reklama

Październik 2011

pysia888 No tu w UK muszę pogodzić się z tym że żyję w błogiej niewiedzy i mieć nadzieję że jednak jest ok, bo wizyty u położnej są raz w miesiącu, u gina w ogóle, usg tylko 2 razy, a wyniki trafiają od razu do położnej nie do mnie. Mnie to akurat nie przeszkadza bo gdyby było coś nie tak z wynikami to położna od razu by zadzwoniła, ale te długie okresy między wizytami działają stresująco bo zaczynam się zawsze martwić czy aby na pewno wszystko ok.

Ale Werka nie opowiadaj głupot! wszystko będzie ok! O ja pamiętam jak też takie myśli miałam z pierwszym! massakra! Po porodzie zobaczysz że wszystko będzie ok i że sama dobrze wiesz jak się co robi bez uczenia się. Ja pamiętam jak małą w szpitalu musiałam pierwszy raz przewinąć. Dali mi pampersa, dziecko i już, radź sobie sama! a ja się modliłam żeby kupy nie zrobiło bo nie wiedziałam jak się do tego zabrać :-) ale jak przyszło co do czego to się okazało że nic prostrzego (ale byłam wtedy z siebie dumna). I tak było ze wszystkim innym, kwestia wprawy i organizacji i tyle.:tak:

A wózeczek super, też coś w tym stylu myślałam, dobrze że nie jest na 3 kołach, albo na 4 tylko te przednie zbyt blisko siebie, bo koszmarnie się prowadzi takie wózki (zwłaszcza przy ostrych skrętach) i są okropnie niestabilne.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja mimo wszystko sie boje, naprawde. Mam dopiero 21lat, niby nigdzie nie ma napisanego najodpowiedniejszego wieku na dziecko. Ja nawet boje sie pomyslec jak to bedzie z przebraniem, takie delikatne cialko, a kapiel. Na sama mysl robi mi sie slabo, a jak przyjdzie co do czego to padne na zawal i tyle!
Podziwiam was dziewczyny, jestescie takie doswiadczone wszystko wiecie a ja jestem zielona. I czasem placze wieczorami ze chyba wcale sie nie nadaje na matke...
Tyle, przepraszam za bazgroly - rozkleilam sie:((

NIe nakrecaj sie. KAzda z nas bedzie sie denerwowac. Tez przeciez nie umiemy sie dzieckiem zajmowa (pisze o pierworodkach :))
Moja Mama miala tyle lat co Ty jak mnie urodzila i sobie z Tata dali sami rade, A ja mimo ze prawie 30 letnia baba nie wiem czy damy rade z mezem. Ale wiem ze bedziemy sie uczyc obslugi malucha , jego samego itd. NA tym polecha Rodzicielstwo;-). Wiec nie denerwuj sie, po to jest forum ze jak nie bedziesz czegos wiedziala- np jaka pielucha lepsza, ajki krem , butla to Ci powiemy :-)
 
nie mogę nadgonić....tyllle piszecie:)....

Asionek nie martw się będzie dobrze.....ja też się martwię bo mam CRP podwyższone....ale w środę do gina idę więc zobaczę co powie....
 
A tak wiem, że jeśli z matką jest coś nie tak, albo w rodzinie zdarzały się jakieś choroby w ciąży to ma się więcej badań i wizyt. Ja np z tego względu że pierwsze dziecko urodziłam tak małe i chudziutkie będę prawdopodobnie miała więcej wizyt na usg.
Ja z położną od początku widziałam się tylko 2 razy. W następny wtorek będę miała kolejną i chyba mi da posłuchać bicia serduszka dziecka.

Werka my w sumie niedaleko od siebie mieszkamy, ja jestem z Barnoldswicka koło Manchesteru, albo Blackburn jak kto woli. A w którym szpitalu rodzisz?
 
Ostatnia edycja:
WerkaMirek ja juz pisalam moze nie doczytalas , ale bardzo ladnie prosze o nie pisanie posta pod postem
pozniej robi sie balagan , ktory ja lub Naulka musze sprzatac ;))
z gory dzieki
jak cos mozesz poczytac regulamin jest na stronie glownej naszego watku


Pysia tobie rowniez klaps w tyleczek sie nalezy :))



nie mogę nadgonić....tyllle piszecie:)....

Asionek nie martw się będzie dobrze.....ja też się martwię bo mam CRP podwyższone....ale w środę do gina idę więc zobaczę co powie....

ja ide jutro , zadzwonilam od razu kazal przyjsc
ja mam wizyte 5 maja to troche za daleko zeby czekac przy takich wynikach



dzieki dziewczyny jeszcze raz za wsparcie juz mi lepiej troche
 
A tak wiem, że jeśli z matką jest coś nie tak, albo w rodzinie zdarzały się jakieś choroby w ciąży to ma się więcej badań i wizyt. Ja np z tego względu że pierwsze dziecko urodziłam tak małe i chudziutkie będę prawdopodobnie miała więcej wizyt na usg.
Ja z położną od początku widziałam się tylko 2 razy. W następny wtorek będę miała kolejną i chyba mi da posłuchać bicia serduszka dziecka.

Werka my w sumie niedaleko od siebie mieszkamy, ja jestem z Barnoldswicka koło Manchesteru, albo Blackburn jak kto woli. A w którym szpitalu rodzisz?


Tak, faktycznie nie daleko siebie. Chociaz ja nie znam zbyt dobrze tych rejonow. Wczesniej mieszkalam nad morzem w Newcastle, a tutaj sie przeprowadzilam w listopadzie...
To miasto jest straszne!!! - to chyba wielki pakistan, same ciapate.
Jesli chodzi o szpital - to na BD8 Smith Lane
 
mamy jakieś około 20 mil od siebie.
A to na miejscu masz ten szpital tak? Ja aż w Steeton (za Skipton) sobie wymyśliłam.
Newcastle, to aż pod Szkocją nie?
 
Milka dzieki :)
mam nadzieje , ze bedzie ok !!
wiesz ja nigdy jeszcze nie mialam zadnych infekcji , cyto tez idealna zawsze stad tez i strach i szok troche:(((
oby tylko z dzidzia bylo dobrze , ja moge miec infekcje :)

a leukocyty zdarzalo sie , ze mialas az tak podwyzszone ??
 
reklama
mamy jakieś około 20 mil od siebie.
A to na miejscu masz ten szpital tak? Ja aż w Steeton (za Skipton) sobie wymyśliłam.
Newcastle, to aż pod Szkocją nie?

Hmm a do Manchester nie blizej masz?? Jestem zielona tutaj, Hmm a nie wiesz co potrzeba zeby dostac sie do lekarza za darmo w Polsce. Mam ta Karte europejska czy to wystarczy?? bo wiadomo najlepiej w Polsce!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry