reklama

Październik 2012

Sandy gratuluje i życzesz szcześliwych 9 miesiecy.

Mina podziwiam Cie ja z Patrykiem odrazu pojechałam jak mi wody odeszly. Pewnie juz trzymam maluszka w ręckach.

Ulalal nie martw sie usg lubi płatać figle. Moj młody w 35 tc podobno wazyla 2400 a ur sie z waga 2400. Wiec to roznie moze byc.
 
reklama
dziewczyny został mi taki straszny brzuch ze chyba sie ludziom nie pokaże, sam tłuszcz, od następnego tygodnia zaczynam jeździć na rowerku stacjonarnym, niestety po cc o brzuszkach to mogę na razie zapomnieć

Izabela, nie martw się na razie. Pomyśl, że Twój brzuch miał 9 miesięcy na to, żeby urosnąć - i w takim razie trudno oczekiwać, żeby teraz w miesiąc wrócił do dawnego stanu. Wszystko będzie OK, w wakacje wskoczysz w bikini, zobaczysz. :tak:Ja w dwa miesiące po porodzie miałam jeszcze taki brzuch na 5-6 miesiąc :-pnie zapomnę mojej frustracji jak pojechałam sobie jakieś portki kupić, bo przedciążowe jeszcze nie wchodziły, a ciążowe już ze mnie spadały (pomijając fakt, że nie mogłam już na nie patrzeć) - wzięłam do przymierzalni rzeczy większe o rozmiar, a nawet dwa niż te sprzed ciąży i okazały się za małe... a potem jeszcze w metrze jakaś pani ustąpiła mi miejsce :-D:sorry2:Koszmar. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy zupełnie nie było mi do śmiechu. Ale z tym się trzeba pogodzić - powrót ciała do formy i wymiarów sprzed ciąży zajmuje z reguły trochę czasu. Ale jak się człowiek nie zapuści i troszkę nad sobą pracuje, to w końcu się to udaje także trzeba to przełknąć spokojnie i "dać czasowi czas".

Emotion, Esi - u mnie też niby gotowość, a jeszcze nic się nie dzieje... i już staram się nie myśleć o tym, że się zadzieje przed 20 X. Trzeba wrzucić na luz, na tyle, na ile się uda. W ramach wrzucania na luz postanowiłam kupić kilka biletów na Warszawski Festiwal Filmowy w przedsprzedaży - a festiwal zaczyna się 12 X, a kończy 21 X. Skoro jeszcze nie rodzę, to niech mam coś z życia. ;-) A może dzidzia będzie przekorna i postanowi się urodzić, wtedy trudno, pójdzie mąż z kochanką ;-) albo jakąś kumpelkę uszczęśliwię.

Ulala dziewczyny dobrze piszą, że z tą wagą różnie bywa... Rozumiem w 100% Twoje rozdrażnienie, ale też spróbuj wyluzować - w końcu co można innego w sytuacji, która kompletnie nie zależy od nas?

Fajnie, że Mina już się rozdwoiła. :-)
 
ulala no to rzeczywiście pokaźna waga maluszka, rozumiem w 100% Twoje zdenerwowanie, a lekarz uznał to jako wskazanie do cesarki??
emotion to te pomiary ewidentnie ktoś źle porobił, bo odchylenia są olbrzymie. mi lekarka mówi że +-250g. wszystko pewnie zależy od aparatu na którym robią USG i od umiejętności lekarza
 
Witam! Ale tu cichutko i pustawo,wiekszość juz tuli swoje szkraby.Ja mam dzisiaj ostatni dzień z brzuszkiem i już tęsknię za tymi kopniaczkami i rozpychaniem :-D.

Miłego dnia dziewczynki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry