jutrzenka współczuję z powodu babci, a z okazji rocznicy życzę wszystkiego co najlepsze!
malenstwo gratuluję egzaminów!
Kaka oj ja też się czuję jak mały słonik, wejście po schodach to jakaś tragedia, a podniesienia się z kanapy, a tym bardziej z łóżka... nie wiem co to będzie za 2, 3 miesiące

Ja już M zapowiedziałam , że trzeba jakąś winde zamontować i dźwig do podnoszenia mnie

To widzę, że z tą ociężałością nie jestem sama, a już myślałam, że to tylko ja jakaś inna, bo na innym wątku usłyszałam że to dopiero połowa i dziwne że już mam takie problemy np. żeby się podnieść to proszę M bo mi tak o wiele łatwiej niż sama mam się gramolić z wyra

A tak po za tym to muszę iść zaraz jakiś obiad robić, bo później do gina jadę. Mam nadzieję, że moja córeczka nie okaże się synkiem, bo co ja zrobię z taką ilością różowych ciuszków
