reklama

Październik 2012

reklama
Oj ja mam to samo ostatnio leżałam w łozku i wyłam do księzyca, a to dlatego że zaczynam być mocno uzależniona od osób trzecich a tego nie lubię. Zawsze starałam sobie sama radzić, a teraz już nie potrafię i ta bezsilnośc mnie dobija. A poza tym pomimo tego iż wiem że jestem w ciąży to nie potrafię ogarnąć tego mojego przybierania na wadze i tutaj też łapię chadrę:-(:-(
Ja dzisiaj po imprezie u znajomych i powiem wam było tak sobie:zawstydzona/y: Raz ze połowa imprezy to mecz, który popsuł humorki większości, a drugie to towarzystwo definitywnie było jakieś takie przymulone. Koniec końców z wariacjami żołądkowymi wróciliśmy do domu, a ja zaliczyłam nieprzespaną noc

ja zawsze przejmowałam się co mówią inni teraz bardzie niż zwykle. do tego jeszcze analizowania słów zdarzeń i różne myśli przechodzące przez głowę. przez co bywały nieraz kłótnie.
teraz doszło to że moja niska samoocena się obniżyła bardziej. uważam się za brzydulę. nigdy za piękność się nie uważałam.

a do tego też czasem głupie mysli mnie nachodzą "co on we mnie widzi czemu jest ze mną jak on może mieć każdą"
staram się walczyć z nimi i je odsówać od siebie. i z czasem mi to wychodzi coraz lepiej.
 
A my dzisiaj zupkę zjedliśmy w plenerze, na dworku w altance :-) i z drugim daniem też chyba przywędrujemy tutaj :-)

Ostatni raz byłam w kinie z Olusiem na poranku MiniMini, chyba czas wyciągnąć męża albo siostrę i ruszyć na coś :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry