reklama

Październik 2011

sivi - u nas jest za brzydkie zachowanie siedzenie w koncie i na młodą to działa :tak:, oprócz tego dużo z nią rozmawiamy i wyjaśniamy jak źle się zachowa, że jest nam smutno i ona to rozumię. Teraz np. jak ktoś ją sypie piaskiem w piaskownicy to sama zwraca dzieciakowi uwagę, że jest to niegrzeczne i że bedzie miała brudne od piachu włosy:tak:
 
reklama
Gugula tyle ze jak Ja mu mówię tłumaczę albo juz krzykne na niego to ona w cale sie nie śmieje tylko wpada w większą panikę i histerię !!!!!!!! Ani na spokojnie ani w złości to i tak nic nie daje, na razie nie patrze i nie zwracam uwagi co robi ale to takie trudne bo sie we mnie gotuje !!!!!!!!
Miłka w wózku to na dworze to aniołek a jak go wyjmę to juz koszmar, wstyd na całego bo drze jape, kładzie sie na ziemi i ryczy jak mu zabronie gdzies iśc gdzie nie wolno !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((((((( Czasami nie daje rady juz sama, męża wygoniłam samego z nim to wrócił wściekły mały zaplakany i juz wie co ja mam na codzien !!!!!!!!! A nikt mi nie wierzy ze on taki jest , kazdy mówi ze to aniołek a nie dziecko, owszem był taki jakieś 2 miesiące temu a teraz to potwór !!!!!!!
 
witam kobietki :)

ja tez zasypialam bardzo czesto na brzuchu,ale ostatnio cos mi nie idzie,bo jak sie poloze,to jakbym pod brzuchem miala jakis kamien....juz niewygodnie,dzidzia za duza i gniecie moje bebechy :p i musze kombinowac...i leze taka skrecona,ze nogi leza sobie tak jak na boku, glowa i rece na poduszce jak na brzuchu,a brzuchol wtedy sie uklada tak,ze sie nie gniecie :-D

u nas wczoraj normalnie lato...w cieniu 25 stopni, cieplutki wiaterek, a na sloncu termometr zatrzymal sie na 50 stopniach,bo mu sie skala skonczyla :-D i pokazywal to 50 stopni az do 17:00,pozniej powolutku w dol :) tak wiec wczoraj plazowalismy sobie :) dzis za to wrocila deszczowa norweska wiosna,a za oknem zamiast 25, to 13 stopni :p ale co sie opalilam to moje :-D

w ogole wczoraj maz poszedl wieczorem do tesciow cos zaniesc i wrocil taki wkurzony....ja zdziwiona pytam go o co chodzi....i mowi,ze zaczeli mu robic wyrzuty,ze na tak dlugo jedziemy na wakacje do Polski...znaczy sie ja z mlodym...bo juz wczoraj zarezerwowalismy bilety na prom, i jedziemy na poczatku lipca razem,ale moj ma tylko 3 tyg urlopu,wiec pod koniec lipca wraca, a we wrzesniu mamy to wesele mojej siostry,wiec zebym ja sie nie meczyla juz jezdzeniem w ta i z powrotem,to ja z mlodym zostajemy,a pod koniec sierpnia moj jescze raz przyjezdza na 1,5 tygodnia i wtedy po weselu wracamy razem.....i moja tesciowa jakies wyrzuty,ze za dlugo bedziemy w Polsce sami....kur... a co im do tego?? ja im nie planuje urlopu,wiec niech oni sie od mojego odwala.....no i Krzychu im powiedzial,ze pieprza glupoty i maja sie nie mieszac i poszedl :-D i jestem z niego dumna :)
moja tesciowa w ogole ma to do siebie,ze bardzo lubi sie mieszac do wszystkiego...no i moj sie przyzwyczail,i mimo,ze mnie to wkurza,to zazwyczaj nie komentuje...wiec musialo go to niezle wkurzyc,skoro zareagowal :)
ale sie rozpisalam :-)

milego dnia zycze :)

ja mam męża jedynaka to nawet się nie wypowiadam jaka jest teściówka.... chciałaby nam życie ułozyć po swojemu... razem z wybaniem imienia dla dzieciaków i w kórym miejscu ma mi wisieć lustro w domu....ale się nie daję....:)

