sonkaa
Mama M&M
Witam Was dziewczynki ciepło i promiennie serią uśmiechów 


Ta noc nie mogła być zwyczajna i nie była :-) , najpierw w środku nocy po raz pierwszy w życiu oberwałam od małża, który przez sen tak mnie walnął łokciem w usta, że zastanawiałam się przez chwilę, czy nie leci mi krew (to się nazywa "przemoc w rodzinie" :-) ), a jak już zasnęłam, to śniło mi się, że goniłam jajka turlające się po trawie, a one zmieniły się w świnki morskie i zaczęły gonić mnie ... i się obudziłam :-) - durny sen, że hej - musiałam się naoglądać lub naczytać jakichś głupot ostatnio, bo fantazja mnie nie opuszcza


A dzisiaj będę segregować kupione już ubranka Michasia w rozmiarze 68, bo z tymi 56-62 mam już porządek i wszystko przeliczone i chyba się zdrzemnę, bo jakoś nie wyspałam się specjalnie, obiadek na szczęście mam od teściowej, więc będą moje ukochane gołąbki - po wczorajszej rozpuście kulinarnej u teściowej boję się wejść na wagę, ale czuję, że nie jest dobrze :-(
edit
ja tez muszę do dentysty się zapisać :-(, coś tam czuję w jednym zębie
a co do psich kupek, to teraz mieszkamy w domku z ogrodem, a mój małż co 2-3- dni idzie z łopatą "rozminować teren" - jak mówi, bo chcemy mieć trawnik, po którym dziecko może boso biegać :-), ale teraz to co innego, bo działka ogrodzona i nie mamy desantu napływowego :-)



Ta noc nie mogła być zwyczajna i nie była :-) , najpierw w środku nocy po raz pierwszy w życiu oberwałam od małża, który przez sen tak mnie walnął łokciem w usta, że zastanawiałam się przez chwilę, czy nie leci mi krew (to się nazywa "przemoc w rodzinie" :-) ), a jak już zasnęłam, to śniło mi się, że goniłam jajka turlające się po trawie, a one zmieniły się w świnki morskie i zaczęły gonić mnie ... i się obudziłam :-) - durny sen, że hej - musiałam się naoglądać lub naczytać jakichś głupot ostatnio, bo fantazja mnie nie opuszcza



A dzisiaj będę segregować kupione już ubranka Michasia w rozmiarze 68, bo z tymi 56-62 mam już porządek i wszystko przeliczone i chyba się zdrzemnę, bo jakoś nie wyspałam się specjalnie, obiadek na szczęście mam od teściowej, więc będą moje ukochane gołąbki - po wczorajszej rozpuście kulinarnej u teściowej boję się wejść na wagę, ale czuję, że nie jest dobrze :-(
edit
ja tez muszę do dentysty się zapisać :-(, coś tam czuję w jednym zębie
a co do psich kupek, to teraz mieszkamy w domku z ogrodem, a mój małż co 2-3- dni idzie z łopatą "rozminować teren" - jak mówi, bo chcemy mieć trawnik, po którym dziecko może boso biegać :-), ale teraz to co innego, bo działka ogrodzona i nie mamy desantu napływowego :-)
Ostatnia edycja:
. Moja córcie idzie do niej bez mrugnięcia okiem a nie ma nawet 4 lat, za to ubytki niestety ma mimo iż o ząbki zawsze staramy sie dbać. Widac ma kiepskie po mamusi;/