reklama

Październik 2012

Tak tak zgadzam sie całkowicie ze ludzie są śmieszni po prostu jak mojej siostrze urodził się 3 syn to jej sąsiad który ma tylko jedno dziecko dziewczynę zresztą już męzatka i dzieciata,to sie śmiał i ciągle powtarzał że jej chłop nic nie potrafi zrobić tylko chłopców aż moja siostra sie wkurzyła i mu powiedziała "lepiej mieć trzech złodziei niż jedną kurwę " i się zamknął :-D

Ja od zawsze marzyłam o córce ale jak by był chłopak to bez przesady wieszać bym sie nie wieszała dziecko to dziecko kochała bym najbardziej na świecie.
Dobry tekst:-D Sąsiad pewnie nie odważy się już "czepiać".
Ja całe życie mówiłam, że jak kiedyś mi się uda zajść w ciążę to na pewno będzie córka, bo ja chłopców nie rodzę i koniec;-) Ale dla odmiany miałam pewne imię dla chłopca, a dla dziewczynki to mi się tyle podobało, że nie umiałam się zdecydować.
Teraz od dnia jak się dowiedziałam, że będzie synuś to nie mogę się doczekać października aż się spotkamy i jakby na którymś następnym USG okazało, ze to jednak córka to by mi chyba troszkę szkoda było. Ktokolwiek się nie okaże i tak będę kochała na milion procent:-)
 
reklama
a ja dzis znowu nie musze gotowac bo to co mialo byc na wczoraj jest na dzis bo Kuba mowil do R jak go odwozil ze chcialby do maca wiec pojechalismy wczoraj i przez to mam jeden dzien wiecej nie robienia obiadu :-D

Vibeke to ja pewnie kolo Twojego bloku czasem przejezdzam bo my czesto w Galerii Targowek bywamy, zwlaszcza na wyprzedazach albo przejezdzamy jadac z CH Marki. A na Grochowska jezdza do ginka :tak:
A na KAweczynskiej dawno temu studiowalam :-)
 
My obiadek też mieliśmy z wczoraj, więc robić nie trzeba było :-)

Za to zbieramy się właśnie do przychodni bo Olek coś ma prawe oczko całe zaczerwienione. Mam tylko nadzieję, że to nie żadne zapalenie spojówek. Może sobie tylko zatarł, nie wiem pojadę i sprawdzę.
 
ptyśka - tekst super :-)

mimii -zdrówka dla synka :-)

a co to w ogóle ludzi obchodzi, jakie ktoś ma dzieci - to jest własnie wkurzające, zawsze znajdą się niezadowoleni albo tacy, którzy komuś będą wmawiać, że jest niezadowolony :-(, jak mówiłam , że nam było obojętne jaka płeć , bo jak córcia - to i zabawki i ubranka i siostrzyczka dla Majki, a jak synuś - to parka i też super - to niektórzy nie chcieli wierzyć - z ograniczeniem umysłu się nie wygra
 
a ja dzis znowu nie musze gotowac bo to co mialo byc na wczoraj jest na dzis bo Kuba mowil do R jak go odwozil ze chcialby do maca wiec pojechalismy wczoraj i przez to mam jeden dzien wiecej nie robienia obiadu :-D

Vibeke to ja pewnie kolo Twojego bloku czasem przejezdzam bo my czesto w Galerii Targowek bywamy, zwlaszcza na wyprzedazach albo przejezdzamy jadac z CH Marki. A na Grochowska jezdza do ginka :tak:
A na KAweczynskiej dawno temu studiowalam :-)

Ja też:-D Ale nie dlatego, że obok tylko dlatego, że to była wtedy jedyna bodajże uczelnia, która miała uzupełniające magisterskie na kierunku administracja ze specjalnością zamówienia publiczne:-)
 
reklama
Dziewczyny, mam do was pytanie odnośnie ubranek. Kilka dni mnie męczy ten temat. Wiem, że potrzeba rozmiar 56 i 62 na sam początek, ale nie wiem ile tego (i czego kupić). Niedługo zaczynają sie wyprzedaże i chciałabym już coś kupić. Na allegro kupiłam 2 mega paki ubranek dla dziewczynki, łącznie 100 sztuk, ale są trochę większe, a tych mniejszych nie chciałabym używać tak na samym początku. Poza tym do szpitala, to myślę, że sztuki nówki powinny być.
I nie wiem ile kupić z tych dwóch rozmiarów - planowała córcię ubrać w pajacyk+body z krótkim lub śpiochy+body z długim. Czy będzie dobrze? Ale te body są rozpinane przy szyjce lub w ogóle tylko takie szersze u góry- czy to będzie wygodnie zakładać? Półśpiochy i kaftaniki jakoś wizualnie do mnie nie przemawiają, ale może są wygodniejsze?
Co o tym sądzicie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry