izabela 1982
Fanka BB :)
Lorelain to juz zlozylam Ci zyczenia na zapas
jakbym w grudniu zapomniala
Mina29 super pomysl z zupka chinska na obiad
Zapominajka wiem ze nie tylko ja mam ciezko, tak to juz jest na tym swiecie. Decyzje o dzieciach podejmowalismy razem , w koncu on ich nie urodzi, wiec trzeba czasami isc na kompromis a nie mi tu z tekstem o niani wyjezdza. Jestem matka-polka i sie nie dam;-)
Pyszna zupka jarzynowa sie gotuje, potem wybieramy sie z malym na spacer
jakbym w grudniu zapomnialaMina29 super pomysl z zupka chinska na obiad

Zapominajka wiem ze nie tylko ja mam ciezko, tak to juz jest na tym swiecie. Decyzje o dzieciach podejmowalismy razem , w koncu on ich nie urodzi, wiec trzeba czasami isc na kompromis a nie mi tu z tekstem o niani wyjezdza. Jestem matka-polka i sie nie dam;-)
Pyszna zupka jarzynowa sie gotuje, potem wybieramy sie z malym na spacer
Pół roku później złamał rękę w łokciu, niby miał 3 miesiące L4 a też chodził prawie codziennie do pracy. W październiku potrącił go samochód na przejściu dla pieszych (zaprowadzał Szymonka do przedszkola), skończyło się na rozwalonym uchu i poobijanym boku i całym dniu pracy w dzień wypadku... A od zeszłego tygodnia siedzi w pracy po 14 godzin (wczoraj wrócił o 23:45...) i ciekawe czy chociaż trochę kasy za to dostanie... On ma taką pracę, że nikt za niego tego nie wykona i potem tak to właśnie się kończy...
Jestem w szoku.
) to się stało przed samym przedszkolem, na przejściu dla pieszych i oni już z niego schodzili - został im ostatni biały pasek. Facet mówił, że ich nie zauważył, jechał od strony Szymona i Dawid był na tyle przytomny i szybki, że zdążył Szymka za rękę pociągnąć i tak nim rzucić na chodnik a sam już nie zdążył uciec i oberwał. Całe szczęście, że facet był w porządku, zawiózł ich na pogotowie, potem pojechali na policję. Szymon miał tylko guza a Dawid popękane ucho i obity bok. Uratował życie Szymonowi bo jakby on oberwał to nie wiem jakby się to skończyło... A ja wtedy leżałam w szpitalu bo usuwali mi pęcherzyk żółciowy i o niczym nie wiedziałam...
... no to szczęście w nieszczęściu .... no ale pecha to wy macie ! ... oby nad wami juz teraz tylko słoneczko świeciło! a jak tam Szymek w przedszkolu? dalej pracujesz w tej samej firmie? ... w ogóle to co u was słychać?