-Lorelain-
Fanka BB :)
Mina - a bo myślałam że tylko ten jeden dzień ... no trochę do bani bo mu za l4 mniej płacą a do roboty chodzi, a poza tym on po to ma l4 że ma leżeć żeby się wszystko dobrze zrosło. Kobieto nie rób zakupów bo nie wolno dźwigać! ... zwłaszcza że ty miałaś takie przeboje. Ja wysyłam swojego raz w tygodniu do supermarketu z listą, a pod domem to tylko ewentualnie mięsko na obiad i świeże pieczywo. Nie nosze żadnych siatek.
Będę mieć teraz sporo wolnego czasu bo przebywam na zwolnieniu więc postanowiłam "odświeżyć"przygodę z BB, swój stary wątek "Marcóweczki 2008" wspominam baardzo miło, już zajrzałam tam się przywitać po długiej nieobecności.



I nie mam pomocy od nikogo, dziadkowie, tesciowie przez rok czasu nie wzieli malego na spacer. Wiec dzis jak mi przyniesie kwiatki to podejrzewam ze wyleca przez okno....
