmęczona. W ogóle się rozregulowało - albo nie mogę zasnąć, albo zasypiam szybko i o 3 jestem już wyspana:eek:

Witam nowe Mamy cieszę się, że dołączyłyście do Naszego "małego" grona.

Mamuśka super informacje :-)

mam to samo w nocy :wściekła/y: no nic moze nam przejdzie i sie wyspimy w koncu .... :)

Witam nowe mamusie...

ja już po badaniu krwi...miałam glukozę, więc musiałam byc na czczo...słabo mi było, że szok...i nie zdążyłam nic zjeść, dojechałam do pracy a tu już czekają klienci i dopiero teraz mogę coś zjeść....

ufff odbrze , ze przezylas :) ja chyba pojde pod kniec tygodnia jakos i juz mi jest niedobrze hehe


wlasnie Lilou nie wiesz moze ile tutaj wazne sa skierowania ??
 
Witam dziewczynki! Ja to pospalam dzis niezle prawie do 10 !:szok:

Anulka to gratuluje i witam na watku! Dasz sobie rade na pewno :-)
Tobie arlets po cichutku tez gratuluje ;-) Trzymam &&&&&& zeby fasolka sie dobrze rozwijala.

monika radzilabym ci zadzwonic do lekarza. Ja przez taka plamke od czw raczej mam lerzec i biore zwiekszona dawke duphastonu. Lepiej huhac na zimne. Na pewno potrzeba ci odpoczynku :-) Dbaj o siebie poprostu i bedzie ok trzymam &&&&&&

mama_alana ooo nalesniki, tez bym wsunela :-)

hopee to dobrze ze przetrwalas badania, milego dnia w pracy w takim razie i malo upierdliwych klientow ci zycze.

Ja to mam czasem delikatne mdlosci ale wlasnie przy tym apetyt duzy i ciagle czegos mi sie chce! zupa, gwiazdka no nic, najwyzej w trojeczke bedziemy sie toczyc :-D
 
witam dziewczęta!
Ja też bym spała i jadła- na przemian. Też już mam kilogram na plusie, najgorsze jest to, że nie mogę sprecyzować na co mam ochotę; największej ochoty na żarcie nabieram wieczorem czyli najbardziej niezdrowo...Teraz mi się marzy jakieś ciacho, a wczoraj mi się strasznie chciało pizzy, ale już za późno było, także przerzucam pizzę na dziś :-)
 
Kobitki byle do II trymestru wtedy jest o niebo lepiej!!!!!! :tak::tak: i samopoczucie i spanie..życie ogólnie hihihihihi
...a potem w III trymestrze znów spadek formy...sen zaburzony...ale przynajmniej mdłości nie ma :tak::tak:
 
rudson a poza tym II trymestr jest bardziej stabilny juz i nasze obawy beda na pewno mniejsze troche :-) Ale ja tam nie narzekam, nie jest najgorzej pomimo ze musze lezec jeszcze 10 dni ;-)
 
Ok dziewczynki zapraszam na obiad do mnie :), nasmażyłam tonę naleśników (z dżemem lub serkiem, jak kto woli), nagotowałam gar zupy pomidorowej z ryżem, a na deser serwuję galaretki z bitą śmietaną, owocami, biszkoptami i obficie posypane czekoladą :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry