reklama

Październik 2011

czesc wszystkim!
Zagladnelam na nasz prywatny watek...brak mi slow :/
U mnie po staremu, ciagnace sie mdlosci i niechec do wszystkiego, staram sie nie narzekac przed innymi, bo po co kisic atmosfere,ale sama mam nastroj do....

a jak tam u Was? :-)
 
reklama
witam sie po weekendzie :)
dziewczyny mi tez sie cera psuje....ciagle mi jakies syfki wylaza....ale ja nigdy nie bylam jakas super gladka, wiec mam mniej wiecej jak przy @....wtedy mi tez zawsze cos dodatkowego wylazilo...ale na szczsecie tylko twarz, reszta ciala bez zmian :)
rabbit, ale fajnie ze bliziaki :) jakos mi to wczesniej umknelo :) gratki :-) mamy znajomych z blizniakami-dwoch chlopcow :) zarabiste chlopaki, teraz juz maja po 3 lata, ale jak byli mali, to roboty co niemiara przy takiej dwojce :) ale warto...:) mi tez sie marzy taka dwojeczka, ale my dopiero usg pod koniec kwietnia pierwsze, wiec na dobra sprawe dopiero wtedy bedziemy wiedziec co i jak :)
ja jak bylam z Szymkiem w ciazy, to od poczatku czulem ze chlopiec bedzie...wszystcy mi wmawiali ze dziecwzynka, a ja im twardo,ze na bank chlopak :) no i bylo jak mowilam :-) teraz od poczatku mam przeczucie,ze babeczka, ale ostatnio cos jakos tak nie jestem az tak bardzo przekonana.... poczekamy, zobaczymy :)

A u nas dzis pogoda sliczna : zloneczko swieci,zero chmurek...tylko zimno ciagle 0stopni...ale na slonku na bank bedzie przyjemnie, wiec spacerek z mlodym obowiazkowo :)
 
rabbit- gratuluję bliżniąt:-)

Nati/Misio- ja też miałam fatalny weekend- mdłości nie ustają, prawie nic nie jadłam. Wczoraj wcisnęłam trochę ale przez resztę dnia miałam strasznie wzdęty brzuch.

Dziś idę pierwszy dzień do pracy! Zamierzam poinformować moją dyr ,ze spodziewam się dziecka- swoją drogą ciekawa jestem jak zareaguje- bo nie jestem jedyną dziewczyna w ciązy w pracy:-)
 
witam, rzadko cos pisze na forum gdyz mimo wszystko mam obawy i staram sie doczekac do pierwszego usg zanim zaczne sie udzielac. Usg mam 7 kwietnia chociaz dziewczyny przyznam sie ze zaczynam wariowac z nerwow. Ten czas pierwszy raz tam mi sie bardzo dluzy, a nasze forum faktycznie ma jakies fatum nad soba. Na razie czuje sie bardzo dobrze, zelzaly nudnosci, chociaz spanie mnie nie opuscilo, piersi duze ale juz nie bola tak jak wczesniej. Trzymam kciuki aby to byl juz koniec zlych wiadomosci:happy:
 
Wróciłam i nie moge sobie poradzić z tym co usłyszałam !!!!!!!
Dziecko sie w ogóle nie rozwija przez 2 tygodnie nic nie urosło dzis chciala mnie na szpital juz dać, ale jednak poczekamy do poniedziałku i wtedy zobaczy co zrobić, albo sama poronie albo na szpital !!!!!!!!!!!!! Boże dlaczego Ty mi to robisz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! życ mi sie juz nie chce !!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry