V
villandra8
Gość
Die_Perle- dzieciaki przeurocze. Co do imion, wydaje mi się, że w Niemczech nie znają pojęcia dziwne imiona. A u nas w Polsce..HA HA HA
W Niemczech jest po prostu więcej nacji, więc Niemcy już bardziej obyci ;-) A u nas wiele zależy od urzędnika. Ale ma się to ponoć zmienić, z tym, że bodajże dopiero od 2015 roku....
bosmanka fotki ładne, ale cena kosmos

No i wszystkie inne fotki też urocze

U nas tym razem sesja brzuszkowa musi być - nie odpuszczę; przy Rafale nie zdążyliśmy, bo wody mi odeszły nim się M zebrał
No i nad rosnącym brzuszkeim też prace już zaczęte - nie ma że boli 
No i z maluszkiem sesja też mi się marzyła, ale mi maluszek.... zdążył wyrosnąć. Mam nadzieję, że tym razem M będzie bardziej wspólpracujący w temacie, a jak nie, to już ja se znajdę kogoś do współpracy

joanna ja wszamałam mięsko z wczoraj - kurczak w sosie słodko-kwaśnym; wczoraj z makaronem ryzowym, dziś z ryżem + zielona sałata; jednak bez różnicy, co zjem, muli potem tak samo

Antiope o tak - spanie na brzuchu; to była moja pierwsza pozycja... po porodzie
I byłam z tego powodu tak szczęśliwa, że nawet przez chwilę mi nie przeszkadzało, że mi małego zabrali
(bo zrobiło mi się słabo i miałam odpocząć - i tak, co który maluszek zapłakał, to ja od razu nasłuchiwałam czy to aby nie mój synek i czy mi go nie wiozą - tyle było z tego odpoczywania)die z wariacji serkowych, to serek (bez żółtka), ale za to z cukrem waniliowym i/lub aromatem np. rumowym, pomarańczowym ;-) A do naleśników najlepiej nutella, wspomniany serek + owoce (taki banan albo brzoskwinka, w sezonie truskawka albo malinka)
Ale się uśmiałam z tego rolowania męża

deli kupując na all zawsze możesz odesłać (wyjątek jeśli kupujesz używane od osoby prywatnej); wiem, że to dodatkowy czas i kłopot, bo trzeba pisać, odsyłać, ale ja tam generalnie allegro-maniaczką jestem ;-)
Oooooooo! Fantastyczne zdjęcia!
Pannacota ja myślę, że wszędzie można znaleźć dobrego fotografa - czasem lepiej nawet znaleźć takiego pasjonatę, co nie am studio i się nigdzie nie ogłasza (tylko jak do takiego dotrzeć??? chyba pocztą pantoflową)
W kwestii rutyny, to nam ostatnio aptekarka wydała antybiotyk o dawce 2x większej niż przepisana przez lekarkę; Bogu dzięki się zorientowałam przed podaniem małemuAniula, tak to wlanie jest wszystkich gubi rutyna, jednostajnosc. Ludziom brak entuzjazmu i empatii i traktuja wszystkich jednakowo do bani... To jest niesprawiedliwe i nalezalo by tej pani powiedziec kilka slow. Najwazniesze jdnak, ze wszystko jest ok!
!
Oczywiście rano był od razu telefon do apteki; były przeprosiny i w ogóle. A po południu.... kobitka przyjechała osobiście przeprosić z kwiatami. No i następnym razem, jak braliśmy znów leki, to jeszcze raz nas przepraszała (w szoku jestem, że nazwisko zapamiętała). Widać było, że naprawdę sprawą się przejęła - mam nadzieję, że do końca życia oduczyła ją ta historia rutyny....O! Okulary! Ja się nie wypowiem, bo kompletnie się nie znam. Co jakieś przeciwsłoneczne sobie znajdę, co mi naprawdę pasują, to zaraz coś im się przytrafia: a to się połamią, a to śrubki gubią, a to same znikają bez śladu

pietrucha ja za ocet dałabym się pokroić - tego mi najbardziej brakowało, jak karmiłam, więc teraz sobie nie żałuję (no, powiedzmy, bo z uwagi na drugiego dzidziusia też znów nie przesadzam)
martuśka pięknie :-)
Żabcia z relacji znajomych wiem, że to często zależy od linii czy wpuszczą ciężarną (w sensie do którego tygodnia), z zaświadczeniem czy bez
A u nas dzień minął bez rewelacji. Rafał po raz pierwszy dziś padł ze zmęczenia jak stał (tzn. siedział). A już myślałam, że pójdzie dziś na rekord i cały dzień przeciągnie bez spania. Mam nadzieję, że chociaż w nocy pośpi bez pobudki (marzenie).
A ja zerkam na Annę German, potem prysznic i idę w ślady Rafcia ;-)
Miłego wieczoru jeszcze i spokojnej nocki :-)


A dla wszystkich były miejsca siedzące?