Lena 1977
Fanka BB :)
Wiecie co,u mnie ze spanie też nie halo,otóż na poczatku ciąży spałam jak suseł,wstawałam po omacku siusiu i zaraz zasypiałam,natomiast teraz-budzę się 12.30-1 w nocy wyspana przewracam się z boku na bok i budzę Leszka,idę na dól tam posiedzę,dzisiaj zrobiłam w nocy gary.I tak tłuke się 1,5 h po czym zasypiam bez problemu,a o 6;15 jestem wyspana i gotowa do wstania..
Już nawet przestał towarzyszyć mój pies w tych spacerach nocnych.
Już nawet przestał towarzyszyć mój pies w tych spacerach nocnych.


a na taen czas wyprowadzamy się do moich rodziców
,ale piękny suwaczek JUPIIII:-).No i trzymam,trzymam jak obiecywałam.