No z tesciami to jest tak ze fajnie jest ale jak sa daleko i raz na jakis czas :-D chociaz moj ma moich rodzicow na codzien hehe. Maz tez jest jedynakiem ale na szczescie wyprowadzil sie z domu w pore i nauczyl rodzicow zeby sie nie mieszali w jego zycie. Ja moich tez pilnuje zeby nie probowali nami kierowac i jest git. Ciekawe co bedzie jak sie dzidzia urodzi hehe kazdy bedzie mial dobre rady!

mamuska no to niezle ci daje w kosc maluch. Ja mam doswiadczenie jedynie z pracy jak nam takie maluchy na zajeciach histeryzowaly bez powodu to poprostu totalna ignorancja. Zawsze pomagalo tylko to nie takie latwe jak sie drze jak nie wiem co :dry:

Botwinka gotowa :-) ide wcinac! Zapraszam kto chetny ;-)
 
Ostatnia edycja:
temat kąta przerabialiśmy 2 lata temu, przedtem było karne krzesełko, siedzenie na schodach, potem za drzwiami, nie odzywanie się, nawet szantaż! wszystko działało do czasu. A rozmawiać rozmawiamy cały czas i tłumaczymy (jak się uspokoi) aż do znudzenia nieraz i co? przeprasza, obiecuje, rozumie...do nastepnego razu...
mamuśka a z tą publiczną histerią to sobie radzimy tak, że jak się tak zachowuje, to potem jej nie biorę ze sobą do sklepu czy plac zabaw i tłumaczę że za to że tak brzydko się zachowuje. To akuraz zawsze działało.
 
mamuśka - więc jak bedzie Ci robił wiochę na placu to do wózka go i do domu i tak aż do czasu jak nie załapie, że niegrzeczne zachowanie na placu równa się powrót do domu :tak: i tak ze wszytskim, jest niegrzeczny nie ma bajek, krzyczy i się wydziera do konta spoko luz dasz radę, grunt to nie dopuścić do sytuacji kiedy dziecko wejdzie Ci na głowę

sivi - to może u Ciebie pomoże coś jak tablica lub zeszyt z naklejkami, za dobre zachowanie jedna naklejka albo jakaś pierdółka do kolekcji np. pieski chi chi love :tak: tylko, żeby nie przesadzić bo dzieciak będzie grzeczny tylko i wyłącznie jak ma coś dostać a potem olewka :-)
 
Ostatnia edycja:
No tak ale czy 1,5 roczne dziecko zrozumie ze nie pojdzie na spacer czy na plac zabaw bo sie źle zachowuje ???????????????? ;(((((((
 
mamuska, no dokladnie , najgorzej jest jak wyjdziesz do ludzi gdzies.... bo wtedy to cokolwiek bys nie zrobila,to i tak wyjdziesz na wyrodna matke....jak bedziesz ignorowac,to beda ludzie gadac,ze biedne dziecko,chce zwrocic na siebie uage,bo go matka ignoruje...jak krzykniesz,to sie oburza,ze nie tak sie wychowuje dzieci.....a jak ulegniesz,to Cie pojada,ze jak dziecko zaplacze,to zaraz dostaje co chce,to niby jak ma sie inaczej zachowywac..... nie dogodzisz.....powiem Ci,ze najlepiej unikac chyba takich sytuacji....sprobuj wytlumaczyc malemu,ze wyjdziecie na plac zabaw pod warunkiem,ze bedzie grzeczny, i jak tylko zacznie histeryzowac,to go do wozka i do domu....ponoc bardziej dzialaja nagrody...powiem mu moze,ze jak bedzie grzeczny,to mu dasz np.ulubionego cukierka...moze podziala :)

u nas najgorsze bylo,ze jak ja olewalam mlodego,bo sie zachowywal jak czubek,to ktos madrzejszy zaraz przychodzil i go poglaskal po glowce i dal mu cukierka....ale byly wojny z rodzinka,ze maja sie nie mieszac....
 
