reklama

Październik 2013:)

Hej,

Muszę coś powiedzieć. Nie w temacie dzieci. Wybaczcie, że się czepiam, ale MUSZĘ :D Często w postach przy odmienianiu liczby mnogiej na końcu wyrazu pojawią się "ą", zamiast "om" - przykład: "mamy - mamą", "dzieciaczki-dzieciaczką", a powinno być mamom, dzieciaczkom, bo celownik liczby mnogiej ma tą nieszczęsną końcówkę "om", której się ludzie boją :) Wiem, że to może debilizm, że o tym piszę, ale tego nienawidzę szczerze i irytuje mnie ten błąd jak nie wiem co ;) Nie mówię, że sama bez błędów piszę i w końcu to forum o dzieciach a nie o poprawnej polszczyźnie, więc może nie powinnam wspominać, ale wspominam ;) Może mi wybaczycie :)

Tulipania - a jak z wagą Krzysia? Dobrze przybiera? Mojej siostrze jak z synem była u lekarza, to pediatra powiedziała, że kaszki to najlepiej dawać jak są kłopoty z przybieraniem na wadze, bo są tuczące, a jak nie ma to nie dawać lepiej, zanim nie zacznie normalnego jedzenia jeść, bo właśnie słodkie to chętnie będzie wciągał, a nie zechce warzyw i owoców.
 
reklama
Aga_agi śliczna ta twoja królewna, no i opaska cudna :tak: Ponarzekałam sobie ostatnio i już mi lepiej
Agnes ja przynajmniej się nie gniewam, też nie lubię, jak ktoś nie umie używać j. polskiego, ale teraz coraz częściej sama robię błędy, a to dlatego, że już rzadko piszę i tylko w domu używam polskiego. A ta forma mamom jest moim zdaniem chora
Młoda mama ja od początku daje Kubę bez rajstop, jak było zimniej to tylko na pajac nakładałam mu kombinezon i to z polaru, a teraz wolę go przykryć kocem niż przegrzewać całego. Dałam mu wczoraj do łapki chrupka, polizał skrzywił się i wyrzucił
Tulipania spokojnie przekona się Krzyś do wszystkiego na to też jest potrzebny czas. A nie wszystko na raz, dla tak małego człowieka. Twój chociaż kaszki je, a Kuba nic nie chce próbować, jedna łyżeczka i krzyk. Czy daje mu słodkie owoce, czy warzywa, taka sama reakcja. A kaszek nie daje, bo pokrzywki dostaje na buzi
Carla no już nie mogę się doczekać, kiedy te zęby w końcu się przebiją, bo widzę, że się męczy ten mój zbój...
martOocha dałaś mi nadzieję, bo Kuba też od pewnego czasu budzi się w nocy co 2-3 godziny, myślałam, że to z głodu a jednak u niego to również może być wina zębów

Przeszliśmy na spacerówkę i o dziwo, nie wył w niebogłosy. Trochę mu podniosłam oparcie i spokojnie sobie spacerowaliśmy, podziwiał świat, trochę kwilił i w końcu zasnął. Oby tak już zostało, a nawet było lepiej, bo spacery z nim były koszmarem.
Zauważyłam, że odkąd odstawiałam mleko i nabiał, KUba zaczął przybierać na wadze, chyba to go blokowało, ale alergii jeszcze nikt mu nie stwierdził, bo wg tutejszych lekarzy kupy ze śluzem i zielone to normalna rzecz...Dziwne, bo ja co innego czytałam...No nic, uciekam bo się wierci,
Miłego dnia
 
Agnes: No właśnie kaszkę poleciła nam Pani Pediatra na ostatniej wizycie 1,5 miesiąca temu. Krzyś miał tę dolną granicę wagową i chodziło o to, by go troszeczkę podtuczyć :) Bo on taki właśnie szczupły a długi :) Teraz 15 kwietnia mamy wizytę, to zobaczymy czy kasza zrobiła swoje :)

Dlatego, zjednej strony trochę pluje sobie w brodę, że zaczeliśmy od tej nieszczęsnej,słodkiej kaszy, a z drugiej strony wiem, że to było potrzebne i też znam dzieci, którym nie zaszkodziło spróbowanie na początku czegoś lepszego a potem warzyw..tzn. też jadły...Krzychu po prostu jakiś wybredny, a do tego wie, że może być coś znacznie lepszego...Mały cwaniak :)
No ale czasu nie cofnę...będę próbować i mocno wierzę, że zaskoczy :)

Trzymajcie kciuki :)
 
Tosieńka niee, jeszcze nie podaję :) Chodziło mi o to, żeby najpierw nauczył się trzymać w łapce owoce i warzywa, i te też mam zamiar zabierać na spacery zamiast właśnie chrupek. Bo jak Tomek będzie taki anty do owoców i warzyw jak Nela to się załamię, dlatego póki nie załapie z warzywami i owocami to nic innego nie dostanie ;)
Tulipania a może spróbuj zmieszać warzywa czy owoce z tą kaszą co dostaje? A może po prostu Krzyś nie jest taki smakosz jak Wy :) Ja też kocham jeść, póki co młody się we mnie wdał w tym temacie :)
Agnes oo widzę że z Ciebie też tropiciel byków ;)
Młoda mama chrupki pewnie mu posmakują, tylko sprawdź czy na pewno są bezglutenowe.
Agitatka no i super że w spacerówce lepiej :) U nas też spacery wyglądają jak spacery odkąd mamy spacerówkę :)

Zbieram się powoli na spacer, pogoda w miarę, przy okazji rozruszam zakwasy i bolące mieśnie, bo wczoraj nieźle dostałyśmy w doopę na treningu :)
 
Carla - jakoś specjalnie tych błędów nie tropię, sama robię, szczególnie jak z telefonu pisze, ale te mamą, dzieciaczką i w ogóle cała liczba mnoga w celowniku zapisywana z końcówką 'ą' mnie irytuje totalnie. Przecież to 4 czy tam 5 klasa podstawówki, podstawy ojczystego języka, a tu dorośli takie byki robią. I weź tu dziecku w lekcjach pomóż ;) A błędem nr 2 z tych najbardziej irytujących jest stawianie spacji przed znakami interpunkcyjnymi :D Nienawidzę tego ;) Widziałam ostatnio ogłoszenie z kategorii 'szukam pracy' i pani po studiach pedagogicznych szuka pracy jako nauczyciel wczesnej edujacji lub w biurze i stawia spacje przed przecinkami w swojej ofercie ;) Jak chce uczyć dzieci, jak sama nie umie poprawnie pisać? Albo w biurze pracować i pisma tworzyć z takimi zdolnościami? :P Ach, mogłabym o tych błedach gadać i gadać ;)
My właśnie wróciliśmy ze spaceru, Dawid drzemie, więc zabieram się za jakiś obiad w końcu.
 
Agnes ja właśnie miała pisać o tych stacjach przed znakami interpunkcyjnymi. Wkurza mnie to na maksa... ale co tam :-) Ja też błędy robię i to najczęściej jak z telefonu piszę :-)
Tulipania właśnie może zrób jak Carla pisze zmieszaj kaszę z warzywami może łatwiej mu będzie się przyzwyczaić :-)
 
reklama
Dzięki Dziewczyny za wszystkie rady...jak nie zaskoczy normalną drogą, to za parę dni zacznę kombinować :)

Bo dziś "delikatne jarzynki" tez nie poszły...ech...

Miłego weekendu wszystkim Mamusiom :) Nie mylić z "mamusiĄ" :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry