Jutrzenko - kciuki trzymam za wizytę, o której masz? ja dziś też wizytuję, ale wieczorem - doczekać sie nie moge, nie czuje nic wyraźnego i regularnego w brzusiu.. martwie sie, poza tym mam mega dziwne bóle w kroczu, pochwie czy jak to nazwać (dość niezlokalizowane uciskanie, rozrywanie)
Majeczka u mnie te bóle to już codzienność, nie mam pojęcia co tam się dzieje ale czasem czuję się jakbym była po jeździe na rowerze ale bez siodełka;-) a wczoraj tak mnie rozpierało, że myślałam, że mała już nogę wystawiła

ja też już jestem w domku, wrócilismy wczoraj bo uznaliśmy, że będzie mniej ludzi i tak było, wracaliśmy pociągiem i byliśmy sami w przedziale, całą drogę leżakowałam. Szkoda, że byłam tak krótko bo nie wiedziałam rodziców i brata pół roku, ale mąż musiał wracać do pracy a sama jakoś bałam się zostać. Dziś mam z tego powodu bardzo smutny dzień bo nie mam pojęcia kiedy znowu zobaczę się z rodziną, pewnie dopiero w 2013.
W dodatku jak byłam w domu miałam jakieś koszmary na temat szyjki i wczoraj jak zakładałam luteinę, aż z ciekawości sprawdziłam, była ok, teraz przeżywam czy coś jej się nie stało przez to sprawdzenie i tak w koło Macieju ta historia nigdy się nie kończy. Jak tak dalej pódzie córka będzie mnie odwiedzać w Tworkach.
Kciuki za dzisiejsze wizyty&&&&&&&&&&&&&&&
Jeszcze co do ruchów to moja jakoś aż za dużo się rusza, dziś zaczęła o 6, potem zasnęłam, od 8 do teraz znowu kopie. Zauważyłam, że codziennie rusza się około 13 i potem po 20. Czy ona kiedyś śpi? Podobno dziecko po urodzeniu śpi i jest aktywne o podobnych porach co w brzuchu, a to oznacza, że będziemy mieć z nią wesoło

Ostatnia edycja:
To ja mówię, żeby M z nią posiedział w aucie a ja skoczę kupić kilka najpotrzebniejszych rzeczy, żeby dał mi pieniądze jakieś, a on mi 20 zł wyciąga. WIęc jednak poszedł ze mną do tego sklepu, a nasza córcia przez chwilę tak urosła, sama już chodziła i ja się zaczęłam zastanawiać co ja zrobię z tymi wszystkimi Malutkimi ciuszkami no i teraz nie mam żadnych większych 

Jakoś nie mogłam się dziś z łóżka zwlec, ale przecież nie mogę tak przeleżeć cały dzień
Ale na co dzień oczywiście wyłącznie woda i soki. Ale z kawy nie jestem w stanie zrezygnować, zwłaszcza że jestem niskociśnieniowcem , więc na jedną szklaneczkę rano sobie pozwalam