reklama

Październik 2012

zjadlam rosolek, ale mi pyszny wyszedl
gotowalam na polowce kuraka (choc zwykle kupuje skrzydla albo udka), mlode warzywka i tylko jedna bulionetka warzywna knorr bo male te warzywka byly. Troche soli i pieprzu i mniam mniam. Dawno mi taki dobry nie wyszedl

polezalam troche, juz czlam ze zasne to zadzonila mi komorka, potem R wrocil z pracy i po spaniu bylo.
Ale poczytalam ksiazke, zbieralam sie do niej 2 tyg. a lezac 80 stron przeczytalam i mnie wciagnela

Arwen mi kiedys babka w sklepie powiedziala ze od ktorego roku (w tych nowych autach) to juz ten system jest podobno w standardzie a w innych autach to zalezy od marki i modelu.

Anc z tego powodu ja wlasnie lecze sie prywatnie. Te kolejki i wielka laska o wszystko mnie dobija. Teraz w ciazy nie mam zamiaru sie tym dodatkowo stresowac. Zreszta moim zdaniem lekarz w prywatnym gabinecie jakos bardziej sie zna na leczeniu. Ech Ci lekarze to zmora, tylko kasa i kasa. Wogole caly ten NFZ to powinni w kosmos wyslac. Jak zobaczylam w PIT ile kasy razem z R placilismy zdrowotnego to przez pare lat bym na leczenie prywatne miala :wściekła/y:

a co do zakupowo to spoko, ja tez kupilam tylko jedne spioszki i kaftanik. Czekam na plec dziecka.
Wiesz nam jest latwiej bo czesc z nas jest juz drugi raz w ciazy, troche mamy po starszych dzieciach.
Ale po to tu jestesmy zeby sluzyc rada !!!:tak:
lekarze okazali się prawie nieomylni. dwóch chłopców :tak: i dziewczynka! :-D

przyznam ze zglupialam, to ile tych dzieci bylo ????????

Malinowa wspolczuje, te panie w okienkach pamietajace jeszcze czasy PRL i tego ze nic nie musialy robic tez mnie do szalu doprowadzaja. U nas sa takie na poczcie. Dobrze ze tylko po paczki tam czasem chodzimy bo bym w koncu ktorejs cos powiedziala. Az sie te stare filmy przypominaja o PRL.

ja wiem ze usunelas posta bo to widze, jestem moderatorem na innym watku i przez to widze usuniete posty
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jutrzenka ja do lekarza chodzę prywatnie, ale w tej prywatnej przychodni, w której on pracuje za morfologię płacę 55zł, za mocz 40zł, a w przychodni bez skierowania morfologia 14, a mocz 7. więc zawsze trochę do przodu zwłaszcza jak za wizytę u lekarza płacę 250zł. staram się przyoszczędzić na czym mogę :tak: a po tym jak byłam na wizycie w przychodni u "państwowego" doktora (chciałam chodzić równolegle do 2), stwierdziłam, że więcej mnie facet nie zobaczy. ostatnio jak odbierałam od niego badania z tą różyczką to powiedział do mnie "te badania Pani to źle wyszły, ale to już niech się pani lekarz martwi". a wiedział, że najbliższą wizytę u prywatnego mam za dwa tygodnie (chwilę wcześniej mu powiedziałam). odesłałby mnie do domu z różyczką?:wściekła/y:

dzieciaków wyszła 3 :-D
 
ah i zapomniałam napisać. dostałam dziś rano telefon, że żona mojego kolegi urodziła. ciąża bliźniacza, ale do końca nie znali płci, wiadomo było, że jest chłopiec, ale to drugie raz wyglądało na dziewczynkę raz na chłopca. lekarze okazali się prawie nieomylni. dwóch chłopców :tak: i dziewczynka! :-D

Anć dzięki tej historii przez najbliższe 20 tygodni będę mieć stresa:-p
 
reklama
U mnie morfologia kosztuje 6 zl zarowno krwi jak i moczu. Wczoraj odebralam wyniki i mam anemie:-/ widac czas na witaminki.

Z kosmetykami to chyba tak jak piszecie. Umiar ponad wszystko.

A tak wogole witam po przerwie. Ostatnio nadrabiam czytanie bo laptop sie zepsol i goscinnie korzystam z mezowego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry