reklama

Październik 2012

witam

u nas chorobowo

Kuba od wczoraj mial temp. ok 38st ale dzis wstal i od razu ze on jedzie na wycieczke. Tak mi go bylo szkoda po plakal ze jedziemy. Juz 2 razy byla przekladana przez pogode i on tak biedny czekal.
Poniewaz nie mial zadnych objawow choroby to dalam mu Nurofen i go zawiozlam i umowilam sie z ciocia ze po 13 go odbiere. PRzez ten czas bylam u siostry, pojechalysmy po prezent dla taty bo ma imieniny i po niego pojechalam.
A on goracy, prawie 39st.
I dalej nie mowi ze cos go boli. Dalam mu znow nurofonem i poszedl spac.
Przy okazaji i ja sie 2h zdrzemnelam bo w nocy latala do niego i mierzylam temp.
Wstal juz w lepszym nastroju, troche poogladal, pobawil sie i mowi ze jak po niego przyjechalam to on plakal bo go bolalo gardlo.
To ja mu zagladam a tam biale czopy :szok:. A rano nic nie bylo.
Wiec za tel i udalo mi sie jeszcze po 19 dostac to podiatry.

i cale szczescie bo to angina ropna :-(, dostal antybiotyk na 8-10 dni. Mam nadzieje ze mnie nie zarazi.

poczytam potem co u Was bo dzis nie mialam czasu
 
reklama
mimii tort rewelacyjny:-) Całe szczęście mam w lodówce swój więc mi język nie wypadł:-D
Kaka82 gratuluję po cichu;-) Tchu też mi czasem brakuje, HP uwielbiam tak samo jak Ty. Najlepszy w kinie!!

Bób już dwa razy na mnie patrzył z ryneczkowego stoiska, chyba czas kupić i zjeść! Najbardziej lubię gotowany w lekko osolonej wodzie z masłem. Tylko raczej nie na noc.
Dziś zrobiłam pyszną sałatkę, dla chętnych mogę podać przepis na odpowiednim wątku;-)
 
Kaka82 mi magnez jakiś miesiąc temu wyszedł w normie, ale teraz zaczęłam brać i jakby dziś rano mniej mnie te skurcze łapały...no chyba że po prostu organizm już się przyzwyczaił do tego podwójnego przetaczania krwi. A Harrego Pottera czytałam wszystkie części...filmy dużo gorsze ale miło wrócić do dawnych wspomnień beztroskiego zaczytywania się w tym magicznym świecie :-)
 
Sonkaa faktycznie przykry dziś dzień dla Was. Jedno jest pewne, po burzy zawsze słońce! Jak byłam z Hanią w ciąży to pracowałam z M w jednej korporacji, mnie zwolnili w poprzednim kryzysie a on został do dziś i mówi ze nie ma czego załować.
Po cichu mogę się pochwalić, że zaczełam pracę od 20tego. Umowy jeszcze nie podpisałam, ale skierowanie z UP mi pracodawca wypełnił, że mnie zatrudnia wiec mam nadzieję, ze nie zapeszam chwaląc się Wam.

Chciałam Was zapytać, czy któraś z Was ma wrażenie jakby nie mogła wziąść pełnego oddechu? Ja sie czuje zmęczona i jakby mi tlenu brakowało...

dzięki i po cichutku - gratuluje pracy :-) a co do oddechu mam tak samo i jeszcze czasem mam wrażenie, że mięśnie niektóre tak mi się rozluzowały , że np. czasem mam problem z przełykaniem - bardzo dziwna sprawa

Jeśli chodzi o słodkie to co wieczór jem kanapkę z miodem albo dżemem i to tylko dlatego że wmuszam w siebie mleko a bez słodkiego go nie wypije.

a nie próbowałaś robić koktajli np. truskawkowych z mlekiem


sonkaa, bo w sumie tak po chłopsku tacierzyński i ojcowski to jedno i to samo a w przepisach różnica:-D

ja tak z rozpędu - bo myślę coś w głowie i zakładam, że każdy mi w ciężarnym mózgu siedzi i wie, "co poeta miał na myśli" :-D:-D


jutrzenka - zdrówka dla synka i &&& żebyś nie złapała paskudnej anginy :-)

za chwilę jedziemy z Majką po małża, :-) może po bób zajadę ..... to przez Was
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się, ze film to nie to co książka ale sceneria boska. Pamiętam jak się zachwyciłam sceną, jak Hagrid tachał choinkę na święta...bajkowo:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry