reklama

Październik 2012

Hej :-) Przez pół dnia nie miałam jak do Was zajrzeć przez brak neta. U nas od wczoraj wieczór ciągle deszcz i burza. Dopiero teraz zaczyna się przejaśniać. Za to jak Olek był w p-kolu to ja pięknie sobie posprzątałam i poleniłam się.

Jutrzenka, kciuki zaciśnięte za wizytę &&&

Zaraz doczytam resztę, bo troszkę się rozpisałyście :-)
 
reklama
klaczek - urlop się tacie należy jak każdemu pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę, nie ma znaczenia, czy państwowo, czy w firmie prywatnej :-)

mam nadzieję, że małż znajdzie niebawem pracę i też będziemy mogli cieszyć się takim płatnym urlopem :-)

nikolaa - super, jak czytam o tej Twojej wybranej szkole, to pozazdrościć - a z czytaniem - przyjdzie samo, Majkę po prostu ciągnęło od dawna do literek i książeczek i chciała czytać, ja jej tłumaczyłam, ale "na żądanie" nie chciałam zmuszać w żaden sposób, żeby jej nie zniechęcać, ale ona sama z siebie bardzo ambitna jest, ostatnio zapytała, czego będzie uczyła się w gimazjum :-D - a maleńka jeszcze do podstawówki nie idzie :-)
 
witam

u mnie dziś jeśli chodzi o temp. to przyjemnie bo 20 st. ale gdzieś od ponad 2 godzin leje:dry:
musiałam wyjść pozałatwiać trochę rzeczy i niestety nie zdążyłam wrócić przed tym deszczem a tym samym zakupów już nie zrobiłam, a marzy mi się znów cukinia lub kalafior
pojechałam dziś do pracy zawieść zwolnienie, pogadałam trochę z pracownikami i bardzo się cieszę że siedzę w domu, bo i co co się dzieje teraz w firmie to masakra
później do szkoły rodzenia na gimnastykę - cieszę się że się zapisałam bo całkiem przyjemnie jest, trochę ćwiczymy, trochę gadamy, międzyczasie położna opowiada różne ciekawe rzeczy, no i przynajmniej choć trochę mięśnie kegla poćwiczę bo w domu jakoś weny nie mam
a teraz siedzę i czytam waszą produkcję i przez ten deszcz to chyba zaraz zasnę

co do urlopu tacierzyńskiego to my niestety nie skorzystamy bo mój mąż ma własną działalność i nici z tego, szkoda że jak tatuś nie może to na mamusię nie przechodzi:sorry2:
 
Hej :-)
Widzę, że nie tylko u mnie burza w nocy była, błyskało się i waliło piorunami strasznie, aż spać nie można było. A my jeszcze nad łóżkiem mamy okno dachowe to do tego deszcz tak lał. Ale dziś za to chłodniej, bo 22 stopnie i pochmurno, ale odrazu lepiej się czuję niż wczoraj czy przedwczoraj.
Ja dziś zaliczyłam zakupki, kupiłam sobie sukienkę na wesele. Mam nadzieję, że zmieszczę się w nią za 2 tygodnie :-D
Ja to się nie orientuję w ogóle w tych urlopach, bo sama nie pracuję, a M ma własną firmę no i chciała bym żeby po porodzie posiedział z nami troszke w domku, no ale czy będzie mógł sobie na to pozwolić to się okaże.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry