reklama

Październik 2012

Nikolaa, Malinowa dziękuję za troskę:happy: Myślę, że mama mnie odwiedzi jak mała się urodzi, ale brat już raczej nie bo chodzi do szkoły, babcie, ciocie czy kuzyni nie będą raczej w stanie. Po pierwsze jest daleko, po drugie mamy kawalerkę więc nie ma gdzie nocować. Mojego chrześniaka nie widziałam już ponad półtora roku i teraz jak byłam też nie było okazji. Jedną babcię i bliższą rodzinę widziałam rok temu w sierpniu. Drugą babcię udało mi się odwiedzić teraz. Może jak mała się urodzi będzie więcej okazji żebym posiedziała w domku i w końcu odwiedziła wszystkich. Już jakoś przywykłam do tej sytuacji bo nie mieszkam w domu od 11 lat ale zawsze jak wracam do wawy wpadam w depresję z tego powodu, po kilku dniach przechodzi:happy:
 
reklama
aguga - super, że już przygotowania na takim etapie - jest z kogo brać przykład :-)

jutrzenka, patrycja - ja też nie jestem normalnie kibicem, ale czasy są wyjątkowe, więc oglądam wszystkie mecze, z tym, że gdy graja Polacy, to emocje sięgają zenitu :-)

malinowaP - && za sprawna przeprowadzkę, żebyś ja dobrze zniosła, a małż znalazł szybko pracę, o ile dobrze pamiętam,
będziesz teraz blisko swojej rodziny ? :-)
a co do bezsenności, to ja budzę się o 2, 4 nad ranem i już kilka razy zastanawiałam się, czy nie odpalić neta, ale muszę wstać do innego pokoju i mi się nie chce, a tłumów też się nie spodziewałam :-) - bo w telefonie to masakra u mnie - jestem ślepa, a śpię bez soczewek :-)

mamba - właśnie się waham nad mebelkami drewnianymi z Tychów, bo znalazłam w internecie komodę z 6 szufladami (4 duże i dwie małe) i do tego regalik do kompletu (ja kupuje taki książkowy, wąski i wysoki - Majka miała najpierw pampersy, kosmetyki, a teraz książeczki ) - w każdym razie w piątek pojedziemy albo do Tychów albo do Ikei

marand - zaprawiasz się w zabawach dla synusia ? za jakiś czas będzie jak znalazł :-)

malinova - doskonale Cie rozumiem, bo mamę też widuję raz na pół roku, ale teraz wyjątkowo przyjedzie do mnie w lipcu (ma wakacje) a potem po porodzie na jakiś tydzień-półtora - aż trochę dojdę do siebie :-), bo po cesarce jest rożnie...
 
Ostatnia edycja:
Nikola, Majeczka to przynajmniej nie jestem sama z tymi dołami:-) ja nie mogę powiedzieć bo ciąże znoszę dobrze samopoczucie ok na nic nie narzekam tylko ten chwiejny nastrój :zawstydzona/y: ale daje rade.

mimi myślałam że mieszkasz bardziej z mojej strony wawki ale jednak całkiem z innej strony

Ugotowałam właśnie kąpocik truskawkowy i popijam, obiadu dzisiaj nie robie poniewaz teściowa zaprosila nas na zapiekankę więc dzisiaj leniu****:tak:

Mam ochotę tylko na jakieś ciasto truskawkowe, w sobotę zrobilam sernik na zimno z truskawkami a teraz nie wiem co, macie pomysły na jakieś masy do biszkoptu ? oczywiście z truskawkami ;-)
 
marand - zaprawiasz się w zabawach dla synusia ? za jakiś czas będzie jak znalazł :-)

no kiedyś w końcu trzeba, bo jak wda się w tatusia to będziemy uczęszczać tylko na takie typowo męskie imprezy, a sądząc np. po reakcji synka podczas meczu Polska-Grecja to chyba tak będzie
całą pierwszą połowę meczu kopał jak szalony:-D, w sobotę grał mąż w nogę to też przewie cały mecz maluch mi szalał, jakby chciał wyjść i mu pomóc:-D, mam tylko nadzieję że pasji do motocykli nie odziedziczy po nim
 
Zastanawia mnie czy te 4 tygodnie fakultatywego urlopu macierzyńskiego są normalnie płatne?

Ja mam masakre ze spaniem, po zelazie masake w wc (na samą myśl płakać mi się chce) i wogóle wszystko do bani...
 
Witam mamusie. Mam do was pytanie odnośnie ubioru maluszka - co włożyć pod śpioszki? Kaftanik, koszulkę, czy może body? Ale body i śpioszki mają te zatrzaski w kroku, plus pamper, nie będzie tego za dużo i niewygodnie? A czym różni się w ogóle kaftanik od koszulki?

Kupiłam śpioszki i teraz zastanawiam się do podspód:szok: Trzeba było pajacyki kupić, to nie byłoby problemu, ale w te śpioszki w 5 10 15 mieli takie piękne, że nie mogłam sie oprzeć:-)
 
Mimii ja mieszkam niedaleko Garwolina więc z troche dalej od wawy i z innej strony
Właśnie za mną też chodzą ciasta truskawkowe a co najlepsze że ja raczej za ciastami i słodyczami nie bylam i racze od wielkiego święta jadlam troszkę a teraz to nonstop bym słodkie jadła:tak: Może to na dziewczynkę :-D ( tak sobie wmawiam:rofl2: )
 
reklama
uffffffffffffff jak ja się szybko męczę:szok: dziś byłam w pracy - musiałam przekazać wszystkie sprawy bo nie sadze ze jeszcze wrócę przed porodem, potem poszłam, przejść się po sklepach i nóg nie czuję, poza tym mam mega wyrzuty sumienia że za dużo łaziłam, niby gin nie dał nakazu bezwzględnego leżenia, nawet mówił ze spacerek czy zakupki jak najbardziej byle nie dźwigać, ale ja oczywiście i tak wkręcam sobie już fazy glupek2.gifi pewnie będą leżeć do wieczora

jutrzenka - kciuki za wizytę i żeby się zębol uspokoił
mamba - mój Junior też jest mega ruchliwy i też tak sobie myślę że jak taki będzie z natury to nie da nam chwili wytchnienia
majeczka - również kciukasy za wizytke
sonkaa - &&&&&& za nowa prace męża
nikolaa - oby wizyta u dentysty przebiegła szybko i bezboleśnie
malinova - ja też się obawiam że przez swoją minimalnie jak narazie skorconą szyjkę zeświruję, za każdym razem jak wkładam luteinę wydaje mi się że coś jest nie tak, choć sama się na tym zupełnie nie znam i nie potrafiłabym stwierdzić czy coś rzeczywiście nie teges:-(pozostaje czekać :szok: do kolejnej wizyty 3 tygodnie, a ty jaki masz problem z szyjka? skrócona też?
belka ja tez miewam baaardzo dziwne sny, jak nie z porodem związane to z dzieckiem, lub jeszcze najczęściej to że ze mną coś złego się dzieje, masakra ale wynikają one chyba z tego że te wszystkie myśli kłębią mi się w głowie przed zasneiciem a że z spaniem mam coraz większe problemy to tych durnych myśli jest baaaaaardzo dużo, a dlaczego lekarz powiedział ci że do terminu ciężko donosić będzie?
patrycja - ciążowe doliny to chyba norma, u mnie ostatnio niestety też często
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry