reklama

Październik 2012

ufff u mnie dziś 33 stopnie, dobrze że w domku chłodek, czuje że ja przy tych upałach z domu się wynurzać nie będę, lub jeśli już to rankiem albo wieczorkiem, pewnie gdybym w ciąży nie była smażyłabym już tyłek gdzieś na słonku a ja tymczasem jestem biała jak duch:-D

malinova paula - Zobacz załącznik 475476na pewno wszystko się ułoży jak trzeba, mąż znajdzie super pracę i będzie wam się dobrze żyło w nowym miejscu - tyle ciężarówek będzie za to kciuki trzymało że nie przewiduje innej opcji:-)
maleństwo - z tymi hormonami to norma ja też bez powodu zmieniam stany emocjnonalne, od płaczu po śmiech - masakra nigdy tak chwiejna nie byłam :-D żyje nadzieja że po ciąży to minie...
mamba - to uzależnienie od innych też mnie dołuje, jestem typem zosi - samosi - wszystko sama bo przecież nikt nie zrobi tego lepiej ode mnie:-) a teraz:szok: skoro zwykły pedicure już przerasta moje fizyczne możliwości nie wiem co będzie dalej, najbardziej sen z powiek spędza mi fakt że po lipcowym remoncie nie będę mogła sobie SAMA chałupki wysprzątać tylko będę musiała liczyć na innych:wściekła/y:
karola - ja też czekam na recenzję, wczoraj w tv widzialam reklamę tego filmu i wydał mi sie fajny

kurde dziewczyny już drugi dzień serducho jakoś dziwnie mnie kłuje :szok: nie jakoś masakrycznie mocno ale kłuje, może któraś z was miała podobnie? pewnie będę musiała do kardiologa się udać, co prawda zdiagnozowali u mnie kiedys wypadanie płatka zastawki czy jak to się nazywa, ale to bardzo często występująca wada jeśli w ogóle o wadzie mowić można u mnie przebiegała dotąd wręcz bezobjawowo, zresztą rozmawiałyśmy już z dziewczynami o tym na innym wątku, ale tak sobie myślę może w ciąży jakoś mi się to zaostrzaZobacz załącznik 475477
 
reklama
Ja miałam na myśli poradnik "W oczekiwaniu na dziecko" Heidi Murkoff:-)
Tamtej drugiej jeszcze nie czytałam ale coś mi się wydaję że wkrótce nadrobię:-)
Maleństwo - chyba jednak te brakujące 10% nie sieje spustoszenia w naszych mózgach bo ja też potrafię to odczytać bez problemu:-D
I własnie zauważyłam że chcesz synkowi dać na imię Jan...To jest moje wymarzone imię i jeśli się okaże że będziemy mieć chłopca to będzie właśnie Jaś, Janek, Jan:-D Gratuluję wyboru:tak:

zaproponowałam B by po jego zmarłym ojcu dać i się zgodził. Więc jest Jan. :-)



Musa mam nadzieje. ale szczerze mówiąc myślałam o terapi by podwyższyć samoocene i być silniejsza psychicznie. zrobić to dla siebie i dla dziecka i dla B. chcę. Co o tym myślicie??
zawsze miałam niską samoocenę i za bardzo brałam do siebie słowa innych i chcę z tym walczyć ale sama nie potrafię.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Imię cudowne a jeszcze fajniej że coś dla Was znaczy:-) w rodzinie M. też jest to imię przekazywane z pokolenia na pokolenie a mi się od jakiegoś czasu bardzo podoba:-)
a jeśli chodzi o terapię to może faktycznie pomóc ale takie terapie są bardzo trudne i stresujące i nie wiem czy okres ciąży to najlepszy moment...

ale chcę to bez wiadomości B zrobić te terapię. wiem że z czyjąś pomocą dam radę.
kiedyś z nim rozmawiałam o tym to twierdzi że nie potrzebuję... więc jak nie będzie wiedział to to załatwię przez wakację.
 
Musa wczoraj do południa miałam tak samo takie dziwne kłucia w sercu kołatanie bardzo nie przyjemne aż na moment się przestraszyłam po południu było juz ok, w twojej sytuacji nie wiem jak będzie się to utrzymywać najbespieczniej idz do specyjalisty,
 
Ostatnia edycja:
kurde dziewczyny już drugi dzień serducho jakoś dziwnie mnie kłuje :szok: nie jakoś masakrycznie mocno ale kłuje, może któraś z was miała podobnie? pewnie będę musiała do kardiologa się udać, co prawda zdiagnozowali u mnie kiedys wypadanie płatka zastawki czy jak to się nazywa, ale to bardzo często występująca wada jeśli w ogóle o wadzie mowić można u mnie przebiegała dotąd wręcz bezobjawowo, zresztą rozmawiałyśmy już z dziewczynami o tym na innym wątku, ale tak sobie myślę może w ciąży jakoś mi się to zaostrzaZobacz załącznik 475477


też takie kłucia miałam ale akurat trafiło też że na dniach miałam echo ekg i kardiologa i wszystko ok.
to może być przez duszności lub niedobór czegoś w organizmie.
witaminki bierzesz??
dużo na powietrzu świeżym spędzaj i oddychaj płynnie.
 
mimii, powodzenia we wtorek:-) Trzymam kciuki:-)
pesca, pamiętamy, pamiętamy:-) Cieszę się, że wypad udany i wypoczęłaś:-D
patrycja, Szymek dziś wstał o 6:20. Ja poszłam spać koło 1 bo czekałam na męża i teraz powieki mam na zapałkach... jak tylko mi się schłodzi śmietana to robię sobie mrożoną kawę...
Majeczka, głowa do góry! U mnie też zniżka nastroju ale nie można się dać!
malenstwo, ale tak nie można myśleć i nie da się żyć. To sobie sama robisz największą krzywdę... Myślę, że taka terapia to nie trwa tyle co wakacje, ale na pewno o wiele dłużej - bo przyczyny takiego myślenia są złożone i wieloczynnikowe. Ale jeśli chcesz spróbować, to ja mocno trzymam kciuki i kibicuję w rozprawieniu się ze swoimi koszmarami :-)
 
reklama
Witajcie Babeczki niedzielnie:)
Pesca witaj,czekamy na relacje z urlopiku:)

Malinowa_Paula- szczęśliwej drogi i udanej przeprowadzki.

Musa miałam raz takie kłucia i nawet myslałm że to zawał serca! po chwili przeszło.Niestety w ciązy różne dolegliwści moga się nasilać..

Maleństwo jesli terapia miałaby Ci pomóc to warto,czasami nie trzeba duzo żeby zmienic nastawienie i uwierzyć w Siebie.Zobaczysz urodzisz dzieciaczka i wszystko się zmieni !


Mysmy spedzili pól dnia na wycieczce do Łańcuta upał straszny a tam mozna było w cieniu w parku pospacerować no i wszędzie gdzie nie popatrzylismy się to kobiety w ciazy.Mój M się smieje że to jakis wirus:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry