Kurcze...opisałam się opisałam i wszystko mi się skasowało...wrrr...
Carla i Aniula: Dzięki za szybkie odpowiedzi

Krzysio też je kaszkę łyżeczką jakąś godzinę przed kąpaniem, a potem dostaje butlę...tylko on się nie najada :/ Budzi się co 3-4 godziny i jest głodny...
Dlatego chcę spróbować podać mu coś treściwszego...może pomoże
Z nowości to, to, że dwa tygodnie temu nastąpiło odstawienie cyca

Zbierałam się zbierałam, aż los zdecydował za mnie...tzn. dźwignęłam Małego i coś tak mi łupnęło w kręgosłupie, że parę dni nie mogłam chodzić ani się ruszać..skończyło się silnymi lekami i co za tym idzie końcem karmienia

Krzysio przyjął zmianę niezauważalnie...zero płaczu i domagania się piersi, cieszy się na butlę, więc jeden etap mamy za sobą

Tylko, zawsze myślałam, że to jego nocne budzenie na jedzenie jest spowodowane bardziej chęcią possania cyca i przytulenia do mamy, niż faktycznym głodem. Niestety okazało się, że nie...na butlę budzi się równie często i jest naprawdę głodny, bo ostatnio chciałam go przetrzymać, dałam wodę, przytulałam...to tak się darł przez ponad godzinę, że uszy pękały..dostał butlę i poszedł spać...
Nie wiem co robić...wszędzie gdzie czytam, to piszą, ze dzieci w tym wieku, to już powinny całą noc przesypiać, a Krzychu niemalże jak noworodek...co 3 godziny budzi się na jedzenie.
I nawet nie chodzi mi tu o to, że się nie wysypiam...boje się bardzo, że to słodkie mleko źle wpłynie na jego ząbki, że wda się próchnica...
A jak jest u Was Dziewczyny?
Jedzą jeszcze Wasze Maluchy w nocy? A może doświadczone Mamy miały podobną sytuację ze starszakami? Może nie powinnam jeszcze panikować i dużo dzieci w tym wieku je w nocy i nic się im ząbkom nie dzieje?I w końcu przyjdzie czas, że Krzyś zrezygnuje z nocnego pałaszowania? Napiszecie coś o swoich doświadczeniach lub tych zasłyszanych?
Będę bardzo wdzięczna