W tym wieku dziecko rozumie już co się do niego mówi, więc przed włożeniem do wózka musisz mu powiedzieć, że był niegrzeczny, krzyczał i bił kolegę dlatego wracamy do domu, oczywiście bez zdań wielokrotnie złożonych. Krótko i na temat. Czyli musi wiedzieć, że jak się brzydko zachowuję nie będziesz go ignorować tylko reagujesz i tyle.
 
Miłka to z tymi pierdułkami do kolekcji to dobry pomysł...muszę tylko wymyślić coś co by ją zainteresowało i chciałoby się jej na to zapracować.
O tak z nagrodami też można przegiąć. Moja zawsze była niejadkiem ale na słodycze zawsze znajdzie miejsce w brzuszku (uwielbia je a ja nie popieram żeby dzieci karmić słodyczami ale...) więc wymyśliliśmy jej takie zasady : jak zjesz wszystko to dostaniesz coś słodkiego. I konsekwentnie to przestrzegaliśmy, tylko że teraz jak zje to od razu MUSI być słodka nagroda.
 
reklama
Asionek mnie wlasnie strasznie biodra bola jak za duzo na boku leze, jak mam poduszke miedzy kolanami to troche mi lepiej.

tez tak robie , ale jakos nie za bardzo pomaga ... no coz powoli pewnie bedziemy narzekac na rozne bole

o matko hehee, to niezla noc mieliscie :)
ja juz nie sypiam na brzuchu , jakos sie boje
na plecach pisze zeby juz po 4 miesiacu tez nie spac ...
i tak spie na bokach , a rano boli mnie wszystko tam i biodra tez :(
macie tak moze ??


Asionek ja tak mam ,biodra mnie rwa po calej nocy jak cholera,chodze potem na sztywniaka pare minut.Ale w nocy jak sie przebudze to klade sie na plecach na chwile,bo inaczej nie zasne,ale mam wyrzuty sumienia.
Wiecie dzisiaj nad ranem mialam wrazenie ze mlody ,albo glowka albo dupka wypiol sie z jednej strony,. tam mialam twardy brzuch a z drugiej flak.

U dentysty wczoraj super,wreszcie znalazlam dentystke idealna do dzieci,wypytala sie go o historie zycia,dala sie pobawic tymi wszystkimi odssysaczami ,a pozniej powiedziala ze ma zeby w super stanie.I nie ma potrzeby wyrywac bo on ma jeszcze prawo miec mleczaki ,a pozatym juz sie lekko ruszaja trzy.
Tylko na zdjeciu rentgenowskim wyglada na to ze ma jednego zeba na podniebieniu!I on moze wyjsc ,ale nie musi.I mi dala skierowanie do chirurga szczekowego zeby to obejrzal.Teraz wzielam termin dla siebie i Marcela,ale to dopiero na koniec miesiaca.
Teraz jeszcze raz badanie sluchu u Sebastianka i jezeli nadal ma wode ,to chyba bedzie mial maly zabieg pod narkoza.Giulek i Marcel juz to mieli .Tutaj nagminnie wszczepiaja taka jakby uszczelke ktora zapobiega zbieraniu sie wody w uchy i dzieki temu zapaleniu ucha srodkowego.Musze umyc wlosy ,nienawidze rozczesywania:-p[/QUOTE]


ja tak mam :/ mam nadzieje , ze gorzej nie bedzie z tymi biodrami :)
fajnie , ze dentysta okazala sie oki :)
ja za to suszyc nie lubie wlosow , czym dluzsze tym gorzej :/

Gugula no tescie bez sensu to powiedzieli troche , w koncu macie prawo jechac na tak dlugo na jak chcecie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry