reklama

Październik 2012

Paula - powodzenia na pewno bedzie dobrze Wam sie żyło, kciuki zaciśnięte!

mam od rana płaczliwy dzień (bynajmniej nie przez reprezentacje :-p) wiec nie bede tu przynudzac.. brak planu na niedziele, leniuchować sie nie da w taki upał, nie wiem.. oki zmykam żeby Was nie zarazić.
dobrego dnia!
Nie płacz, mnie tylko kilka godzin nie będzie :-p
Dziękuję za kciuki :)

Malinowa Paula to już tak ostatecznie się wyprowadzacie dzisiaj z Glogowa ? Zmieścicie wszystko na raz do autka :szok: ?:szok:
Super i kciuki za męża coby szybko pracę znalazł ?
Mam nadzieję, że nam się uda ostatecznie, jak mąż znajdzie pracę (a znajdzie, bo jak nie jak tak;-) musi). Będziemy tu przyjeżdżać w odwiedziny.
Jeszcze nie wiem czy nam się zmieściło, bo jak M. wróci po 14 to będą to z bratem pakować. Ciężko to widzę, ale mam nadzieję, że upchają:rofl2:. To głównie ubrania i kilka gadżetów dla dziecka.
 
reklama
Witam i ja niedzielnie:biggrin2:
Kawka wypita, śniadanko zjedzone a ja jestem ledwo żywa:-( Miałam koszmarną noc, pobudki co 1,5-2 godziny, nie mogłam się ułożyć, wszystko mnie boli i ogólnie jest do .... W ogóle mam jakiegoś doła. W piątek popołudniu się jakoś rozczuliłam, przeryczałam cały wieczór, wczoraj też nie było lepiej. Ech... To chyba te głupie hormony szaleją, a ja robię z siebie przez nie rozhisteryzowaną idiotkę...
Malinowa trzymam kciuki, żeby przeprowadzka się udała i poszła sprawnie no i przede wszystkim za to, żeby mąż szybciutko znalazł pracę &&&&&&&&&&
Miłego dnia dziewczynki :*
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry!
Śniadanko się właśnie konsumuje, pasta jajeczna, mniam!
Jak mnie leń nie dopadnie, to w planach mam farbowanie włosów i... sprzątanie niestety, bo przez ostatnie dni w ogóle weny nie miałam:-( Na dwór się w taki upał nie wybieram.

Malinowa_P, szerokiej drogi życzę, a potem pomyślności, jak już "osiądziecie":-)
 
Hej

Malinowa &&&&&&&&&& trzymam kciuki z przeprowadzkę &&&&&&&&&&

mój B dziś wraca do pracy nad morze. a ja dziś w pracy. pociag dopiero po 11 ale ja na 9 do pracy więc się już pożegnaliśmy.
i już tęsknię. wczoraj było ciężko ale jakoś ok.

czasem muszę szczerze się przyznać mam dość ciążowych hormonów. nie dość że z natury jestem wrażliwa, drażliwa i płaczliwa. to Hormony ciążowe to zwiększyły i jestem jeszcze bardziej... i nerwowa czasem też.
czy to minie?? czy zostanie po ciąży??
 
Mina nie dyskutuj z "mądraliną" tylko spacjalne łoże kupuj
łóżko wymiata.. hihihihihi super jest. ale nie dla mnie, Bo jak tylko mąż wstaje to ja się na całej szerokości rozkładam :) a mam duże łóżko 160/200

Witam leniwie..
pesca witaj..
nic się mi nie chce.. czekam na kafkę aż małż zrobi i dalej leżę. Stolik pod laptopa na łóżko to super wynalazek jednak jest :)
 
Pamiętacie mnie jeszcze?
Wróciłam z urlopu i własnie przesiedziałam bite dwie godziny by przeczytać ponad 50 stron! Jesteście niezmordowane.
Kaszuby były wspaniałe. Udało nam się nawet wyskoczyć na jeden dzień do Łeby :-)
Przez tydzień brzuch mi strasznie wybrzuszyło.
Resztę jak sie ogarnę i wyśpię. Dobranoc!
Oj pamiętamy fajnie że wróciłaś i zazdroscimy tego urlopiku:tak:

Pakowanie w moim staniem to nie lada wyzwanie, dziś już ostatecznie - wszystko w torby, kartony i worki i do samochodu. Od rana składam, wkładam, ustawiam, przestawiam.. wszystko na miarę moich możliwości, ale i tak nasapię się jak babcia:-D Mąż będzie po 14 to popakujemy to wszystko do auta (mam nadzieję, że jest z gumy i się dostosuje do ilości pakunków!!) i w trasę. Dobrze, że będziemy jechać na wieczór, bo gorący dzień się zapowiada.
Mam nadzieję, że w Gru mąż szybko znajdzie pracę i będziemy żyć spokojnie:happy:

Miłego dnia!!
No to już !!! Wow super w sensie zawsze takie rzeczy są ekscytujące przynajmniej dla mnie choć pakowanie nawet bez ciąży nie jest dla mnie łatwą sprawą:no:

czasem muszę szczerze się przyznać mam dość ciążowych hormonów. nie dość że z natury jestem wrażliwa, drażliwa i płaczliwa. to Hormony ciążowe to zwiększyły i jestem jeszcze bardziej... i nerwowa czasem też.
czy to minie?? czy zostanie po ciąży??

Oj ja mam to samo ostatnio leżałam w łozku i wyłam do księzyca, a to dlatego że zaczynam być mocno uzależniona od osób trzecich a tego nie lubię. Zawsze starałam sobie sama radzić, a teraz już nie potrafię i ta bezsilnośc mnie dobija. A poza tym pomimo tego iż wiem że jestem w ciąży to nie potrafię ogarnąć tego mojego przybierania na wadze i tutaj też łapię chadrę:-(:-(
Ja dzisiaj po imprezie u znajomych i powiem wam było tak sobie:zawstydzona/y: Raz ze połowa imprezy to mecz, który popsuł humorki większości, a drugie to towarzystwo definitywnie było jakieś takie przymulone. Koniec końców z wariacjami żołądkowymi wróciliśmy do domu, a ja zaliczyłam nieprzespaną noc
 
Dziękuję Wam, kochane jesteście! Czytam jak trzymacie za nas kciuki i mam łzy w oczach, ta.. w oczach! lecą po policzkach;-) i uśmiech na twarzy.
Wspaniałą tworzymy ciążową rodzinkę tu na forum, cieszę się bardzo, że do Was dołączyłam:-) Tyle wsparcia i zrozumienia nie da ciężarnej kobiecie nikt inny jak druga kobieta w ciąży. A jak jest ich tyle ile nas to nawet nie ma miejsca na czarne myśli:-)
Dziękuję!
 
Witam i ja słonecznie i niedzielnie :-)

Pesca, pewnie, że pamiętamy i witamy po urlopie :-) Opowiadaj jak było :-)

Mallinowa P, ja również mocno trzymam kciuki za podróż i za przeprowadzkę oraz pracę męża &&& I po to mamy to forum, aby dzielić się wszystkim i radościami i smutkami i urlopami i przeprowadzkami i czym, która chce :-):-):-)

A z tą nocą coś musiało być, bo i ja nie najlepiej spałam. Zaraz zrobię sobie kawkę i zjem ciacho truskawkowe :-) Pogoda super i chłopaki już wyszli, a ja zaraz do nich zmykam :-)
 
reklama
a u mnie pochmurno słonka brak,nocke pierwszą od kilku przespałam bardzo dobrze z małymi podglądami na synka, gorączki juz nie ma a na krostkach strupki już pomału się robią ,dzielny maluszk z niego:tak:mam nadzieje że niedługo wyjdziemy na spacerek.
Malinowa-Paula
ja również zycze powodzenia w nowym miejscu i dobrej pracy dla męża, wiem jak to jest bo ja już pięć razy się przeprowadzałam, napewno wszystko będzie dobrze:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry