Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sama nawet na chwilę się sobą nie zajmie, spacery to też cały czas marudzenie. Ale widzę, że u was podobnie, więc to chyba te zębole - bo jak nie to co innego?
przepraszam, że witam się tak późno, ale nierozgarnięta jestem ostatnio
mądra głowa wybrałam się dzisiaj po pieczywo do sklepu 2km w samo południe-masakra, myślałam, że nie wrócę, upał jak cholera. Już 2 dni pompuję młodemu basen i każda pompka, którą pożyczę nie pasuje

grrr a jest taki duży, że nie da rady samemu napompować..dzisiaj jak W. wróci z pracy to musimy jakoś to ogarnąć i jutro wrzucam młodego i siebie do baseniku i leniu****emy. Nie wiem jak wy w tych swoich miastach wytrzymujecie w te upały
za tydzień jedziemy na Śląsk i już się boję, że umrę z gorąca;-).
ja chyba skoczę z małym we wrześniu do Londynu odwiedzić przyjaciółkę, ale to też nic pewnego, bo wszystko zależy od kasy(niestety).
do jakiego miasta jedziecie?KLACZKU moje zdanie jest podobne jak PANZIORKI. czemu nie dasz swojego jedzenia maluszkowi? My jak pojedziemy na tydzien w gory to na wycieczki bede brala wrzatek, mleko, pewnie 7daysa bo mloda bardzo lubi, kanapeczke z twarozkiem. A jak bedziemy w restaurancie to Niki bedzie wcinala ze mna. Nie mowie oczywiscie o jakichs ciezkostrawnych posilkach.
KASIU w Chorwacji bylam 3 razy w sierpniu i ledwo dyszalam. A mieliscie leciec czy autem jechac?
PESCA moze sie w gorach stykniemydo jakiego miasta jedziecie?
