malami25
Fanka BB :)
Witaj Ceśka.
Fajnie, że kolejna mama do nas dołącza. Temat szczepień jest jak najbardziej potrzebny, w szczególności że masz w tym temacie bagaż doświadczeń. Liczę, że podzielisz się z nami opiniami które słyszałaś od lekarzy.
Ja Nati szczepiłam. Nasz lekarz rodzinny nie odradzał wprost, ale mówił że na wszystko nie warto szczepić, ale ja głupia mama szczepiłam jak leciało
Na rotawirusy nie zdążyłam zaszczepić, bo mała miała przesunięty kalendarz szczepień, ale pneumokoki już jej zafundowałam. Na szczęście u nas żadnych odczynów poszczepiennych nie było.
Teraz wiem że trzeba słuchać lekarza, bo chłop mądry i bardzo w tym temacie obyty. Ale wiem też co w tedy myślałam szczepiąc małą i wiem że gdybym nie zaszczepiła a mała by zachorowała bardzo bym sobie w brodę pluła, że mogłam zapobiec a tego nie zrobiłam. Każda mama powinna sprawę przemyśleć, poczytać w publikacjach naukowych, popytać lekarzy i sama zdecydować co według niej jest dla jej dziecka najlepsze. Bo (tu się chyba ze mną zgodzicie:-)) każda mama po prostu intuicyjnie wie co jest dla jej dzieciątka najlepsze.
Fajnie, że kolejna mama do nas dołącza. Temat szczepień jest jak najbardziej potrzebny, w szczególności że masz w tym temacie bagaż doświadczeń. Liczę, że podzielisz się z nami opiniami które słyszałaś od lekarzy.
Ja Nati szczepiłam. Nasz lekarz rodzinny nie odradzał wprost, ale mówił że na wszystko nie warto szczepić, ale ja głupia mama szczepiłam jak leciało
Na rotawirusy nie zdążyłam zaszczepić, bo mała miała przesunięty kalendarz szczepień, ale pneumokoki już jej zafundowałam. Na szczęście u nas żadnych odczynów poszczepiennych nie było.Teraz wiem że trzeba słuchać lekarza, bo chłop mądry i bardzo w tym temacie obyty. Ale wiem też co w tedy myślałam szczepiąc małą i wiem że gdybym nie zaszczepiła a mała by zachorowała bardzo bym sobie w brodę pluła, że mogłam zapobiec a tego nie zrobiłam. Każda mama powinna sprawę przemyśleć, poczytać w publikacjach naukowych, popytać lekarzy i sama zdecydować co według niej jest dla jej dziecka najlepsze. Bo (tu się chyba ze mną zgodzicie:-)) każda mama po prostu intuicyjnie wie co jest dla jej dzieciątka najlepsze.
. Muszę już zmykać. Miłego dnia!
rzadko choruje zwaszcza na grype teraz robi sie cieplej i raczej mnie nie zlapie grypsko;-)bynajmniej sie nie dam wole domowe sposoby. moj maz sie szczepil na grype u nich w pracy sa za free wiec lusik i mial tylko bole ramienia ale kolezanka moja bliska zaszczepila sie-ona musiala zaplacic- i odchorowala przez ponad 3 tyg. lekarz ja uprzedzil ze czesc osob tak reaguje na ta szczepionke ale ze tylko raz wlasnie zachoruja i pozniej niby spokoj ja tam slabo w to wierze jakos