Nikolaa, Malinowa dziękuję za troskę
Myślę, że mama mnie odwiedzi jak mała się urodzi, ale brat już raczej nie bo chodzi do szkoły, babcie, ciocie czy kuzyni nie będą raczej w stanie. Po pierwsze jest daleko, po drugie mamy kawalerkę więc nie ma gdzie nocować. Mojego chrześniaka nie widziałam już ponad półtora roku i teraz jak byłam też nie było okazji. Jedną babcię i bliższą rodzinę widziałam rok temu w sierpniu. Drugą babcię udało mi się odwiedzić teraz. Może jak mała się urodzi będzie więcej okazji żebym posiedziała w domku i w końcu odwiedziła wszystkich. Już jakoś przywykłam do tej sytuacji bo nie mieszkam w domu od 11 lat ale zawsze jak wracam do wawy wpadam w depresję z tego powodu, po kilku dniach przechodzi
Myślę, że mama mnie odwiedzi jak mała się urodzi, ale brat już raczej nie bo chodzi do szkoły, babcie, ciocie czy kuzyni nie będą raczej w stanie. Po pierwsze jest daleko, po drugie mamy kawalerkę więc nie ma gdzie nocować. Mojego chrześniaka nie widziałam już ponad półtora roku i teraz jak byłam też nie było okazji. Jedną babcię i bliższą rodzinę widziałam rok temu w sierpniu. Drugą babcię udało mi się odwiedzić teraz. Może jak mała się urodzi będzie więcej okazji żebym posiedziała w domku i w końcu odwiedziła wszystkich. Już jakoś przywykłam do tej sytuacji bo nie mieszkam w domu od 11 lat ale zawsze jak wracam do wawy wpadam w depresję z tego powodu, po kilku dniach przechodzi
ale daje rade.
, w sobotę grał mąż w nogę to też przewie cały mecz maluch mi szalał, jakby chciał wyjść i mu pomóc
Trzeba było pajacyki kupić, to nie byłoby problemu, ale w te śpioszki w 5 10 15 mieli takie piękne, że nie mogłam sie oprzeć:-)
)