O widzę że temat mięska :-) ja jak pochłaniałam przed ciążą tak i teraz bez zmian
uwielbiam mięso
za to mój małż woli mączne produkty ,naleśniki może jeśc codziennie,serki,kluski z czekoladą
ja mogę takie coś zjeść raz na jakis czas a on ....masakra hehehe
Pogoda wykańcza takze i mnie do tego boli mnie serducho chyba też będę musiała wybrać się do kardiologa,często kołacze mi szybciej albo wolniej jakaś arytmia albo nie wiem co :-( do tego ten ucisk w klatce przed ciąża też bolało ale teraz noszę dzidzie i zaczynam się martwić :-(
uwielbiam mięso
za to mój małż woli mączne produkty ,naleśniki może jeśc codziennie,serki,kluski z czekoladą
ja mogę takie coś zjeść raz na jakis czas a on ....masakra hehehePogoda wykańcza takze i mnie do tego boli mnie serducho chyba też będę musiała wybrać się do kardiologa,często kołacze mi szybciej albo wolniej jakaś arytmia albo nie wiem co :-( do tego ten ucisk w klatce przed ciąża też bolało ale teraz noszę dzidzie i zaczynam się martwić :-(
Zastanawiam się jeszcze jak ja napisałam pracę inżynierską i jak się obroniłam. Może mi się tylko przyśnił dyplom?
od 4 tygodni nawet sam zapach przyprawia mnie o mdłości, wcześniej to tylko jak zjadłam albo musiałam coś z surowego mielonego zrobić. A zachciankę mam jedną, za którą dałabym się pokroić... KALAREPKA
razem będziemy cierpiały, nie ma rady