Dzień dobry
Zobacz załącznik 475411
pesca oczywiście, że pamiętamy, witaj po urlopie i opowiadaj jak fajnie było :-)
Wiecie co.. tak mi się wczoraj przykro zrobiło, że aż miałam łzy w oczach jak nasi odpadli. Tak wierzyłam w to, że przejdziemy dalej. Wkurza mnie ten Smuda, bo wykorzystuje chłopaków jakby robotami byli, latają jak dzikie konie po boisku, ledwo zipią, a ten ich nie zmieni. Całą ławkę wypoczętych rezerwowych miał, to wykorzystywał tych co na boisku do ostatniej kropli potu

No nic, teraz będę kibicować Grecji:-)
Teraz skarga nr.2
Pakowanie w moim staniem to nie lada wyzwanie, dziś już ostatecznie - wszystko w torby, kartony i worki i do samochodu. Od rana składam, wkładam, ustawiam, przestawiam.. wszystko na miarę moich możliwości, ale i tak nasapię się jak babcia

Mąż będzie po 14 to popakujemy to wszystko do auta (mam nadzieję, że jest z gumy i się dostosuje do ilości pakunków!!) i w trasę. Dobrze, że będziemy jechać na wieczór, bo gorący dzień się zapowiada.
Mam nadzieję, że w Gru mąż szybko znajdzie pracę i będziemy żyć spokojnie
No, to rozpisałam się;-)
Miłego dnia!!